serpens13
29.12.18, 20:51
Jesteśmy 12 lat ze sobą, 7 dem po ślubie mamy dwie małe córeczki.Mąż znęca sie nade mna psychicznie,wyśmiewa ,wyzłośliwia. Nie jestem osobą silną,potrzebuje osoby bliskiej ,wsparcia,każde moje próby zbliżenia ,rozmowy kończą sie odtrąceniem.Przeszłam załamanie nerwowe,on tej pory jestem wariatka i i mówi ze odbierze mi dzieci.Całą opiekę na dziećmi przejęłam ja dlatego,że on pracował i wypominał ,że musi utrzymywać. Teraz zaczęłam pracować,ale muszę godzić pracę z dziećmi , daje z siebie wszystko;on się z tego śmieje,mówi ,że powinnam zarabiać 5 tys pracować w korporacji i spłacać kredyt,wtedy to będzie praca(kredytu jeszcze nie mamy).Powoli opadam z sił,mąż ze mną nie rozmawia,rozmawia z córkami z nimi śpi w łożku ,do nich się przytula,szczególnie do starszej.Gotuje,robię zakupy sama,zajmuje sie zwierzętami ,posprzątanie ; nie wyrabiam już,opadam z sił,coraz gorzej wyglądam,a byłam ładną kobieta.Staram sie stawiać-jest jeszcze gorzej.Szukam pomocy,nie wiem co mam robić,za długo to trw,nie mam siły