Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie męża, pomocy

11.07.08, 09:31
Sytuacja w zasadzie przedrozwodowa. Mąż się wyprowadził, to była
jego decyzja. Ustaliliśmy, kiedy odwiedza dzieci, i tak mąż
przychodzi do dzieci, mówi, że przychodzi, bo chce. Ale ostatnio
dziwnie się zachowuje. Od wejscia patrzy na zegarek, jest
poddenerwowany. Ja w tym czasie staram sie wychodzić z domu, ale nie
zawsze to robię. Rozmawiamy tylko i wyłącznie o dzieciach, ale
ostatnio, podczas wizyty dziwnie się zachowywał. Spytałam, czy
odbierze synka z kolonii, bo ja mam jeszcze roczną córeczkę, a synek
przyjeżdża, późnym wieczorm i będzie mi trudno. Powiedział, że nie,
bo to nie jego tydzień. Spytałam dlaczego, najpierw powiedział, że
to nie moja sprawa, potem zaczął skakać jak małpa, walic głową w
kanape, zatykać uszy, wyć, a potem płakac, zaczął biegac po pokoju i
powiedział, że doprowadziłam go do tego, że musi biegać, po pokoju.
stałam jak wryta i nie wiedziałam co się dzieje. Nigdy czegoś
takiego nie widziałam u dorosłego prawie 40-letniego faceta, inte
ligentnego, na wysokim stanowisku. Nie wiem, co o tym myśleć?
Obserwuj wątek
    • womania Re: 11.07.08, 09:36
      Twoja siostra blizniaczka taka sama sytuacje opisala na forum Rozwod
      i co dalej. tam jej ktos odpowiedzial...
    • vickydt Re: Dziwne zachowanie męża, pomocy 11.07.08, 09:46
      zeswirowal i sie nie kontroluje. i dalej nic nie rozumie, skoro to na Ciebie
      zwala. Z panem to do doktora.
    • uli Re: Dziwne zachowanie męża, pomocy 11.07.08, 10:35
      Może jednak lepiej, żeby nie odbierał synka z kolonii...Może lepiej wyślij
      taksówkę albo sąsiada...
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Dziwne zachowanie męża, pomocy 12.07.08, 22:16
      Być może mąż przeżywa kryzys związany z sytuacją w Waszym związku.
      Nawet jak decyzja o wyprowadzce była jego decyzją a sytuacja
      rozwodowa wydaje się jedynym dobrym wyjściem, to nie znaczy, że nie
      ma przy tym wątpliwości.
      Zachowanie w istocie dziwaczne, ale świadczące o trudności w
      opanowaniu emocji. Zamiast mówić co mu jest - działa. Takie
      rozładowanie, nawet nieadekwatne i dziwaczne, może przynieść ulgę.
      Na razie nie nalezy nic robić. Jeśli będzie się to powtarzać
      spróbować porozmawiać z nim o tym. Przeż mimo wszytko to nadal Pani
      mąż, kiedyś bliski człowiek. Agnieszka Iwaszkiewcz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka