magdatysz
06.12.07, 21:13
I jak tam Mikołajki? Dzieci zadowolone? Mnie łuki obydził przed 5
rano - przyszedł do pokoju w którym spałam z prezentami i jakby to
był środek dnia zawołał - Mama Mikołaj był - zobacz co mi zostawił!
Trochę czasu zajęło ponowne zagonienie go spać - jeszcze musiał
pooglądac i podagać. Rozbudził mnie na całego. A sam usnął... :)