agrestka1
19.01.09, 12:03
ja akurat mam problem nie z pratnerem a z dzieckiem ale niestety na
nasze relacje ma to też wpływ
moja czterolatka ciągle nam ucieka i juz nie wiemy jak jej tłumaczyć
żeby tego nie robiła, żadne prośby, groźby i kary nie pomagają przy
każdym wyjściu trzymamy ją za rękę a ona i tak potrafi się wyrwać i
uciec, doszło do tego że nie chodzimy z nią w miejsca gdzie jest
dużo ludzi lub w miejca z których nie będzie potrafiła trafić do domu
i oczywiście przy każdej ucieczce obwiniamy się nawzajem z mężem o
to które z nas nie dopilnowało
już nie wiemy jak jej wytłumaczyć,że ma się trzymać blisko nas dla
własnego dobra