Dodaj do ulubionych

brat nie szanuje uczuć innych

19.03.09, 14:15
Witam,

Mam 20 letniego brata-studenta, który z domu zrobił sobie hotel, a z
rodziców obsługę.
Wiadomo, że rodzice - zwłaszcza mama - muszę zaprzestać prania mu,
prasowania, dokarmiania, ale brat zaraz uderza w ton, że się na nim
mszczą i, że wypowiadają mu wojnę. Pewnie dobrze byłoby, żeby się
wyprowadził, bo pozna życie (odpowiedzialność za płatności, za
własne żywienie etc.) i mama nie musiała by się martwić jego późnymi
powrotami czy nieodpowiedzialnymi zachowaniami, ale on wówczas
wywołuje w mamie poczucie winy twierdząc, że chce się go pozbyć i
wówczas nie będzie jej odwiedział....
Wszelkie prośby traktuje jako napaść na własną niezależność, jest
oschły i jak mówi "nie lubi czuć się nikomu za nic wdzięczny" (to co
mama robi dla niego po prostu mu się NALEŻY).
Mama nie chce stracić syna, ale równocześnie nie ma już sił na
akceptowanie tej sytuacji.
Myślę, że nawet postawienie mu pewnych obowiązków domowych będzie
skutkowało tym, że ich nie wykona....

Co zatem można zrobić????
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 15:01
      ty nie mozesz zrobic nic.
      to sprawa miedzy bratem a rodzicami, ktorzy jak widac sa na tyle
      dysfunkcjonalni, ze nie potrafia stawiac granic rozwydrzonemu
      gowniarzowi.
      • annb Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 15:43
        jest jak kicia pisze.
        do zalozycielki watku- Ciebie moze bolec serce ale to sprawa miedzy
        rodzicami a ich synem.
    • olenka_a Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 15:05
      Powinien się wyprowadzić, a mama to jakos przetrwać. Jak brat pozyje
      trochę na własną rękę to może doceni starania rodziców. Albo i nie,
      ale to jego strata.
      • marzeka1 Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 15:17
        "Mama nie chce stracić syna, ale równocześnie nie ma już sił na
        akceptowanie tej sytuacji. "- uważasz, że starci syna, gdy wyznaczy mu granice i
        zacznie wymagać, a przestanie być służącą do obsługi dorosłego byka????
        Albo-albo. I co z tego, że synuś się wkurzy i wjedzie na poczucie winy? Najwyżej
        się obrazi i tyle,matka sama przyzwyczaiła go do obsługi, dlatego uważa, że się
        należy. Ty nie możesz zrobić nic, bo to rodzice muszą tę sprawę wyjaśnić.
        • verdana Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 15:42
          To w ogole nie jest Twoja sprawa - niech mama i brat się
          porozumieją. Ale mnie zdziwilo jedno - tzn. późne powroty jako
          element nie szanowania uczuc mamy. 20-latek nie moze wrócić do domu
          o ktorej chce? Mam dzieci w tym wieku, wracają późno, albo nad
          ranem, albo wcale - póki wiem, ze późno wroca mnie to kompletnie nie
          obchodzi - nie są dziecmi.
          No i to "dokarmianie". Jakos dotychczas wydawało mi się oczywiste,
          ze gotuję obiad takze dla córki-studentki, skoro gotuje dla reszty
          rodziny. A jak to sobie wyobrazasz? Brat ma kupowac i gotowac sobie
          sam, a mama będzie robila oddzielne obiady dla reszty rodziny?
          dziwne to jakieś.
          • a.nancy Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 18:48
            > dziwne to jakieś.
            tez sie zastanawiam
            zakladam, ze "nieodpowiedzialne zachowanie" i "nieszanowanie uczuc innych"
            objawia sie u brata autorki watku czyms wiecej jak tylko poznymi powrotami i
            zjadaniem przygotowanych przez mame obiadow
            bo jesli tylko tym, to gruba przesada
            owszem, 20-letniego chlopa nalezaloby zapedzic chociazby do jakiejs pomocy w
            domu, lub/i pomocy finanasowej jesli sytuacja rodziny tego wymaga. ale takie
            rzeczy ustala sie (o ile wczesniej nie "ustalily sie same" jako cos naturalnego)
            w rzeczowej ROZMOWIE, a nie GROZAC, ze przestanie sie gotowac i prac.
    • krzysztof-lis Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 19:11
      > Mama nie chce stracić syna, ale równocześnie nie ma już sił na
      > akceptowanie tej sytuacji.

      Współczuję jego wszystkim potencjalnym partnerkom.
    • filaretka Re: brat nie szanuje uczuć innych 19.03.09, 22:57
      Ale co z tego, ze brat jest studentem? Mam wielu znajomych studentów
      i ludzi po studiach i jak mieszkają z rodzicami to wszystko odbywa
      się na tych samych zasadach - a więc utrzymywania dalej swoich
      dzieci.
      To raczej pójście do stałej pracy bardziej zobowiązuje dzieci do
      odpowiedzialnych zachowań - ale sama jako studentka dostawałam i
      kieszonkowe i oparcie i dach nad głową i rodzice nie traktowali mnie
      inaczej niż za czasów liceum - łącznie z praniem moich rzeczy i
      wyżywieniem.
      Zreszta - mama dziś czasem zadzwoni spytać - czy jadłam obiad ;))
      Chyba wszystko zależy od relacji. Moi rodzice również za czasów
      studenckich akceptowali moje wypady całodniowe lub kilkudniowe i
      wiedzieli, ze takie już jest studenckie życie. Wychodziłam 6 rano,
      wracałam o 23 i też nie raz słyszałam jak się śmiali że mam hotel
      nie dom, ale normalnie mnie traktowali, bo wiedzieli że to taki
      popieprzony okres - gdzie doba zlatuje szybko a człowiek ma tyle
      pomysłów, że ostatnią rzeczą jaką by zrobił byłoby wracanie do
      domu :)
      Ja za moich czasów studenckich miałam się jak pączek w maśle - i
      jestem za to wdzięczna - a moi rodzice wynieśli to z domu, gdzie ich
      rodzice a moi dziadkowie też pielęgnowali te kilka szalonych lat,
      żeby potem mieć co wspominać i dawali dzieciom wszystko - mimo że te
      ciągle gdzieś fruwały i były non stop poza domem.

      Arogancja - to inna sprawa. To już kwestia charakteru, tego jakie
      macie relacje i co tak na prawdę stanowi problem. Szantaże są nie na
      miescu, ale mężczyźni właśnie często na studiach dojrzewają - może
      twój brat ma trochę niepoukładane jeszcze w głowie - ale spróbuj też
      jego zrozumieć...
      Jeśli uznasz że robi coś złośliwie albo na prawdę są to zagrywki z
      premedytacją - pogadaj i opiernicz go, a jak się nie uda - to
      wprowadzcie w domu zasady - każdy sobie :) - to się szybciutko życia
      nauczy - Pozdrawiam
      • agnieszkam_s Re: brat nie szanuje uczuć innych 20.03.09, 10:18
        Trochę za ogólnikowo napisałam, ale też dziwię się, piszecie, że to
        normalne, że rodzice dzieci na studiach tak rozpieszczają. (tzn.
        rodzice robią wszystko, a młodzi ludzie nic i tak jest ok.....)

        Skoro są dorośli i mogą wrócić o której chcą to dlaczego nie wpadnie
        im do głowy, że rodzicom późno wracającym z pracy można przygotować
        kolację??? (co to zresztą za wymaganie: rozstawienie talerzy,
        zaparzenie herbaty i wyłożenie chleba???).
        O to mi chodzi z tymi uczuciami.... Dostaje wikt i opierunek i nawet
        nie potrafi się "zrewanżować" w ramach docenienia.


        Czasem ofuknę go, ale on zaraz coś zaczyna o różnicy pokoleń (jestem
        10 lat starsza i mam swoją rodzinę).

        Patrzę na to z boku i widzę błędy po jednej i po drugiej stronie. Z
        tym, że mama bardziej to przeżywa, a bratu brakuje jakoś emaptii....
        • verdana Re: brat nie szanuje uczuć innych 20.03.09, 14:15
          Nikt nie pisał, ze studenci nie robia nic - pewnie, ze moga robic
          sporo rzeczy i robią, choć fakt faktem - nie za duzo, bo kiedy?
          Same studia nie zabieraja dużo czau, ale siedzenie w bibliotece,
          kola naukowe, czesto doadatkowa praca, spotkania i imprezy - moja
          córka w domu bywa przelotem, i ja to rozumiem. To nie jest
          rozpieszczanie, tylko zwyczajny studencki tryb zycia. Owszem,
          narzeczona mojego syna ma być w domu w ciągu dnia wyprowadzić psa i
          wracac nie później niż o 11 - i t mnie z kolei wydaje się dziwne -
          rodzice nie zrozumieli, ze nie studiuje się od 8 do 15.
          Pewnie, ze student powinien w domu pomagać, sam uprać swoje rzeczy,
          sprżatąć, zrobić zakupy, gdy trzeba, podać kolacje, gdy jest w
          domu - ale akurat Twoich pretensji z pierwszego postu nie
          rozumiem.
          • efi-efi Re: brat nie szanuje uczuć innych 20.03.09, 20:11
            Przesadzasz.
            Jak się mieszka pod jednym dachem i zajmuje dzieckiem od urodzenia, gotuje mu,
            podkłada pod nos najlepsze kąski, pierze i prasuje to matka nie zwraca uwagi, że
            ta pannica czy byczuś są już po dwudziestce. Poza tym jaka jest granica do
            której się zajmujesz dzieckim? Jest taka?

            Poza tym to raczej mama może prosić o pomoc a nie Ty, w końcu nie Ty opierasz
            brata i nie Ty mu gotujesz.

            A dwadzieścia lat to jest najodpowiedniejszy wiek żeby zaszaleć i powłóczyć się
            trochę nawet do rana. Kiedy ma to robić.
            Wyluzuj trochę.
            • verdana Re: brat nie szanuje uczuć innych 20.03.09, 21:14
              A ja sie w ogole zastanawiam, czy możliwe jest studiowanie na
              zasadzie "zaczęłęś studia, wiec nie licz na to, ze będziesz
              uczestniczył w posilkach rodziny, choć jeszcze nie zarabiasz. Masz
              sobie sam gotować, ale wymagam, abyc był w domu o przyzwoitej
              porze. "
    • kol.3 Re: brat nie szanuje uczuć innych 21.03.09, 07:47
      Na czym polega nieodpowiedzialne zachowanie brata? Nie zostało to
      sprecyzowane.
      Jeśli nie włącza się do prac domowych to rodzice mogą sobie
      pogratulować, bo tak go wychowali. Student wiadomo, że cały dzień
      może spędzić na zajęciach, nocne wypady są częścią życia
      studenckiego. Dopóki syn się uczy rodzice mają obowiązek
      alimentacyjny wobec niego, a więc żadnej łaski mu nie robią, że go
      karmią czy dają dach nad głową. A że w domu powinien pomagać, to
      inna sprawa, ale skoro nie był do tego wcześniej wdrożony
      Jeśli jest na pierwszym roku studiów, to rodzice powinni dać mu
      możliwośc zagnieździć się na studiach (na pierwszym roku łatwo
      wylecieć jak się noga powinie na egzaminach). Dorobić parę groszy do
      swoich potrzeb może na wyższych latach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka