ania_2019
27.04.08, 19:37
witam jestem mezatka od niespelna roku mam 8 miesiecznego synka i meza na
ktorego nie moge liczyc gdybym chciala opisac wszystko zajelo by mi to bardzo
duzo czasu i miejsca dlatego w skrocie opisze moja sytuacje - po pierwsze moj
maz wracajac z pracy nie robi nic nie zajmie sie dzieckiem nie pomoze po
prostu nic ostatni raz poodkurzal ponad rok temu moze gdybym ja przestala
sprzatac zaczal by cos robic ale nie sadze pozatym nie potrafie nie
poodkurzac jesli widze ze jest brudno tymbardziej ze mam synka ktory zaczyna
raczkowac - po drugie nie da sie mu zwrocic uwagi jesli zwroce mu uwage
wybucha i przestaje rozmawiac potrafi sie do mnie nie dzywac przez 2 tyg za
to np ze powiedzialam ze moglby by sie domyslic i zmyc naczynia - po trzecie
oczernia mnie o zdrade np ja zwracam uwage o cos on wybucha nie odzywa sie a
za pare dni zaczyzna mnie oczerniac ze go zdradzam itd i zaczyna sie jazda
nie wiadomo o co a to tylko dlatego ze zwrocilam mu uwage - po czwarte jak
sie ze mna pokloci to pije wraca i urzadza sceny kiedys mnie uderzyl i
szarpal tak ze mialam dwa wielkie siniaki na rekach a to dlatego bo ubzdural
sobie ze go zdradzam raz nawet musialam uciec z 3 miesiecznym dzieckiem z
domu nachlal sie zaczal krzyczec wymachiwac rekami popychac mnie mimo ze na
rekach mialam syna jedyne co mi pozostalo to uciec z domu bo sie balam
spedzilam noc u przyjaciol pozniej jakos wszystko sie ulozylo bylo w porzadku
i od 5 dni znowu to samo zwrocilam mu uwage on zaczal mnie wyzywac od
pierd...tej zaczal cos wykrzykiwac nie wiadomo dlaczego ze chce podpisac
intercyze ze wrazie czego to wszystko dostanie jego siostra a nie ja.
spytalam dlaczego jeszcze rano mowisz mi ze mnie kochasz tulisz sie do mnie a
teraz mowisz mi cos takiego uslyszalam najwidoczniej klamie ... nie wiem co
juz robic za pare dni mija termin oddania mojej pracy mag oprocz tego ze
wychowuje dziecko zajmuje sie domem studiuje moj maz o tym bardzo dobrze wie
i jak na zlosc przestal ze mna rozmawiac nic nie robi prosze go aby pomogl mi
wykapac dziecko to nie ma czasu chce zaczac pisac mowie aby zajal sie
dzieckiem bo nie jestem w stanie pisac i opiekowac sie synem stwierdza ze nie
chce mu sie nie wiem co mam robic i prawda jest taka ze za 5 dni mam oddac
prace a nie mam jeszcze rozdzialu naniesionych poprawek wstepu i zakonczenia
a co najgorsze czasu bo on nie zajmie sie dzieckiem nawet 5 minut pozatym jak
o tym wszystkim mysle to nie mam sily zabrac sie za pisanie nie wiem co mam
myslec co zrobic by to zmienic zawsze to ja podawalam reke sama go
tlumaczylam on zawsze byl twardy nigdy nie uronil nawej jednej lzy nie czulam
ze czuje sie winny zawsze bylo tylko suche przepraszam i ja w jego oczach
powinnam byc z tego dumna i szczesliwa ....nie wiem co sie stalo gdy go
poznalam myslalam ze takiego faceta to ze swieca szukac pomagal mi dbal o
mnie byl troskliwy kochany a po slubie wszystko sie zmienilo ...za 4 dni jest
nasza pierwsza rocznica slubu plakac mi sie chce na sama mysl....gdy nie
wytrzymalam i wczoraj zaczelam plakac uslyszalam ze potrafie tylko beczec gdy
zaczelam cos mowic jak mnie traktuje zaczal sie ze mnie po prostu wysmiewac
kiedys bylam wesola dziewczyna ktora miala wielu znajomych teraz oprocz syna
nie mam nikogo codziennie siedze w czterech scianach czekam az maz wroci
tylko nie wiem po co bo i tak ze mna nie rozmawia prosze doradzcie mi jak
powinnam sie zachowac co zrobic ja juz nie mam sily ...a najgorsze jest to ze
on teraz uwaza ze nie jest niczemu winny to ja jestem problemem ...