foremkaania
02.04.14, 22:32
Prawdopodobnie mój brat zażywa jakieś narkotyki. Pracuje i całą wypłatę wydaje na to świństwo. Popada w długi, dziwnie się zachowuje, stacza się. Lubi też popić. Rodzice, kłócą się o to, kto jest winny. Wzajemnie na siebie wrzeszczą. Są typem ludzi, którzy wiedzą więcej o tym co na wspólnej czy w Grabinie niż we własnej rodzinie. To niby młodzi ludzie, ale komputera nie obsłużą, oglądają bzdury, na niczym się nie znają. Matka płacze, ojciec mówi, ze nie jego cyrk i nie jego małpy. Ojciec wyznaje jedną zasadę, cytuję, że „trzeba gó...arzowi spuścić wpie…l”. Ręce opadają. Są bezradni jak dzieci we mgle. Zresztą nie pierwszy raz. Mam wrażenie, że spisali go na straty. Jak przygotować ich do rozmowy z bratem (to dorosły człowiek)? O co pytać brata? Jak pomóc jemu wyjść na prostą? Zrobić testy? On jest dość nerwowy. Obawiam się, że wyjdzie i walnie drzwiami. Brat mieszka z rodzicami. A co zrobić jeśli się jednak przyzna. Jak reagować jeśli pójdzie w zaparte. Wiem, że problem będzie narastał.