herta8
06.06.08, 10:14
Bardzo prosze o rade,co robic w takiej sytuacji:po rozwodzie jestem
9 lat-wykonuje wladze rodzicielska nad 16 letnim synem,ojciec ma
prawo wspoldecydowac o najistotniejszych sprawach dotycacych
dziecka.Dotychczas wychowywanie syna szlo bezproblemowo,doskonale
sie dogadywalismy.Od pewnego jednak czasu to sie zmienilo,w zyciu
syna pojawila sie muzyka
reage,rastafarianizm,wegetarianizm...Zalozyl z kolegami kapele i
zostal wokalista.Popieralam te zainteresowania,wspiralam go i bylam
dumna widzac go koncertujacego z zespolem.Niestety proby staly sie
najwazniejsze,opuscil sie w szkole/2 zagrozenia/,poza tym
podejrzewam ,ze zaczal popalac trawke.Oznajmilam,ze do czasu poprawy
ocen ma zakaz chodzenia na proby i zabralam komputer.Na co moj syn
przypomnial sbie,ze ma tate,z ktorym dotychczas nie chcial sie
kontaktowac/mimo moich usilnych zachecen/.Zaznacze,ze ojciec jest
dobrze sytuowany,wspieral go finansowo i spelnial wszelkie
zachcianki/w przeciwienstwie do mnie/.Otoz teraz oznajmil mi,ze
bedzie u ojca ,bo ja go nie rozumiem i jestem nietolerancyjna,musi
ode mnie odpoczac i potrzebuje wiecej niealeznosci!Spadlo na mnie to
jak grom z jasnego nieba-szok.Żadne persfazje nie pomagaja,rozmawiam
z nim duzo i nie moge dotrzec.Ojciec twierdzi,ze to syn decyduje
gdzie mu lepiej i z kim chce byc.Nie godze sie na to i nie wiem co w
tej sytuacji zrobic:czekac /jest u niego od 3 tygodni/ czy zlozyc
sprawe w sadzie rodzinnym?Zaznacze,ze ojciec przywrocil mu wszelkie
przywileje,malo tego obiecal,ze przez cale lato bedzie mogl jezdzic
na festiwale raege po Polsce!!!!Podobno oceny poprwail,przejdzie do
nastepnej klasy ale co z wychowniem!!!Moj autorytet zostal
podwazony,syn twierdzi,ze jak go sila bede zmuszac do powrotu to on
bedzie uciekac z domu>Jestem zrozpaczona,nie wiem co robic ,prosze o
pomoc!