Dodaj do ulubionych

agresja? dwulatka

26.06.07, 07:59
Witam, jestem poruszona powagą problemów obecnych to osób i nurtująca mnie
kwestia wydała mi się przy tym dosć błaha zadam jednak pytanie Pani
Psycholog :-). Moja 22 mna córcia od jakiegoś czasu, macha rączką i
woła "idź" na osoby które jej w danej chwili nie pasują. Opiekunka- bo woli
być z mamą, tata- bo ogląda tv i nie chce by jej przeszkadzać, babcia- bo
akutrat coś jej sie nie spodobało :-)). Tylko w stosunku do mnie nie
wykazuje takiej reakcji. Mam przy tym pytanie , czy powinnam reagować na
takie zachowanie, teraz zwracam jej uwage mówiąc, że to brzydko i każę
przeprosić. Mała od niechcenia przeprasza i za chwile proble się powtarza.
Przeczekać, co robić? Pozdrawiam Joanna
Obserwuj wątek
    • schade Re: agresja? dwulatka 26.06.07, 09:55
      Takie zachowanie to raczej nie agresja, wystarczy chyba tłumaczyć spokojnie za
      każdym razem że tak nie wolno i kazać przeprosić. Ale sama jestem ciekawa co
      odpowie pani psycholog, bo u mnie było podobnie ( ale po jakimś czasie "samo"
      przeszło).Za to teraz mój już 3 letni synek chodzi i bije wszystkich dookoła -
      uderzy i odrazu mówi przepraszam. A mnie to wręcz tłucze, gryzie itp a jak mąż
      każe mu mnie przeprosić to mówi "nie!" i nie przeprasza. Jak ktoś mu nadepnie
      na odcisk to przyjdzie i mnie ugryzie albo mnie uderzy. Sama nie wiem jak z nim
      postępować?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: agresja? dwulatka 01.07.07, 09:59
      W kilku wcześniejszych wątkach ( niestety, mimo prób, nie udało mi się odnaleźć
      ich tytułów ) pisałam o okresie rozwojowym dziecka w wieku 2-3 lata. Zacznę
      może od tego, że wydaje mi się nadmiarowe nazywanie takich zachowań córki jakie
      Pani opisała ( ruch rączki, słowo "idź" ) agresją. W tym wieku dzieci odkrywają
      swoją odrębność - do tej pory czuły się "zlane" z mamą - sprawczość,
      samodzielność. Odkrywają świat innych ludzi, także zaczynają ich
      naśladować.Zaczynają też odkrywać swoje upodobania. Jednym słowem zaczynają
      budować swoją tożsamość. Dlatego próbują różnych zachowań i sprawdzają jak to
      działa.Należy ten okres nie tyle przeczekać, co zrozumieć. On zamieni się w
      inny. Oczywiście każde dziecko ma inny sposób zachowań w tym okresie, ale w
      większości wypadków wyglądają one albo agresywnie albo dzieci są wtedy
      postrzegane jako źle wychowane. I dlatego okres ten budzi w rodzicach tyle
      niepokoju. Dobrze Pani robi zabraniając takich zachowań, jeśli one są dla Pani
      nie do przyjęcia. Dobrze jest też tłumaczyć dziecku czemu Pani to robi ( bo
      babci przykro, bo trzeba w tym czasie zrobić coś innego itp )Ale w tym miejscu
      dodam, można też przyjrzeć się czemu dziecko tak się zachowuje. Może z jakiś
      powodów w istocie tych kontaktów nie chce i to manifestuje w ten sposób lub w
      istocie zajete jest fascynującym je oglądaniem TV. Chodzi o to aby nie wylać
      przysłowiowego dziecka z kąpielą i nauczyć własną córkę wyłącznie uległości lub
      nie dbania o siebie. Ale to uwaga na marginesie sprawy. Pozdrawiam. Agnieszka
      Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka