Dodaj do ulubionych

Napiszcie coś o sobie

18.10.06, 13:34
Dziewczyny i faceci (teraz już tak mogę napisać :))
Tak sobie ostatnio pomyślałam, że fajnie byłoby abyśmy coś napisali o sobie.
Bo o swoich tragediach wiemy sporo, ale nie o tym co robimy, czym się
interesujemy. Forum to specyficzne ale może warto? Broń Boże nie po to aby
się chwalić, ale może odnajdziemy tu "bratnią" duszę, z którą będzie można
pogadać na podobne tematy.

Zacznę ja. Z wykszatałcenia i zawodu jestem geologiem. Badam podłoże gruntowe
dla potrzeb budownictwa i ochrony środowiska. I bardzo lubię swoją pracę.
Zainteresowania też mam "przyziemne" czyli jaskinie, wulkany, Ziemia jako
planeta. Chociaż obecnie mieszkam nad morzem bardzo lubię chodzić po górach,
z których ukochane są Bieszczady. I nie ważne, że jechać tam musze przez całą
Polskę. Zresztą bardzo lubię podróżować, zwłaszcza po naszym kraju gdzie jest
tyle pięknych rzeczy do zobaczenia. Wśród znajomych robię za swoistą
informację turystyczną. Nic dziwnego bo pochodzę ze wschodniej Polski,
studiowałam w Krakowie, mój Rafał w Toruniu, gdzie często bywałam, a teraz
mieszkam na Pomorzu.
A ostatnio się zakochałam z Holandii, mój Łukasz też. I teraz często
słyszę "mama kiedy znowu pojedziemy do Holandii?" W następnym roku na pewno :)
Pracuję również społecznie - jestem instruktorką ZHP.
I na razie tyle.
Magda
Obserwuj wątek
    • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 15:10
      ja mam 29 lat, jestem ze Szczecina a moja starsza rodzina z Torunia.

      Z wykształcenia jestem informatykiem, a pracuję nieraz jako urzędnik w urzędzie
      skarbowym a nieraz jako tłumacz niemieckiego (studiowałem trochę w Niemczech).
      Jak to w urzędzie skarbowym, moje obowiązki oscylują wokół gnębienia podatników.

      Kiedyś szczególnie interesowałem się turystyką, byłem przewodnikiem, jakieś
      konkursy turystyczno-krajoznawcze itp. Później na to nie było czasu (ani na
      nic), więc jak miałem chwilę to spędzałem ją przy komputerze, grzebiąc w
      komputerze albo w internecie.

      synek ma 4 latka
      • magdatysz Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 15:18
        No widzisz to jesteśmy z tego samego województwa bo ja z Koszalina. W
        Szczecinie mam znajomą mamę - wdowę którą poznałam na forun "samotnej mamy" w
        tamtym roku. I tak się odwiedzamy co jakiś czas i razem mamy dziwne pomysły
        typu wspólny wypad do Holandii.
        • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 15:41
          więc mieszkamy naprawdę blisko, w Koszalinie studiuje mój kuzyn. Fajnie, że
          bywasz w Szczecinie. Ja tego miasta teraz nienawidzę, chciałbym uciec stąd na
          drugi koniec świata, ale nie mogę, Piotruś musi być tu gdzie do tej pory,
          zmiany nie wyszły by mu na dobre. Poza tym mam już wykupioną kwaterę i żona
          czeka na mnie tam na dole...
          • magdatysz Re: Napiszcie coś o sobie 20.10.06, 10:39
            Ja po śmierci męża tez chciałam stad się wyprowadzić, ale wkońcu doszłam do
            wniosku że to nie ma sensu. Tu mam pracę, znajomych, Łukasz ma swój dom do
            którego jest bardzo przywiązany, dziadków. Więc zostałam. Chociaż ostanio coraz
            bardziej mam ochotę zrealizować jedno ze swoich największych marzeń -kupić
            starą chatę w Bieszczadach, odremontować ją i tam zamieszkać... Ciągnie mnie
            strasznie w te góry, tak się czuję bardziej "u siebie" niż tu.
            A z tą kwaterą to nie przesadzaj... Twoja Żona nie czeka "na dole" ale jest
            blisko Ciebie i o tym pamiętaj.
    • emilianna Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 15:21
      A ja jestem z Białegostoku, choć teraz tymczasowo u rodziców pod Lublinem. Studiowałam w Białymstoku architekturę, tam poznałam mojego Marcina i tam zostałam na wiele lat. Tam też za czas jakiś wrócę, bo nie może być inaczej - tam jest moje miejsce na ziemi i tam jest On.
      Tak więc generalnie architekt, ale też grafik komputerowy - 5 lat pracy w reklamie i wydawnictwie. Po urodzeniu dzidziusia mam zamiar zrobić uprawnienia projektowo - budowlane.
      • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 15:37
        piszcie ile macie lat. mam wrażenie, że zostałem kopnięty przez los wcześniej
        niż inni...
        • emilianna Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 17:15
          mam 30 lat, Marcin nie żyje od 6 miesięcy.
    • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 15:56
      To i ja sie dopisze. Z wyksztalcenia technik-ceramik, nigdy nie pracowalam
      jednak w tym zawodzie. Zawod ktory wykonuje, a raczej jaki wykonywalam ostatnio
      to tlumacz ang-pol. Obecnie mieszkam w Berlinie gdzie ucze sie jezyka.
      Uwielbiam podrozowac, z mezem zwiedzilismy wiekszosc europy. Mam nadzieje, ze
      bede mogla wrocic kiedys do tej pasji, ale jak wiadomo nie jest to tania
      uzywka.
      Pochodze z poludniowo-zachodniej polski, mieszkalam przez pare lat we Wroclawiu
      ( gdzie poznalam swojego meza i czuje niesamowity sentyment do tego miasta) W
      Polsce nie mieszkam juz od prawie 8 lat.
      Lat 31, synek lat 2, wdowa od 15 miesiecy.
      Blue wiem, ze Ty tez mieszkasz za granica. Czy ktos jeszcze??

      Pozdrawiam wszystkich

      Edyta
      • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 16:03
        ja mieszkałem 2 lata w Monachium, studiowałem później 3 lata we frankfurcie nad
        odrą i potem dostałem się na studia w Berlinie. zameldowałem się nawet w
        Berlinie... i nigdy nie pojechałem na zajęcia bo wróciłem do Szczecina dla
        mojej późniejszej żony.
        • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 16:18
          Kocham Berlin. Czuje sie tu dobrze. Mimo, ze moj niemiecki nie jest zbyt dobry,
          jakos nie czuje potrzeby powrotu do kraju. Mieszkalismy tu z mezem przez 4 lata
          i byc moze dlatego chcialam tu wrocic. Moj synek ma obywatelstwo brytyjskie,
          ale tam tez mnie nie ciagnie. Chyba faktycznie moje serce jest tutaj, tu
          spedzilismy wspaniale 4 lata naszego zycia, tu urodzil sie nasz synek i dlatego
          tu chce zostac. Przynajmniej narazie...
    • edyta.g.25 Re: Napiszcie coś o sobie 18.10.06, 20:49
      Edyta 26 lat, corka nadia 8.5 miesiaca. Z wyksztalcenia mgr. inz. ukonczone
      studia: AGH Krakow Wydz. Geologii Geofizyki i Ochrony Srodowiska kierunek: Inz.
      Srodowiska, specjalnosc: Ochrona wod i getechnika srodowiska. W zawodzie nie
      pracowalam. Po studiach zaczelam prace w UM w mojej miejscowosci w Ochronie
      srodowiska. Obecnie pracuje w UM - zajmuje sie wymiarem podatkow (rolny,
      nieruchomosci). Dopiero wdrazam sie w to wszystko- mam nadzieje ze to pojme.
      Zaczelam prace dopiero w poniedzialek...Z przyczyn osobistych nie chcialam
      wracac tam gdzie pracowalam wczesniej...
      • magdatysz Re: Napiszcie coś o sobie 20.10.06, 10:50
        No to studiowałyśmy niemal po sąsiedzku, bo ja na Wydziale Biologii i Nauk o
        Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kierunek geologia. A mieszkałam na
        miasteczku AGH. Stare dobre czasy... Obecnie również oprócz budownictwa sporo
        zajmuję się ochroną wód, hydrogeologią, zanieczyszczeniami itp. Szkoda że nie
        pracujesz w zawodzie. W sumie (wg.mnie) bardzo fajna i ciekawa praca. W nowej
        pracy na pewno dasz radę i pomału się wciągniesz.
        Pozdrawiam cię serdecznie
        Magda
        • edyta.g.25 Re: Napiszcie coś o sobie 25.01.07, 19:33
          Mialas racje- owszem wciaglam sie ale zaluje bardzo mimo wszystko ze nie moge
          pracowac w swoim zawodzie...Poki co to co robie -podoba mi sie i jestem
          zadowolona. Praca jest absorbujaca- wiec nie mam czasu na rozmyslanie...a o to
          tez mi chodzi w duzej mierze...
    • iwk2 Re: Napiszcie coś o sobie 20.10.06, 12:35
      witam,
      Iwona - mam 31 lat, tzn. skończe w listopadzie:), synek Konrad 3,5 roku, a
      wdową jestem od roku. Od 12 lat mieszkam w Toruniu, a pochodę z Grudziądza. W
      Toruniu studiowałam, tu poznałam Roberta i tu wydawało mi sie, ze odnalazałam
      swoje miejsce na świecie. Toruń jest piękny i całkiem fajnie by się tu
      mieszkało, ale teraz go nienawidzę. Jest miejscem mojego dramatu i najchętniej
      bym się stąd wyprowadziała, może kiedyś tak zrobię, ale pewnie potrzeba mi do
      tej decyzji dużej odwagi i siły ( a siły u mnie jakby coraz mniej).
      Skończyłam historie na UMK i jakies studium pedagogiczne, ale nigdy nei
      pracowałam w tym zawodzie. Później skończyłam zarządzanie i marketing i od lat
      pracuję w toruńskeij energetyce cieplnej, tj. firmie która zajmuje się
      wytwarzaneim i przesyłem energii cieplnej. Pracuję w Wydz. Marketingu, bardzo
      lubię swoją pracę, chociaż jest bardzo stresująca, to jednak sprawia, że mam
      bardzo mało czasu na użalanie sie nad sobą:)
      Moje hobby to muzyka klasyczna, skończyąłm szkołę muzyczną i gram na
      fortepianie. Śpiewam tez w chórze kameralnym,. Chór to byla nasza wspólna
      pasja - moja i męża. Mam tam wspaniałych przyjaciół, na których mogę liczyć.
      Jednak zawsze byliśmy tam razem z Robertem i mam ogromne trudności z
      uczestniczeniem w tym bez niego. Zawsze na próbach wydaje mi się, ze go
      słysze jak śpiewa (on był basem ja altem, więc stał zaraz za mną). No i jeszcze
      kwestia organizacyjna, Często nie mam z kim zostawić Konradka, albo mam wyrzuty
      sumienia, że cały dzień byłam w pracy, a później jeszcze lece na próbe (próby
      są 2 lub 3 x w tyg., ale do tego jakies koncerty itp.)

      Pozdrawiam wszystkich, odezwę sie dopiero w poniedziałek bo wyjeżdżam.
      Trzymajcie się.
    • hafal Re: Napiszcie coś o sobie 24.10.06, 22:59
      no to się i ja dopisuję. Mam 36 lat, 2 lata temu, w paskudny, listopadowy dzień
      zginął Czarek, mój mąż, partner, miłość...Przeżyliśmy razem cudowne 10lat...Mam
      dwie córeczki, 4 i prawie 6-cio letnią, urwisy niełe:) Na szczęście dla nich
      były wtedy zbyt małe, zeby zrozumieć...Trochę czasu upłynęło i teraz probuję
      żyć normalnie. Nie rozklejam się, nie uciekam z pracy, bo nagły atak histerii
      dopadł mnie w ciągu dnia, nie rozpamiętuję, nie oglądam zdjęć rodzinnych,
      rzadko chodzę na cmentarz..Wieczory mam głównie wypełnione pracą. Myślę głównie
      o dniu jutrzejszym. NIe o przeszłości i nie snuję też dalekich planów. Może
      wszystko to egoizm, ale staram się żyć tak, żeby dodatkowo już siebie nie
      ranić. Myślę, ze to lepsze i dla mnie i dla dzieci.
      Jestem architektem, podobnie jak któraś z dziewczyn na tym forum:) i staram się
      z tego utrzymać siebie i dzieci. Właściwie to dzieci organizują mi cały czas
      wolny. Co tam jeszcze..aha, jak mi zostaje trochę tego czasu wolnego, to trochę
      czytam, słucham muzyki, odświeżam angielski, mam w planach też jakiś fitnes, bo
      od tego siedzenia przy komputerze nie powiem co się robi;). Jestem ze
      Szczecina, a prawie całą rodzinę mam w Koszalinie i Białogardzie:)
      • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 25.10.06, 08:32
        No to witam Szczeciniankę. Może spotkamy się za parę dni na centralnym, ja tam
        jestem codziennie, nieraz dwa razy na dzień.
        • hafal Re: Napiszcie coś o sobie 25.10.06, 08:57
          ja nie Centralny, tylko Dąbie...
          • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 25.10.06, 09:05
            aha

            no mi na centralnym w ciągu 2 lat zrobił się tłok... 4 groby prawie obok
            siebie... w tym ten jedyny. mój, a raczej Nasz.
            • blue_ice1 Re: Napiszcie coś o sobie 26.10.06, 15:13
              ja lat 42,wdowa zostalm w wieku lat 29, *niedoszlego_meza* stracilam w wieku
              lat 33....... Pochodze z Pomorza - z Leborka, cala rodzine mam tez rozsiana na
              Pomorzu.... Mieszkam obecnie z corka moja (lat 16) i drugim mezem w NL ,
              wlasnie rozwazam czy nie powinnam sie rozwiesc:(( - jestem zmeczona tzw
              *samotnoscia we dwoje* .
              Czasem bliska jestem obledu ale wrodzone poczucie humoru i *kaszubska
              twardosc* bierze gore :) jak mowila moja babcia: bedzie lepiej- bo MUSI
              byc lepiej:)
              • ania77 Re: Napiszcie coś o sobie 27.10.06, 17:32
                No to i ja...Tak czytam i większośc z Was jest chyba z Pomorza..a ja z tego
                drugiego krańca Polski,mieszkam w Busku Zdroju-miejscowości położonej 50km od
                Kielc.Ukochanego męża Rafała straciłam 30 września...mam 29 lat..córeczkę 1 rok
                i 8 miesięcy..Skończyłam studia na Wydziale Chemii UJ-specjalność chemia
                środowiska (Magdatysz-na Twoim wydziale tez miałam sporo zajęc,mieszkałam 5 lat
                w "Żaczku").Teraz pracuje w laboratorium,w sanepidzie...
                • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 27.10.06, 18:01
                  Tez zauwazylam, ze Pomorze kroluje. Jestescie tak blisko siebie, moglibyscie
                  sie spotkac nawet. Zazdroszcze, czuje sie odizolowana... Aniu witam w naszym
                  gronie.

                  Pozdrawiam wszytkich

                  Edyta
                  • hafal Re: Napiszcie coś o sobie 29.10.06, 19:11
                    z Magdą poznałyśmy się na forum "samodzielna mama", jej mąż zginął 3 miesiące
                    po moim:(. I spotykamy się od czasu do czasu (najbliższe spotkanie w weekend:))
                    bo rodzinę męża mam w Koszalinie, a Magda tam mieszka... Byłyśmy razem w
                    Holandii w maju, w parku rozrywki Duinrell i okolicach. Pojechałyśmy we dwie, z
                    dzieciakami. I tak sobie myślę: jakie to czasem zbiegi okoliczności....albo i
                    nie....
                  • magdatysz Re: Napiszcie coś o sobie 30.10.06, 08:47
                    Edytka przecież ze Szczecina do Berlina jest bliżej niż do Warszawy :)Chyba
                    jakieś 3 godzinki drogi. Więc nie czuj się odizolowana.
                    • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 30.10.06, 09:58
                      Fakt, masz racje Madziu. Zawsze patrzalam na to z perspektywy nie mieszkanaia w
                      Polsce, wiec samo to daje odczucie odizolowania. Ale Szczecin wcale nie jest
                      tak daleko od Berlina, jakby ktos mial ochote na zwiedzanie Berlina , to
                      zapraszam :)

                      Pozdrawiam

                      Edyta
                      • magdatysz Re: Napiszcie coś o sobie 30.10.06, 12:09
                        Wiesz co Edyta.... mi lepiej takich propozycji nie składać... bo u mnie
                        niewiele trzeba aby wsiąść w samochód i pojechać. A Hani też :). W tamtym roku
                        rzuciałam tylko jedno pytanie odnośnie Holandii. W maju już byłyśmy pod Hagą :)
                        Na następny rok tez planujemy taki wyjazd.
                        • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 30.10.06, 12:31
                          Hehe Madziu ja nie skladam propozycji z grzecznosci, ale dlatego, ze szczerze
                          zapraszam. Berlin nie jest daleko, a jak nie widzialyscie jeszcze go, to warto
                          przyjechac i zwiedzic. Piekne miasto. Wiec zapraszam jak najbardziej :)

                          Pozdrawiam

                          Edyta
                          • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 30.10.06, 13:59
                            potwierdzam, Berlin jest super. Za każdym razem jak jadę gdzieś dalej zawsze
                            przez centrum, nigdy obwodnicą. Prawie zawsze pokombinuję i się gdzieś zgubię,
                            ale to nic.
                            • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 30.10.06, 17:45
                              Fakt zgubic sie w Berlinie nie jest trudno, ale oznakowania wedlug mnie sa
                              bardzo dobre. Pozdrawiam wszystkich mocno, dzis wyjezdzam do rodziny do polski,
                              odezwe sie w przyszlym tygodniu po powrocie.

                              Edyta
    • agama30 Re: Napiszcie coś o sobie 27.11.06, 15:42
      mam 33 lata mieszkam w Lublinie
      Z wykształcenia jestem chemikiem i fizykiem, jestem pracownikiem naukowym AR w
      Lublinie, moje zainteresowania są zupełnie nie związane z zawodem, uwielbiam
      sport, ostatnio niestety w wydaniu wirtualnym i medialnym (zapalona kibicka
      siatkówki i pilki nożnej)uwielbiam wysiłek i ruch, kiedyś często podróżowałam z
      mężem czy sama, to była nasza wspólna pasja, teraz niestety boję się
      podróżować, ale myślę że to minie. Kiedyś kochałam góry teraz nie wiem dlaczego
      szum morza wieczorem.
      Aga
    • agakaiserka Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 00:36
      A ja jestem Agnieszka,lat 31,synek Cedrik lat 3.Zostalismy sami 20 wrzesnia
      2005.Nawet nie wiem kiedy to minelo.Jak wczoraj!!!
      Z zawodu jestem pielegniarka ale nie pracuje.Wychowuje synka.
      Mieszkamy (jeszcze) w Niemczech ale podjelam niedawno decyzje o powrocie do
      Polski zeby zaczac nowe zycie.Dojrzalam juz do tej decyzji,tak mi sie bynajmniej
      wydaje.Tutaj nie mam nikogo;niby jest rodzina meza pod reka ale tak naprawde
      czuje sie strasznie samotna.Nie sama ale samotna.W Polsce(Pila) mam
      rodzine,przyjaciol i wlasnie tam chce wrocic.Juz niedlugo.
      • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 07:55
        No to jest nas dwie mieszkajace w Niemczech. Gdzie miszkasz? Ja w starym,
        dobrym Berlinie. Czytam Ciebie i widze, ze nasze historie sa bardzo podobne.
        Pozdrawiam mocno wzsystkich.

        Edyta
        • agakaiserka Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 10:17
          Edyta masz racje ze nasze historie i my jestesmy podobne:-)
          Mieszkam kolo Kassel tez od ponad 8 lat.Ale ja zle sie teraz tutaj czuje i chce
          wrocic do PL.Jestem w trakcie szukania ciekawego mieszkania.A w Berlinie mam
          rodzinke na Reinickendorfie:-)
          Pozdrawiam
          • agakaiserka Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 10:20
            Edyta dopiero doczytalam ze Twoj maz tez zginal w wypadku motocyklowym....
            • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 10:27
              Wlasnie miedzy innymi dlatego napisalam, ze nasze historie sa podobne. Tez
              wypadek motocyklowy, tez w 2005 tylko dwa miesiace wczesniej, tez zostalam z
              synkiem w podobnym wieku.
              Ja czuje sie tu dobrze, ale moze dlatego, ze przeprowadzilam sie tu po wypadku.
              Jezeli czujesz, ze bedziesz sie czuc lepiej w Polsce nie patrz na nic i na
              nikogo, tylko rob to co jest najlepsz dla Ciebie i Twojego maluszka.

              Pozdrawiam goraco

              Edyta
              • agakaiserka Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 10:43
                To cholerne motory.....Wypadek wydarzyl sie w PL czy w DE?
                Moj maz byl swietnym kierowca ale niestety mial swira na punkcie motorow i
                szybkosci..Ale zawsze mi obiecywal:"Malenka nie martw sie,nic sie nie
                stanie,uwazam i jezdze ostroznie" I wiecie co?Ja mu tak bardzo
                wierzylam..wierzylam w te slowa i sie balam sie o niego!!I tak bardzo sie
                rozczarowalam...Ma do Nigo za to ogromny zal ze mnie tak oszukal.....
                Kiedy go zobaczylam po smierci pierwszy raz to myslalam ze go "zabije" ze
                zlosci!!!!Bylam tak na niego wsciekla!!Nie czulam bolu tylko taki zal do niego
                ze TO ZROBIL!!!!

                Edyta zdecydowalam sie juz.Tylko rodzina Thomasa z ktora tu mieszkam jeszcze nie
                wie o mojej decyzji...Nie potrafie zdobyc sie na to by im to powiedziec!!!To ich
                jeszcze bardziej pograzy....Ale wiem ze musze!W sobote jest spotkanie
                rodzinne.Musze sie wteey zdobyc i im powiedziec!!Ale jak....
                • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 11:44
                  Aga jezu jakbym czytala swoje mysli. Moj maz byl swietnym kierowca, tez mial
                  swira na punkcie motorow i tez mi zawsze mowil " Nie martw sie, przeciez wiesz,
                  ze uwazam, nic mi sie nie stanie OBIECUJE ci" .... tez jak go zobaczylam po
                  smierci chcialam krzyczec na niego, ze przeciez mi obiecywal i jak mogl zlamac
                  swoja obietnice! Ja bylam przeciwna kupnie motoru, ale wierzylam mu, ze bedzie
                  ostrozny i wiedzialam, ze byl swietnym kierowca....
                  Wypadek zdarzyl sie we Francji, gdzie mieszkalismy wtedy. Ja postanowilam
                  wrocic do Niemiec po tym, przed Francja mieszkalismy tu przez 4 lata.
                  Aga rodzina powinna to zrozumiec, a jezeli nie, to wybacz ostre slowa, ale to
                  ich problem. Musisz robic to co jest najlepsze dla Was i nie patrzec na nikogo
                  innego. Moja tesciowa tez chciala, zebysmy mieszkali w Anglii blisko nich. Nie
                  zgodzilam sie, troche ja to bolalo, ale po czasie zrozumiala, ze to byl moj
                  czas aby stanac na nogi, samej, bez niczyjej pomocy.
                  Badz silna.

                  Pozdrawiam

                  Edyta
                  • agakaiserka Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 21:23
                    Tak,jestem pewna ze tego wlasnie chce!Chce znow zyc a nie egzystowac!Chce sie
                    znow nauczyc smiac,rozmawiac z ludzmi,przebywac z ludzmi ktorzy sa mi bardzo
                    bliscy!!I to wszystko bede miala w Polsce.I musza mne zrozumiec Oni tutaj-wiem
                    ze mnie zrozumieja bo mnie kochaja i kochaja mojego synka.Ale wiem ze to ich
                    dobije...Nie beda mieli nas na wyciagniecie reki,nie beda mieli wnuka blisko-ich
                    ostatnia nadzieja....Eh jakie to wszystko jest strasznie trudne i skomplikowane
                    kiedy JEGO NIE MA!!Kiedys bylo takie proste jak 2 razy 2 jest 4.Kochalismy
                    sie,bylismy szczesliwi,mielismy wspanialego synka,siebie,marzenia,plany.I
                    wszystko leglo w gruzach..Teraz musze sama o wszystkim decydowac,musze sama sie
                    ze wszystkim borykac-MUSZE MUSZE MUSZE!!Wiem ze musze,dla synka!!Wszystko TYLKO
                    DLA NIEGO!!!

                    Edyta jakie to jest niesamowite wszystko!Jakie niesamowicie podobne!....Czytalam
                    i plakalam....Zreszta zawsze placze jak o was czytam i kiedy o sobie pisze..
                    Mozesz napisac jak to sie stalo?Czy byl winny Twoj maz?Predkosc czy glupota?
                    Wiem ze to teraz bez znaczenia kto,jak,dlaczego ale chcialabym wiedziec.
                    Pozdrawiam Berlin
                    • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 22:34
                      Aga ja do dzisiaj konkretnie nie wiem co sie stalo, nie wiem czyja byla wina...
                      Francuska policja potraktowala mnie okropnie, wogole nie chcieli mi dac zadnych
                      informacji. Jest sledztwo prowadzone z anglii takze i z tamtad dowiaduje sie
                      szczegolow powoli. Prawdopodobnie maz jechal za jakims wiekszym samochodem,
                      ktory nagle zahamowal chcac skrecic w lewo, szybko nie mogli jechac bo to bylo
                      w miescie. Maz chcac uniknac wjechania w tyl auta chcial wyminac szybko po
                      prawej stronie, nie widzial, ze tam byl zaparkowany duzy smochod dostawczy...
                      uderzenie prawdopodobnie zabilo go na miejscu. Ten samochod byl zaparkowany
                      nielegalnie, ale zanim policja przyjechala na miejsce, samochod zostal
                      przestawiony. Jest wiele niedomowien, pytan itp. Oczywiscie wszyscy chcieli
                      zrzucic wine na meza, bo najlepiej winic tego co nie zyje, ale ja z tesciowa
                      nie pozwolilysmy na to. Dlatego sledztwo sie toczy z anglii, tylko francuska
                      policja strasznie utrudnia wszystko, nie chce wydac dokumentow, zeznan swiadkow
                      itp. Mam nadzieje, ze sie to kiedys skonczy....

                      Edyta
                      • agakaiserka Re: Napiszcie coś o sobie 20.02.07, 23:43
                        Zycze Ci zeby szybko sie wszystko wyjasnilo!
                        Ja do konca prawdy tez nie znam.Oczywiscie policja jest zdania ze wina byla
                        Thomasa bo duza predkosc,scial zakret i zachaczyl lusterkiem/kierownica o
                        samochod jadacy z naprzeciwka.Ale ja w to niewierze,tak bezmyslnie niemoglby
                        jechac zeby az tak sciac zakret i zachaczyc samochod!!!!Mysle ze to tamten
                        samochod mial wine,ze jechal za blisko srodka i ze on scial zakret a nie
                        Thomas!!On byl szalony na motorze ale nie byl idiota!!!
                        Eh to mu zycia nie wroci ale chcialabym wiedziec...Kiedys mi to powie..

                • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 23.02.07, 19:24
                  Aga zycze powodzenia jutro w rozmowie z rodzina. Daj znac jak poszlo....Powinni
                  Cie zrozumiec. Trzymam kciuki i pozdrawiam cieplo.

                  Edyta
                  • dryfujacabezcelu Re: Napiszcie coś o sobie 22.04.07, 18:01
                    ...życie zmusiło mnie, żeby dołączyć do Waszego grona... znalazłam się tu dzięki
                    "wirtualnej bratniej duszy", a przez stratę najbliższej osoby... mam 26 lat, z
                    wykształcenia geograf, z przymusu księgowa... Dokładnie 2 miesiące temu
                    straciłam swoje życie... odeszło wraz z Nim.... jestem w 20 tygodniu ciąży....
                    • zeng Re: Napiszcie coś o sobie 22.04.07, 18:19
                      Nie wiem czy znajdziesz tu odpowiedzi na swoje pytania, ale na pewno znajdziesz
                      ludzi, którzy te pytania rozumieją.

                      Niestety musiałaś do nas dołączyć, na szczęście dołączyłaś.

                      Daniel
                    • inquisitive Re: Napiszcie coś o sobie 22.04.07, 19:45
                      Witaj w naszym gronie. Dobrze, ze nas znalazlas. Wiem, ze musi Ci byc teraz
                      potwornie ciezko, szczegolnie ze jestes w ciazy...
                      Sciskam Cie mocno.

                      Edyta
    • vesper.lynd Re: Napiszcie coś o sobie 06.05.07, 14:54
      Chyba jestem tu jedną z najmłodszych... mam 26 lat, skończyłam filologię
      romańską o specjalności język francuski na Uniwersytecie Śląskim - ten sam
      kierunek ukończył Łukasz, na studiach się poznaliśmy, zaprzyjaźniliśmy i
      pokochaliśmy...
      Mieszakm na śląsku.
      Pracuję w firmie doradztwa personalnego jako account manager dla francuskich
      klientów, ale to wszystko przecież nie ma znaczenia...
      Nade wszystko kocham muzykę i to jej chcę poświecić reszte swojego życia, to
      jedyny sens jaki teraz widzę. Łukasz o tym wie i na pewno doda mi sił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka