Problem z bratem

10.11.15, 18:07
Zacznę od tego, że 11 lat temu zmarł mój tata. Jest nas teraz czworo, ja, mama, siostra i brat. Jako spadkobiercom dom należy się każdemu w 1/4. Ja od 3 lat studiuję, wyprowadziłam się z domu, mieszkam z chłopakiem. Mam swoją rentę, pracuję w weekendy więc pieniędzy od mamy nie potrzebuję. W domu pozostaje moja siostra i brat. Z siostra problemów nie ma, uczy się dobrze, jest grzeczna i pomocna. Natomiast mój brat ma 19 lat. Jest bardzo nieodpowiedzialny, całą rentę jaką ma prze imprezuje. Do szkoły prawie nie chodzi, został mu już ostatni rok i nie wiadomo czy zda ( ostatnio wspominał, że rzuca szkołę). Non stop sprawia problemy wychowawcze, a to jakieś mandaty, a to policja go do domu przywiezie, tu się z kimś pobije. Mama bardzo się o niego martwi, brat wychodzi na imprezę i wraca 3 dni później, wychodzi z kolegami wraca nad ranem (a mama jak to mama czuwa i czeka aż wróci), za narkotyki też się bierze. Ostatnio dostał 500 zł mandatu, a za 3 dni kolejny tylko 50 zł. Do pracy nie chodzi, w domu do niczego się nie dokłada. Mama zauważyła, że i pieniądze zaczyna jej podbierać. Nie uznaje w domu żadnych obowiązków,nawet drewna nie porąbie bo to nie jego zajęcie. Żadne rozmowy, prośby i groźby nie pomagają. Ja rozumiem, że może potrzebuje się wyszaleć ale przesadza już. Mama już jest bezsilna, nie wie co ma w takiej sytuacji zrobić. Z domu go nie wyrzuci bo przecież nie może bo dom też do niego należy. A ja już nie mogę patrzeć na to co się dzieje. Czy da się coś w tej sytuacji poradzić?
    • yoma Re: Problem z bratem 10.11.15, 19:57
      Nie płacić mandatów, żryć nie dawać, pijanego do domu nie wpuszczać, bo tu nie izba wytrzeźwień. Policjantów po znajomości poprosić, żeby byli uprzejmi serdecznie przyłożyć młodzieńcowi pałą.
    • napis_z_obrazka Re: Problem z bratem 10.11.15, 20:13
      A dlaczego kazdemu nalezy sie 1/4 wartosci domu? Jesli dom dorobkiem malzenskim, to mama nadal jest wlascicielka 50% domu, a po tacie wszystkim ( w tym Twoja mama) po 1/4.

      Twoja mame nalezy;-) wyslac na szkolenie do OPS lub PIK lub Poradni Uzaleznien jako czlonka rodziny osoby z problemem (alkohol, narkotyki). Wszyscy potrzebujecie pomocy psychologicznej, lacznie z bratem.
    • iziula1 Re: Problem z bratem 11.11.15, 00:49
      Czy przeprowadziliście postępowanie spadkowe ?
      Jeśli nie było testamentu a dom stanowił własność małżeńską to 5/8 domu jest waszej mamy , a każde z dzieci ma po 1/8.
      Brat jest dorosły, ma swoje pieniądze i tak należy go traktować. Osoby dorosłe same się utrzymują i same ponoszą konsekwencje swoich wyborów.
    • angiz Re: Problem z bratem 11.11.15, 10:31
      Jak już napisano- jeśli dom był wspólny rodziców, to połowa jest mamy, a tylko druga połowa dzieli się na was czworo. Więc udział własności dzieci póki co jest niewielki i jeśli by ktoś wnosił o podział spadku i zgłaszał problemy z współmieszkaniem to sąd by najpewniej zasądził prawo pobytu dla matki a spłatę dla dzieci i ich wyprowadzkę. Nie wiem czemu używasz argumentu "bo brat ma prawo tu mieszkać", przez kogo ten argument jest u was w domu podkreślany? Kto robi z niego wymówkę i usprawiedliwienie brata?

      Matka się zachowuje źle utrzymując nieodpowiedzialnego syna. Owszem, póki się uczy, to ma obowiązek alimentacyjny wobec niego, ale bynajmniej nie ma obowiązku płacenia za niego mandatów, wpuszczania pijanego i naćpanego do domu, zapewniania mu wiktu i opierunku jeśli on w życiu rodzinnym nie uczestniczy.
      Twój brat robi to, na co mu matka pozwala. Jeśli matka nie zmieni swojego podejścia, to może być gorzej i to na długie lata.
      Dla matki bym proponowała przejść się do najbliższego ośrodka np Interwencji kryzysowej, albo ośrodka uzależnień, i pogadać z tamtejszymi psychologami jak radzą interweniować.
      Bo tu jest konieczna stanowczość wasza, a szczególnie matki. Gadanie nie pomoże jeśli w gre wchodzą kumple i narkotyki. Musi stanowczo działać by syn poczuł konsekwencje swoich zachowań, a to się będzie łączyło z jej bólem i poczuciem, że staje przeciw własnemu dziecku.
      Czyli np powinna zgłosić kradzież pieniędzy na policję, nie wpuścić naćpanego do domu, wymóc zrobienie testów na narkotyki, pogadać z dzielnicowym, że ma taki problem z synem i żeby go mieli na oku i nie przywozili do domu, ale na ixbę wytrzeźwień albo potrzymali na komendzie. itd itp.
      A przede wszystkim nie płacić za niego mandatów! JEgo wybryki to jego zobowiązanie. Niech reguluje je sam z renty. W domu zabezpieczyć gotówkę i droższe sprzęty, bo jak mu zabraknie na dragi i imprezy to zacznie wynosić i sprzedawać.
      W tym wieku chłopak potrzebuje twardej męskiej konsekwentnej ręki. Może jest ktoś z bliskiej rodziny, wujek, zaprzyjaźniony sąsiad, który matce pomoże się ogarnąć i być stanowczą.
      Matka to się powinna martwić o siebie i o was, bo uzależniony nieodpowiedzialny członek rodziny może ją całą pociągnąć na dno, a jak widać matka woli pogrążyć wszystkich niż nie nakarmić wyrośniętego dziubdziusia.
      • angiz Re: Problem z bratem 11.11.15, 10:40
        I jeszcze raz- matka musi iść po psychologiczno-prawną poradę do w/w ośrodków żeby to ONA nauczyła się stawiać granice synowi. Dobrze by było, żebyś ty też o skorzystała z czegoś takiego, bo jak widzisz, mimo wyprowadzki i posiadania swojego życia, to co wyrabia brat u matki, zatruwa ci życie.
        Nie baw się w ratownika matki i brata. Może razem we trzy zasięgnijcie takiej porady, żeby nie było, że każda ma swoją wersję. Przegadajcie wspólnie z siostrą i mamą jak się zachować wobec problemu i bądźcie konsekwentne wobec niego. Żeby nie było tak, że matka robi synowi awantury, w domu atmosfera koszmarna, wydzwania do ciebie żaląc się jak znowu się syn źle zachował, ty się przejmujesz, szukasz ratunku, a matka niezmiennie otwiera mu szeroko drzwi jak wraca pijany i podsuwa jedzenie oraz reguluje długi.
        • aqua48 Re: Problem z bratem 11.11.15, 11:10
          Popieram w 100% to co mądrze napisała Angiz. Pamiętaj, że jesteś siostrą a nie matką dla brata i nie wchodź w rolę mamy wobec niego.
    • nevada_r Re: Problem z bratem 12.11.15, 16:56
      Nic się nie da, o ile twoja matka nie zechce tego zmienić - a widać, że nie chce. Możesz ją spróbować namówić na terapię dla współuzależnionych, ale jeśli nie będzie chciała, to jej nie przekonasz. Więc musisz sama się odciąć od tej całej sytuacji, powiedzieć sobie, że nic nie poradzisz, dopóki twoja matka tego nie zechce [bo tak jest!]. Tylko siostry szkoda, i ją starałabym się wyrwać z patologii jak najszybciej się da.
      • robi1983 Re: Problem z bratem 15.11.15, 16:14
        Jesli teraz nie zadzialacie to potem jzu bedzie z apozno. Trzeb apostawic warunki, i to twardo.

        Ja mam w rodzinie ciotke i wujka, ktorzy teraz placza co ich synowie nawyrabiali a przez lata pozwalali im na wszystko. Obaj wpadli w powazne problemy z prawem, jeden siedzi w wiezieniu, drugi uciekl za granice a sla za nim listy goncze. Tez sie zaczynalo od znikania z domu, przepuszczania pieniedzy, narkotyki, rozboje, kradzieze samochodow. Dzisiaj ciotka placze a pozwalala na wszystko.

        Polecam obejrzec taki serial "Ballada o Januszku" jak to sie mlody rozpusci i wpadnie w konflikt z prawem
Pełna wersja