06.04.07, 12:32
Nie jestem jeszcze mężatką. Rodzice mojego chłopaka są cudowni, serdeczni,
potrafią porozmawiać i naprawdę traktują mnie bardzo dobrze. W moim związku
problem leży to drugiej stronie. Moja mama. Całe życie moje stosunki z mama
byly bardzo dobre, tak mi sie przynajmniej zdaje. Jednakze zawsze w tle byly
pieniadze. Jak mialam i moglam dać "na chleb" to bylo dobrze. Jak nie miałam
albo nie chcialam dac-było gorzej. Poznałam wspaniałego chłopaka mieszkamy
razem... jednakze moja mama caly czas miesza w tym moim zwiazku, i znow chodzi
o pieniadze! Rzada ode mnie pienidzy, a przez to ja juz zaczynam kombinowac
jak to jej pomoc. Efektem jest to, ze stosunki z moim chłopakiem drastycznie
sie pogorszyly. Bardzo sie kochamy i uwielbiamy ze soba przebywac, ale powoli
atmosfera staje sie nie do wytrzymania. Co wracam od mamy to jestem wsciekla
jak szerszen, bo patrzec na to wszystko nie moge, no i oczywiscie wyladowuje
sie na Nim. On ma jeszcze wyjscie, moze jeszcze odejsc. Na pewno nie bedzie
chcial zyc w trójkącie z teściową!
W tle jest zawsze moja mama, jednoczesnie nieporadna i kochana, ktora oczekuje
od córki wsparcia!! Qrde rozumiecie? Ja jestem miedzy mlotem a kowadlem. Wiem
ze nie moge juz wiecej mamie pomagac, bo zrujnuje mów zwiazek! A jednoczesnie
chcialabym zeby jej tez sie życie jakos ułożyło... stoje przed wyborem, moj
chłopak czy moja mama? Wybor jest trudny bo moge stracic albo kochającego
chlopaka, albo mame.... juz wiem jaką decyzje musze podjąć, tylko czy mama
zrozumie i nie odwroci sie ode mnie??
Obserwuj wątek
    • maria9927 Re: My i mama 10.04.07, 15:10
      Cześć Karis porozmawiaj ze swoja mamą.To jest najlepszy sposób na rozwiazywanie
      problemów,może nie raz a ze 3 razy. Spróbuj moze to będzie wyjście
    • blanka_k85 Re: My i mama 02.05.07, 23:30
      Mama nigdy nie przestanie cię kochać kiedyś zrozumie Twój wybór, to nie ona
      przeciez da Ci dzieci i opieką taka jak mężczyzna. A pieniądze nie pomoa Ci
      odzyskać kochnego mężczyzny jesli wybierzesz mamę...
      • housewife1 Re: My i mama 29.08.07, 15:40
        ale w sumie, czy nie możesz ustalić z mama o jaka konkretnie kwotę np.
        miesięcznie jej chodzi? i tyle jej dawać ani grosza więcej, mama może być w
        trudnej sytuacji i mysle, że z kolei narzeczony powinien to zrozumieć, dawaj jej
        tyle ile możesz ale w ustalonej formie i żeby on też wiedział jaka to kwota i
        tego sie trzymajcie. Mój mąz na pewno nie miałby nic przeciwko pomocy mojej
        matce finansowo, gdyby była taka potrzeba, ale to wcale nie znaczy, że matka
        musi mieszkać w waszym związku. jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Chyba, że
        twój narzeczony nie zgadza sie bys dawała pieniądze matce??? jeśli tak tutaj to
        bym się zastanowiła i zapytała dlaczego... bo pomoc rodzicom w potrzebie to
        normalne, nawet mojej teściowej gdyby przymierała z głodu wysłałabym kasę, ale
        to nie znaczy, że miałabym zaraz ją do siebie zapraszać.
    • simone-balbina Re: My i mama 30.08.07, 08:08
      Trudno doradzać jak nie zna sie całej sytuacji, ale z tego co
      piszesz to twoja matka nauczyła Cię, że ty musisz jej pomagać, bez
      względu na wszystko, bo jak nie pomożesz to będzie źle. Pewnie,
      jeśli tylko mogłaś, zawsze jej pomagałaś. Myślę, że powinnaś jej
      powiedzieć "NIE" bez względu na konsekwencje i raz na zawsze uwolnić
      się od poczucia winy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka