holiwa
16.02.09, 04:43
Wiele razy myślałam, że moje małżeństwo jest inne i nie potrzebuję takich stron aby wyrzucić z siebie wszystkie te uczucia , a jednak myliłam się. Mąż jest dobrym człowiekiem , nie zdradza mnie i nie przepija wypłaty ale ciężko pracuje aby nasza sytuacja finansowa nie uległa zmianie pomimo panującego kryzysu gospodarczego ale... .No właśnie ale , nie czuję się już tak kochana jak wcześniej bo całą jego energia skupia się na pracy. Próbowałam z nim o tym porozmawiać , wytłumaczyć, że jestem kobietą i potrzebuje okazywania mi uczuć nawet jeśli są wg niego tak oczywiste. Gdy proszę by powiedział że mnie kocha mówi że to powiedział w dniu slubu i dalej tak jest bo jak by nie było to też by mi powiedział.No i jak tu wytrzymać! A walentynki hmm... kino o 22 i "lulu", a gdzie kwiaty słowo kocham cię itd. proszę pomóżcie . Doradźcie coś bo tracę nadzieję, że jestem w stanie coś na to poradzić. Czekam na odp i z góry dziękuję.