Dodaj do ulubionych

okradane goby?...

02.09.08, 12:49
Mój mąż nie żyje dwa lata. Od tamtego czasu jego grób był juz trzy
razy okradany. Giną wazony,odkrecają ozdoby, niedługo wyniosą pewnie
pomnik. Nie rozumiem takich ludzi. Okraś żywego jeszcze zrozumiem bo
moze się jakoś bronić, chronić ale zmarłego???...Sprawiają przykrość
całej rodzinie. Czy zdażają się takie sytuacje u Was??
Obserwuj wątek
    • dakota28 Re: okradane goby?... 02.09.08, 13:09
      Niestety tak. W warszawie na bródnie tez kradna. Jeszcze nie ma
      pomnika wiec wazonów czy innych rzeczy nie mogą, ale znicze i wieńce
      to codziennośc. Ostatnio ukradli mi znicza, kupiłam go w rodzinnym
      miescie mojego męża, a tutaj takich nie ma- piękne porcelanowe
      serce, strasznie to przykre ze ludzie posuwaja sie do takich rzeczy
      • dusia75 Re: okradane goby?... 02.09.08, 15:29
        Hm, na grobie mojego Adama zniknęły 2 kwiatki z doniczki. Ktoś po
        prostu wysiągnął ręką z doniczki dwa z czterech sadzonek.
        • gaba2002 Re: okradane goby?... 02.09.08, 16:02
          Niestety i ja wiele razy doświadczam kradzieży wkładów do zniczy,a nawet samych
          pustych zniczy(malowane od spodu lakierem do paznokci i też nie
          pomogło).Ostatnio właśnie 2 zostały ukradzione i żeby były nowe to bym
          zrozumiała,ale po co komu okopcone znicze?Kwiaty też wyjmują.Co za
          podłość.Myślę,że na mniejszych cmentarzach tak się nie dzieje a przynajmniej
          rzadko,ale na Bródnowskim to notorycznie kradną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka