michaeljordan33
03.07.14, 12:49
Oceńcie proszę faceta, ojca 2 małych dzieci, który nie uważa się za alkoholika, ale lubi jak jest weekend wypić sobie parę piwek albo parę drinków. W tygodniu wzorowy ojciec i mąż (lubi spędzać czas z dziećmi i dzieci z nim, często się nimi opiekuje, do żony zawsze kochający), bez żadnego alkoholu, dobra pozycja w nieco stresującej pracy, nie ma dla niego problemu z pomocą domową w sensie ugotowania obiadu, posprzątania, załatwienia czegokolwiek itd. W weekend to wszystko również jest takie samo w sensie opieki czy pomocy domowej - różnica tylko taka, że w pt i w sob pod wieczór są już jakieś alkohole (parę piw, czy 3-4 drinki). Raz na jakiś czas (raz na miesiąc) przy grillu czy imprezie rodzinnej tej wódki jest wtedy więcej niż trochę (mały reset - ale bez szkodliwego działania - po napiciu się do łóżka i spać). Dajcie Wasze opinie, bo żona ma inne spojrzenie na to wszystko i traktuje faceta jak alka.