paulinas1994
10.11.15, 18:07
Zacznę od tego, że 11 lat temu zmarł mój tata. Jest nas teraz czworo, ja, mama, siostra i brat. Jako spadkobiercom dom należy się każdemu w 1/4. Ja od 3 lat studiuję, wyprowadziłam się z domu, mieszkam z chłopakiem. Mam swoją rentę, pracuję w weekendy więc pieniędzy od mamy nie potrzebuję. W domu pozostaje moja siostra i brat. Z siostra problemów nie ma, uczy się dobrze, jest grzeczna i pomocna. Natomiast mój brat ma 19 lat. Jest bardzo nieodpowiedzialny, całą rentę jaką ma prze imprezuje. Do szkoły prawie nie chodzi, został mu już ostatni rok i nie wiadomo czy zda ( ostatnio wspominał, że rzuca szkołę). Non stop sprawia problemy wychowawcze, a to jakieś mandaty, a to policja go do domu przywiezie, tu się z kimś pobije. Mama bardzo się o niego martwi, brat wychodzi na imprezę i wraca 3 dni później, wychodzi z kolegami wraca nad ranem (a mama jak to mama czuwa i czeka aż wróci), za narkotyki też się bierze. Ostatnio dostał 500 zł mandatu, a za 3 dni kolejny tylko 50 zł. Do pracy nie chodzi, w domu do niczego się nie dokłada. Mama zauważyła, że i pieniądze zaczyna jej podbierać. Nie uznaje w domu żadnych obowiązków,nawet drewna nie porąbie bo to nie jego zajęcie. Żadne rozmowy, prośby i groźby nie pomagają. Ja rozumiem, że może potrzebuje się wyszaleć ale przesadza już. Mama już jest bezsilna, nie wie co ma w takiej sytuacji zrobić. Z domu go nie wyrzuci bo przecież nie może bo dom też do niego należy. A ja już nie mogę patrzeć na to co się dzieje. Czy da się coś w tej sytuacji poradzić?