rubia1988
08.11.12, 20:06
witam! od 3 miesiecy mam duzy problem... otóż jestem mezatka od 6 lat ale nie uklada nam sie od samego poczatku. bylo od jakiegos czasu bardzo zle. Moje uczucia sie wypalily jeszcze bardziej jak poznalam chlopaka na ktorym mi bardzo zalezy i wiem ze jemu tez. Chce wziac rozwod ale moj maz nie moze wziac tego do wiadomosci...ciagle placze i powtarza ze popelni samobojstwo bo nie wyobraza sobie zycia beze mnie. wpadl w jakas depresje i nie umie sobie juz z niczym radzic. ja chce byc szczesliwa ale z nim juz nie bede i nie chce byc. nie wiem co mam zrobic w tej sytuacji. CHce odejsc i powiedziec mu o rozwodzie ale boje sie ze sobie cos zrobi i bede miala go na sumieniu:( Prosze o pomoc!!!