Dodaj do ulubionych

JA TEŻ MAM DOŚĆ

18.01.07, 18:43
WITAM, w zasadzie to miło jest wiedzieć że inni też mają fajne rodzinki, moja
teściowa niby jest daleko,ale na samą myśl robi sie żle, jestem po ślubie
ładnych pare lat 9, i ostatnio stwierdziłam, że mam dosyć udawania, że jest
super, że lubię ich (teściów, rodzeństwa)słuchać, jak min obgadują pół
rodziny, jak ciągle narzekają na wszystko, na brak pieniędzy najczęściej.
Jakieś dziwne docinki, jakbyśmy my mieli super pieknie a gotówki w brud, tak
więc gdy okazało się że JA nie spełaniam ich oczekiwań,no cóż wymarzona nie
jestem, nie podobają mi sie np plotki po rodzinie o moim życiu,ani ich wizyty
w moim domu (apropo dlaczego mam zapraszać ludzi do włsnego domu, których nie
cierpie)No to teraz jestem czarną owcą, mój mąż oskarża mnie o całe zło, więc
zadaje sobie pytanie, po co mi to, w zasadzie to gdybym miała gdzie i z czym
to chyba bym się wyniosła,W jakieś książce przeczytałam, że nigdzie nie jest
napisane że trzeba lubić KOGOŚ, tylko jak z tym żyć, myślałam że dam radę,
ale się przeliczyłam, jak mam żyć, czuję się coraz gorzej z tą sytuacją,czy
żeby pozbyć się nienormalnych ludzi, mam rzucić męża?
Obserwuj wątek
    • blanka_k85 Re: JA TEŻ MAM DOŚĆ 03.05.07, 00:04
      Porozmawiaj szczerze z mężem, o swoich uczuciaj jak się czujesz. Nie oskaryaj
      nikogo tzko mw o ydaryeniach ktre to spowodoway. Moze wzjedy gdzies z mezem i
      nawr na krotko, ale badzcie rayem i zapomnijcie o tzch problemach a po
      wyjezdzie porozmawiajcie. Podrawiam
    • renko79 Re: JA TEŻ MAM DOŚĆ 10.06.07, 20:46
      hej
      ja to dopiero mam koszmar miszkam z tesciami i przemiłą siostrą męża z 2
      bachorami i męzem debilem , mam już dość masz gg to pogadamy ?? moje gg
      to :5235338 renia
    • edycia.1 Re: JA TEŻ MAM DOŚĆ 24.01.08, 20:00
      witaj ja cię rozumiem jak nikt inny. Moje życie wali sie właśnie tylko dzięki
      teściowej.użo by tu opowiadać wiesz zresztą sama żena nie nie warto sobie jęcyka
      strzępić.ja od początku byłam zła dla mojego męża ona przynosiła mi zakupy
      szyneczki mięsko warzywa(bo synek lubi) a kiedy się wkońcu zbuntowałam to mój
      mężuś bardzo się obraził no bo ;mama przecież nam pomaga" a ja nie zrobiłamtak
      dobrego obiadu jak mama a potem kiedy urodził sie nasz synek to potrafiła
      codziennie przyłazić do nas koło 21 nie, nie pomóc tylko na kawę i oczywiście
      ja z temperaturą bolącymi cyckami i po cesarce wstawałam z łóżka i latałam koło
      mamusi .a kiedy sie zbuntowałam kolejny raz to mój kochany olał mnie totalnie.
      teraz mam tylko lokatora a nie męża w domu jest tylko gościem jesli jest obiad
      to zje a jesli nie to nie a mnie przypada w obowiązku zajmowanie sie dzieckiem
      zakupy pranie sprzątanie i oczywiście praca nienawidze tej baby bo mąci w głowie
      mojemu mężowi latałam jak głupia koło niej kiedyś a teraz jak wchodzi zobaczyć
      wnuka to zamykam sie w łazience bo nie moge na nia patrzec moj maz zaczal
      imprezowac i kiedy ostatnio sie wkurzylam i pojechalam do mamy zrobil impreze
      zwołał kumpli i dostał mandat za zakłócanie ciszy nocnej to winna byłam ja bo
      powinnam byc przy nim a nie siedzieć u mamy a ja nie jestem jego mamusią i nie
      będę pilnować starego dziada.dziś w nocy przyszedł o 2 a kńczy pracę o 22 i
      kiedy on sobie smacznie chrapał a ja znowu ryczałam ja głupia w poduch e
      postanowiłam że odchodzę biorę małego i to co potzrbne i spadam bo szkoda życia.
      Moje dziecko widzi tylko moje łzy i wszystkie klapsy są za tatusia i za tą starą
      babę nie chcę ich ani widzieć ani znać gdybym była sama to pewnie bym się
      poddała ale dla mojego skarba zrobie wszystko
    • joanna_lilianna Re: JA TEŻ MAM DOŚĆ 31.01.08, 13:55
      ja też myślałam, że dam radę żyć obok mojej chorej tesciowej, ale
      się przeliczyłam.
      Postawiłam mężowi warunek - spakowałam jego rzeczy w jedną torbę a
      moje i dziecka w drugą, miał wybór albo ja wychodzę albo on. Dłużej
      nie mogłam znieść tego, że teściowa ma więcej do powiedzenia niż ja.
      Od tamtej pory minęły 3 m-ce teściów nie widujemy wcale i jest
      cudownie.
      Ale zdaję sobie sprawę, że nie każda z Was może tak postapic jak ja.
      Podstawa to rozmowa z partnerem a jeżeli to nie skutkuje to niech
      mamusiny synek żyje z mamusią.
      Ja podejmując tę decyzję głównie myślałam o córce i o tym w jakiej
      atmosferze będzie się wychowywać - ciągłe kłótnie, wrzaski,
      pretensje.
      Jak na razie mam spokój, ale wiem że to kiedyś może się skończyć,
      ale jestem tak zawzięta że nie pozwolę aby wiedźma wchodziła z
      buciorami w nasze życie.
      Poza tym mąż wie, że to już nie przelewki i w razie jakiejkolwiek
      sprzeczki to któreś z nas się pakuje.Bo z małej sprzeczki robi się
      WIELKA wojna, która ciężko zakończyć, a teściowa dba o to aby te
      wojny trwały jak najdłużej.
      Dziewczyny trzymajcie się i nie dajcie się - pamiętajcie, że
      teściowa to nie rodzina tylko przykry dodatek do męża. Pozdrawiam
    • bell9 Re: JA TEŻ MAM DOŚĆ 26.03.08, 19:37
      Cieszę się że jest ktoś kto ma takie same zdanie jak ja.Mój mąż też ma do mnie pretensje.I też mamam dość, do tego stopnia że zdobyłam się na odwagę i wygarnęłam coś w jednej sprawie.Efekt jest taki że zostałam czarną owcą,teściowa zadzwoniła do mojej matki na skargę! a mąż pakował się i wyprowadzał z domu! też bym się wyprowadziła tylko nie mam dokąd i uzależniona jestem finansowo od męża!!!
      Trzymajmy się razem i wspierajmy no i znajdźmy sponsora który wystrzeli wszysykie teściowe i teściów w kosmos!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka