Dodaj do ulubionych

jak przekonac żonę ?

16.01.08, 02:00
jestem już daleko po 40-tce mam nastoletnie dzieci chciałbym jeszcze na stare lata małego brzdąca , kategorycznie nie zgadza sie moja połówka , poza tym czuje sie jak młody ogier , lubię często,wydolę 2 razy na dzień ale moja mówi ze ją wykańczam ze mi odbija i ze jestem stary dziad jak tak dalej będzie to zawału dostane. może sie już jej nudzę że tak często?.
Obserwuj wątek
    • kasia64 Re: jak przekonac żonę ? 16.01.08, 10:40
      Pochwaliłeś się ......fajnie.
      Ale co te 2x maja wspólnego z dzieckiem?
      Czyżbyś był z tej grupy tatusiów których wkład w opiekę i wychowanie kończy się wraz z wyjęciem "wkładu"(2x rzecz jasna )?
      A jak z obowiązkami domowymi?
      Czy twój udział to podnoszenie nóg jak żona odkurza, i omiatanie wzrokiem sufitu gdy leżysz na kanapie?

      Osobiście nie jestem przeciwna macierzyństwu,ani ojcostwu w tym wieku-sama mam 44 kata i 3,5 letnią córę.
      A jakie są argumenty żony - przeciw?
    • burza4 Re: jak przekonac żonę ? 16.01.08, 14:44
      z jednej strony - fajna sprawa, takie odświeżenie, powiew młodości.

      z drugiej - brutalna rzeczywistość. To nie sprowadza się do tego,
      żeby MIEĆ dziecko, trzeba jeszcze ZDĄŻYĆ je wychować. Piszesz, że
      jesteś daleko po 40-tce. Patrzmy realnie...

      żona odchowała już dzieci, być może chce mieć wreszcie czas dla
      siebie. Mam wrażenie, że przechodzisz andropauzę:) - czuć w tej
      wypowiedzi jakiś paniczny lęk przed starością; żądza żeby się
      jeszcze zdążyć nachapać życia, napinanie się, żeby pokazać jaki z
      ciebie młodzik... tylko patrzeć, jak zaczniesz skakać na banji:)

      to nic złego, a wręcz dość typowe w tym wieku, ale trzeba sobie
      mierzyć siły na zamiary.
    • bea53 Re: jak przekonac żonę ? 16.01.08, 14:55
      Zależy jak wuykazywałes się w opiece kiedy poprzednie dzieci były małe..
      Jesli ona wstawała w nocy, prowadzała do przedszkola, opierała i gotowała, nie
      dziw się ze ma dosyc.
      Podejście zróbmy dzidzi razem ale będzie jak zawsze tez by mnie nie przekonało..
      Nawet jak się mówi bedzie inaczej, to wychodzi jak zawsze...
    • asica33 Re: jak przekonac żonę ? 17.01.08, 09:10
      Ciekawy pomysł -ale dziecko to nie zabawka, ani umilacz czasu dla
      znudzonych po 40. Porównanie z młodym ogierem jest śmieszne, bo co
      ma piernik do wiatraka?Czy to że"lubisz często" przełoży się na
      nocne wstawanie do dziecka, pomoc żonie, czy zrezygnuyjesz z
      rozrywek i będziesz wychowywał tego upragnionego brzdąca, czy Twój
      wkład skończy się na zapłodnieniu? A co z nastoletnimi dziećmi -ile
      czasu im poświęcałeś, zmieniałeś pieluchy, wstawałeś w nocy?A
      sytuacja zawodowa Twojej żony?Tobie się zachciało, ale to ona
      pójdzie na macierzyński, potem opieka pewnie będzie na jej głowie,
      bo Ty będziesz pracować na dziecko...Tak sobie tylko gdybam...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka