mona817
31.08.07, 10:54
Mam problem i sama nie wiem co robić... Ojciec dziecka nie utrzymuje
z nami kontaktu na moją prośbę, to niedojrzały człowiek, ktory nie
potrafi sobie poradzić sam ze sobą. Przez większą część życia syn
znał innego tatę... Niestety kilka dni temu doszło do rozstania. Nie
normalnego rozstania dorosłych ludzi, ale brutalnej awantury z
interwencją policji w tle... Syn każdej napotkanej osobie mowi
teraz, że "Tata się wyprowadził z domu.", za kilka dni wraca do
przedszkola (zerowka), a ja nie wiem jak mu pomoc sobie z tym
poradzić. Często płacze i choć zachowuje się z pozoru normalnie to
wiem, że bardzo to przeżywa. Poza tym przez całe trzy miesiące
wakacji syn był u dziadkow, gdyż ja musiałam wyjechać na zagraniczny
kontrakt, a wiem, że sytuacja może się powtorzyć. Co robić by
dziecko nie czuło się całkiem odrzucone? Co będzie dla dziecka
lepsze? Pozostać bez matki w znanym środowisku, czy przenoszenie się
w całkiem obce miejsce, być może nawet kilka razy w roku?