eleax
07.11.08, 00:27
Nie mozemy sie dogadac w tej kwestii z mezem. przed slubem bylo latwiej,ale teraz to kaplica. po urodzeniu dziecka kochamy sie srednio co 2miesiace! :-((( jesli kochamy sie jednego dnia i ja probuje rozkrecic meza na drugi dzien to mowi ze przeciez bylo wczoraj i "nie ma ochoty" lub "jest zmeczony". wiem co poradzicie-sexi bielizna i takie inne. a ja nie mam juz sily sie starac bo i tak 90proc. moich wysilkow spelza na niczym i jestem odtracona. a ja jestem mloda i chce sie kochac z mezem czesciej. juz nie wiem jak wykrzesac to z niego. czasem mysle ze gdybym miala kogos na boku,to kazdy mialby to czego potrzebuje,ale to nie jest najlepsze rozwiazanie. SEX JEST WAZNY ALE BARDZIEJ DLA MNIE A NIE CO DZIWNE DLA MEZA:-( jak to zmienic,a moze mam sie przyzwyczaic i juz?