Dodaj do ulubionych

Prośba do Pani Agnieszki

09.04.07, 21:14
Kilka dni temu wysłałam do Pani wiadomośc na maila gazetowego. Jeżeli byłoby
to możliwe bardzo prosze o odpowiedz.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Prośba do Pani Agnieszki 12.04.07, 12:30
      Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale jeszcze nie nabrałam zwyczaju
      przeglądania poczty.A teraz odpowiadam na Pani pytania.
      Istotnie okres 4 miesięca życia jest ważny rozwojowo, bo w nim rozpoczyna się
      okres wiaząnia się i budowania przez dziecko pierwszych relacji z innymi.
      Następuje on po pierwszej fazie naturalnego autyzmu, jak nazywają fazę 3
      pierwszych miesiecy po urodzeniu, niektórzy psychologowie rozwoju. W okolicy 3
      m-ca życia dzicka pojawia się, jak Pani pewnie zaobserwowała, świadomy uśmiech,
      reakcje na twarz opiekuna, reakcja na zmianę opieki itp. Dlatego rozstania w
      tym okresie mogę tę fazę trochę zaburzyć, spowodować niepokój dziecka a nawet
      czasową regresję do wcześniejszej fazy. Późniejsze problemy emocjonalne
      związane z uczeniem się kontaktów interpersonalnych czy wprost przebiegiem
      relacji dziecka z matką mogą być zwiazane ze sposobem funkcjowania dziecka w
      tej fazie. Ale jak twierdzą w/w psychologowie rozwoju, faza ta trwa do ok 10
      miesiąca i potem przechodzi w fazę indywiduacji i pierwszej separacji.
      Oznacza to, że wszelkie zaburzenia tej fazy można nadrobić w okresie jej
      trwania, a nawet później.
      Odnosząc to do Pani konkretnego przypadku, pobyt w szpitalu mógł mieć wpływ na
      zachowanie dzicka i nauke wchodzenia w relacje, ale nie wyobrażam sobie aby
      mógł być jedyną przyczyną obecych kłopotów. Raczej stanwic może dodatkowy
      czynnik w całym zespole wewntualnych przyczyn. Te przyczyny to byc może:
      wrodzona nadpobudliwość emocjonalna dziecka, naturalne i indywidualne
      zachwiania cyklu rozwojowego, które z czasem ustąpią, jeśli nie ma zaburzeń
      organicznych, całokształt warunków w jakich rozwija się córka i jej naturalne
      wyposażenie temeramentalne, a także choroby jakie przebywała w okresie swojego
      dotychczasowego życia.
      Warto też podkreslić, że jedna przeżyta przez dziecko tak zwana trauma, w tym
      wypadku zwiazana z przedwczesnym rozstaniem i odstawieniem od piersi, nie ma
      tak znaczącego wpływu na dalsze życie. Musiałby się powtarzać wielokrotnie,być
      zwiękaszana lub nie być naprawiana. A z tego co Pani pisze dziecko było pod
      dobrą opieką ojca. Po powrocie Pani ze szpitala podjeła Pani opieką nad córką,
      która cały czas trwa.
      Trzeba nadal obserwować dziecko, nie bagatelizować objawów i rozwiewać
      wątpliwości natury medycznej z nimi związane. Ale najważniejszy jest dbanie o
      dobry kontakt córki z Panią i resztą rodziny i uwzględnianie jej osobistych,
      być może większych i odmiennych potrzeb emocjonalnych, być może większego
      kontaktu z opiekunem, troskliwego uspokajania w trakcie duszności ( oczywiście
      poza ewentualną pomoca medyczną ). Dobrze by było, aby to co napisałam
      uspokoiło Panią i zdjęło z pani poczucie winy za rozstanie z dzieckiem. Zbyt
      duże lub nieadekwatne poczucie winy , powoduje niepotrzebny lęk, a to raczej
      oddala emocjonalnie niz zbliża.
      W sprawie opóźnienia mowy obserwować dziecko. Czasem ta umiejetność przychodzi
      później niż chcemy i oczekujemy i nie ma jakiejś szczególnej przyczyny.
      Pozdrawiam. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • dagaaa82 Re: Prośba do Pani Agnieszki 13.04.07, 15:04
        Bardzo dziękuję za odpowiedz.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka