hendik
04.03.07, 18:58
Muszę coś napisać, padło na forum mama-wdowa. Pisze puki jeszcze daję radę.
Własnie się dowiedziałam, że siostra mojego zmarłego męża jest w ciąży i cała
jego rodzina jest niezmiernie radosna. Już nawet na cmentarz przychodza raz
na 2 tygonie. A dzisiaj mijają 4 miesiące od śmierci mojego męża. Czy to jest
sprawiedliwe, czy jest gdzieś jakakolwiek nadzieja na lepszą przyszłość? Po
raz koleny potwierdza się prawda, że to żony czy to z dziećmi czy bez
najbardziej tracą na śmierci ukochanego męża. Świat idzie dalej, kazdy ma
swoje sprawy a wdowa zostaje sama ze swoim nieszczęściem. Rodzinka męża jego
problem ma już z głowy. To jest okropne, odkrywam co to zawiść.