malowyrozumiala
26.11.12, 13:54
Chciałabym opisać swój problem, a raczej mojego męża. Jesteśmy razem kilkanaście lat, mamy dziecko, dobrze nam razem. Lubimy się (kochamy? - ja go bardzo, on mówi, że też, ale nie wiem...). Są kłótnie, jak w każdym związku, ale myślę, że to dobry związek.
No i tutaj pojawia się ALE...
Mąż miewa okresy, kiedy nie jest zainteresowany bliskością, seksem. Czasami trwa to kilka tygodni, czasami nawet kilka miesięcy. Dużo o tym rozmawialiśmy, nie omijamy tego tematu, on mówi, że np. nie ma takich potrzeb, żeby kochać się częściej, albo że jest zmęczony, albo że libido mu spadło, a jak nie ma już argumentów to mówi, że po kilku latach razem każda para tak ma - kochają się raz na miesiąc albo rzadziej.
Podejrzewałam, że ma kogoś, chociaż nie często miałby możliwość potajemnych spotkań, chyba że to ktoś z pracy. Nie znajdowałam już innego wytłumaczenia. Tym bardziej, że ja mówię mu o tym jak mi ciężko, jak potrzebuję bliskości, dotyku... a on mimo, że wiedział jak bardzo chcę seksu, nie był w stanie nawet "zmusić się" do tego choćby dla świętego spokoju. A przecież jak się kochamy, to mówi, że jest świetnie. Wygląda na zadowolonego.
No i wczoraj się wyjaśniło. Powiedział mi, że codziennie ogląda filmiki erotyczne. Robi to np. jak idzie do toalety, ogląda w telefonie. Nic dziwnego, że potem nie ma ochoty na prawdziwy seks, skoro już się zaspokoił. To prostsze - włączyć film i zrobić sobie dobrze samemu...
Bardzo to przykre dla mnie... Nie jestem pruderyjna, nie boję się eksperymentować w łóżku, czasami razem oglądaliśmy filmy, a potem była fajna zabawa;) Jednak oglądanie porno codziennie i niemal całkowite odrzucenie parterki to chyba nie jest normalne. Mąż twierdzi, że wszyscy faceci oglądają. Ale obiecał, że postara się nie oglądać teraz, zobaczymy czy będzie miał z tym problem.
Czy Wasi faceci też oglądają takie filmiki codziennie? Jak często? Czy myślicie, że u nas to jest właśnie źródłem problemów w sypialni?
Poradźcie jak mogę pomóc mężowi, nam? Czy damy sobie radę sami, czy przydałby się psycholog/seksuolog?