kicia031
27.05.08, 09:47
Widze w swoim zyciu i na forum, jak czesto uwazamy, ze jedyny
problkem w naszym zwiazku to ze partner ma jakies wady, braki. I
gdyby tylko sie zmienil, to juz byloby OK. Pozwala to zdjac z siebie
odpowiedzialnosc za problemy, jakie sie pojawiaja w zwiazku i nie
dokonywac zmian z samym sobie.
Czasami pozwala nie dokonywac zmiam w zwiazku, a jedoczesnie trwac w
przyjemnym przekonaniu, ze to wszystko jej / jego wina.
Temat bardzo mnie interesuje z przyczyn osobistych, nie tylko
poznawczych - bardzo jestem ciekawa, jakie sa wasze doswiadczenia i
opinie na ten temat.