20.09.12, 20:37
Obawy-przed drugim dzieckiem-chciałabym a boję się.
Mój syn ma 7 lat i nie zdecydowaliśmy się od razu na drugie dziecko ze względu na trudny początek po urodzeniu Juniora-po ciężkim porodzie i wykonaniu zbyt późno cesarki rehabilitowałam syna przez 2 lata. Wszystko jest ok bo w porę zaczęliśmy rehabilitację ale na drugie dziecko nie mogliśmy się zdecydować-myślę że ze strachu.
A teraz coraz częściej ten temat wraca...
Chcięlibyśmy.... ale ciągle mam obawy... czy to nie będzie za duża rożnica wieku, czy damy radę, czy nie będzie powtórki???....
Cały czas wymyslam jakieś wymówki - zbyt mało "metrów" w mieszkaniu, praca, pieluchy ale z drugiej strony myślę że jest to ostatni moment - mam 32 lata-potem będzie gorzej.
Czy planowanie drugiej ciąży jest takie ciężkie???
Czy to normalne że mam tyle wątpliwości a jednocześnie chęci??
Obserwuj wątek
    • anusia29 Re: obawy! 20.09.12, 21:26
      Ostatni moment??!!! Ja mam 38 i wcale nie uważam aby to był moment osttni. Może późno - nawet jak na drugie dziecko, ale bez przesady...
    • marzeka1 Re: obawy! 20.09.12, 21:34
      W twojej sytuacji raczej dziwne byłoby to, gdybyś wątpliwości nie miała; poza tym, 32 lata to żadne tak "za późno"- no ale w otoczeniu miałam kilka naprawdę późnych ciąż zakończonych urodzeniem zdrowych dzieci (39, 42, 46 lat).
      U mnie różnica między synami to 4 lata, tyle chciałabym, aby starszy był w miarę samodzielny; o ile ze starszym dostaliśmy jako rodzice w kość (płaczliwy i marudny i w ogóle trudny), to drugi syn okazał się dzieckiem jak z reklamy , aż nadziwić się nie mogłam, że niemowlę może być takie grzeczne i książkowe :D - za to teraz jako gimnazjalista pokazuje twarz aliena :D
    • mamameg Re: obawy! 20.09.12, 23:50
      U mnie jest 8lat różnicy między synami i to jest super! Nie było problemów jak młodszy był niemowlakiem i spał w dzień-starszy nie hałasował, nie robił młodszemu krzywdy jak to 2-3latki potrafią, nie było problemu jak gdzieś wyjść z dwójką, jeszcze mi starszy pomagał nosić wózek(jest duży jak na swój wiek), nie biją się i prawie się nie kłócą(tylko czasem starszy się gniewa, że młodszy bałagani albo niszczy).
    • lencia102011 Re: obawy! 21.09.12, 13:17
      Dokładnie Cię rozumiem. Moja córcia co prawda ma tylko rok, ja mam 21 lat, ale zawsze chciałam mieć co najmniej 4 dzieci. Aczkolwiek traumatyczne przeżycia po cc ogasiły mój zapał do kolejnych ciąż. Z dzidzią było wszystko dobrze, to ja miałam komplikacje. Tydzień po cc wylądowałam znowu w szpitalu i malutkiej nie było przy mnie przez cały tydzień. ( Nie pozwolili,bo rodziłam w innym mieście ). Doszło do tego, że wypisałam się na żądanie. Chciałam rodzić naturalnie, miałam pozytywne wyobrażenie porodów. I niby chciałabym mieć drugie dziecko, ale po prostu się boję. Nie wiem czy kiedykolwiek się zdecyduję.
    • misiamama Re: obawy! 21.09.12, 14:09
      Ja mam dwoje i bardzo polecam. W moim przypadku druga ciąża była bułką z masłem, to samo opieka nad młodszym. Wspominam to wszystko z przyjemnością, jako jeden z najmilszych okresów w życiu. Sama chętnie zdecydowałabym się trzeciego szkraba, ale mam prawie 40 lat, i to już jest faktycznie "ostatni dzwonek";))
      • czarnyraider Re: obawy! 21.09.12, 14:19
        u mnie jest 13 lat roznicy. Jednego bylam pewna - nie chcialam miec jedynaka ( tylko i wylacznie ze wzgledu na Niego ). Ogromna roznica wieku, ale sa bracmi - na zawsze. Koniec kropka. Jesli chcecie generalnie - to nie ma na co czekac i czego sie bac, moim zdaniem.
        • sebalda Re: obawy! 21.09.12, 14:58
          Totalnie inna, lepsza jakość! Dwójka chowa się zdecydowanie lepiej. Ja też miałam traumatyczne przeżycia z porodu i ciężkiej (uleczalnej) choroby pierworodnej, dlatego czekałam 4 lata. Gdy zobaczyłam, że moja miłość do niej przybrała monstrualne rozmiary i że ją na pewno tym skrzywdzę, postanowiłam tę miłość podzielić na dwoje:) Ale z tymi rachunkami to śmieszna rzecz, bo ona się dzieli i mnoży jednocześnie.
          Drugie z reguły chowa się lepiej, masz doświadczenie i większy luz. Przy większej różnicy wieku jest o tyle lepiej, że takie większe nie wpadnie w taki straszny dół z powodu zazdrości (choć pierwsze chwile na pewno też nie będą łatwe), bo jest już trochę rozumniejsze. A i pomoże czasami:) Nie wsadzi młodszemu paluszka w oko na przykład.
          Gorąco polecam: nadal mam fioła na punkcie mojej dwójki, a tutaj od nadmiaru głowa akurat nie boli:) Mają teraz 21 i 17 lat - uwielbiam je:)
    • labeg Re: obawy! 21.09.12, 15:08
      Mam 34 lata, za kilka tygodni nawet 35. Późno wyszłam za mąż, synka urodziłam jak miałam już 30. Dziś młody ma 4,5 roku a ja jestem w drugiej ciąży. Zawsze mówiłam, że chcę mieć więcej niż jedno dziecko, chociaż mamy taki trend w rodzinie : czy bogaty czy biedny każda para ma tylko 1 potomka. W poprzednim pokoleniu tez tak było, z trójki rodzeństwa tylko mój ojciec wyłamał się posiadaniem 2 córek. W rodzinie męża jest natomiast trendem posiadanie więcej niż 1 potomka, jak widzę jak wszyscy sobie pomagają, wspierają się to mam siłę na swojego Nowego:) Oboje z mężem nie jesteśmy najmocniejszego zdrowia, z praca też róznie bywa (moja jest stabilniejsza), ale wiem, że jak nie teraz to kiedy?? Na co mam czekać? Aż z nieba mi spadnie miliard w środe, miliard w sobotę? Mam tylko 1 życie. Moja mama tego nie rozumie, nie podoba jej się mój stan i jest mi z tego powodu przykro. Staram się jednak rzadko to sobie przypominać, cieszę się ta ciążą, bo wiem, że ostatnia.
      Nie podejmiemy za ciebie decyzji o drugim dziecku. Sami musicie. Obawy rzecz normalna, ale wszystkiego nie da się skalkulować i przewidzieć.
      • kinga_n12 Re: obawy! 21.09.12, 18:42
        No tak, przy pierwszym dziecku nie było żadnych obaw, przemyśleń co by było gdyby i bardzo się cieszę i nigdy nie wróciłabym czasu.
        Sama jestem jedynaczką i zawsze chciałam mieć rodzeństwo dlatego nie chcę "robić tego" mojemu synowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka