Dodaj do ulubionych

czy ktoś umie odpowiedziec?

30.03.09, 22:57
witam, czy znacie sposób na odpoczynek w sytuacji, kiedy wiecie, że
ciągniecie resztką sił ale jeśli zwolnicie to najważniejsze dla was
sprawy mogą się pochrzanic? Mam na głowie ojca alkoholika, chorą
matkę i niepełnosprawną siostrę, oprócz tego swoje dziecko w wieku
szkolnym, męża również alkoholika dom i pracę. Nie daję już rady i
nie mogę liczyc na niczyją pomoc. Czy w tej sytuacji można czymś lub
kimś się nie zając? uważam, że nie ale jeśli nie odpocznę chociaż
dwa, trzy dni to sama będę potrzebowac pomocy. Ciągle myślę, co mam
jeszcze do zrobienia. Nie dosypiam i chodzę nieprzytomna ale nie
wyobrażam sobie nikogo z moich bliskich pozostawic samemu sobie. Czy
znacie sposoby na szybką regenerację sił? a może to tylko marzenie
ściętej głowy?
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: czy ktoś umie odpowiedziec? 30.03.09, 23:29
      Cierpisz między innymi na nadodpowiedzialność, poszukaj terapii bo się
      wykończysz. Alkoholików sobie odpuść, w pierwszej kolejności zajmij się swoim
      dzieckiem, mamie i siostrze poszukaj kogoś do pomocy (nawet z pomocy społecznej)
      i podejmij terapię.
    • agaguru Re: czy ktoś umie odpowiedziec? 31.03.09, 00:16
      Niewiele piszesz o swoich "podopiecznych". Czy alkoholicy sa non-
      stop pijani czy tylko potrzebuja pomocy/motywacji w byciu trzezwymi?
      Czy mama jest przykuta do lozka czy tylko potrzebuje pomocy w
      chodzeniu po schodach? Czy siostra jest uposledzona umyslowo czy
      jezdzi na wozku?itd. Jesli jestes jedyna osoba zajmujaca sie piatka
      osob i pracujaca zawodowo moglabys dowiedziecies sie w MOPSie o
      pomoc, opiekunke/pielegninarke na kilka dni w tyg. Moglabys
      sprobowac tez w lokalnym Centrum Wolontariatu, napewno by znalazl
      sie ktos do pomocy. Jesli Twoi mescy domownicy pija non-stop to
      mozesz na kilka dni o nich zapomniec, pewnie nie zrobi im to zbyt
      wielkiej roznicy, dalej beda pili, co najwyzej nie zjedza obiadu i
      beda spac na podlodze. Jezeli mozna sie z nimi "dogadac" podziel
      obowiazki: maz idzie z synem na pilke, tata zajmuje sie siostra i
      matka. Ty masz czas dla siebie, idziesz na basen, do kina,itd.
      Siedzac w domu bedziesz i tak myslala co zrobic, sprzatnac,
      ugotowac, itd. Jesli jednak pracujesz, wiec kilka godzin dziennie
      kazdy radzi sobie sam. Moze wyjedziesz z synem na weekend,
      odpoczniesz, rodzina radzi sobie bez Ciebie w godzinach Twojej pracy
      wiec w weekend tez sobie poradza. Jesli nie znajdziesz czasu dla
      siebie i na odpoczynek wykonczysz sie albo wyladujesz w psychiatryku
      z ciezka depresja, i jak sobie wtedy poradza? Niestety, ale trzeba
      zweryfikowac priorytety, zeby moc kazdemu pomoc i nie zatracic
      siebie. Myslenie, ze jak zwolnisz to wszystko sie pochrzani jest
      zgubne, jak odpoczniesz 2 dni to i tak wzejdzie slonce, swiat sie
      nie zawali, i tak zastaniesz w domu chora matke, niepelnosprawna
      siostre, dwoch alkoholoikow i syna, moze uslyszysz troche wiecej
      narzekania, ze jedli stary chleb zamiast cieplego obiadku i w zlewie
      sie naczynia nie mieszcza, ale przynajmniej bedziesz miala sile
      ciagnac dalej. Powodzenia
    • kai_30 Re: czy ktoś umie odpowiedziec? 31.03.09, 01:12
      Owszem, można i powinno się "nie zajmować" alkoholikami. Ale nauczyć się tego
      trzeba na terapii dla współuzależnionych. Poszukaj punktu pomocy dla rodzin
      alkoholików - zazwyczaj są tam, gdzie poradnie leczenia uzależnień.
    • janeausten chyba coś ci się pomyliło 31.03.09, 07:46
      W wątku "chora siostra męża" piszesz, że masz niepełnosprawnego
      brata i dzieci (a nie dziecko).
      Jesli wymyślasz historię, to bądź konsekwentna.
    • katrin4 chora siostra meza 31.03.09, 20:45
      W watku opisanym przeze mnie, piszesz cos zgola innego ,a mianowicie ze zajmujesz sie chorym bratem i ze postawilas meza przed wyborem, brat lub rozstanie.Zyczysz mi tez duzo sil ,ja zycze Ci tego samego, ale mysle ze za duzo obowiazkow na Twej glowie i nie jestes chyba do konca szczera.
      • kol.3 Re: chora siostra meza 04.04.09, 07:20
        Ale jak szlachetnie wypadła.
      • kati1973 Re: chora siostra meza 05.04.09, 09:28
        Tak czy owak, jeśli wymyśla wątki, ma jakiś problem z sobą i chce
        zwrócić na siebie uwagę.
    • eastern-strix wyglada na to, ze jestes wspoluzalezniona 05.04.09, 05:56
      polecam terapie na DDA i to szybko.

      Twoim obowiazkiem jest zajac sie Twoim dzieckiem, reszte sobie odpusc, zwlaszcze
      rodzicow- alkoholikow. Rodzice sa dorosli a alkoholizm to choroba - jesli nie
      chca sie leczyc, to z konsekwencjami musza sie mierzyc sami.

      Co do siostry to zalezy jak bardzo jest niepelnosprawna i ile ma lat - bo jesli
      jest nieletnia,to rodzice sa wychowawczo niewydolni i takie sprawy zalatwiaja sady.

      Jesli jest pelnoletnia,to trzeba to rozwiazac tak,zeby i Tobie bylo dobrze, nie
      tylko siostrze. Jesli chcesz sie nia zajmowac,to sie zajmuj, ale np. badz w
      kontakcie z MOPSem, w razie, gdybys potrzebowala odciazenia w postacie
      opiekunki na kilka godzin w tygodniu itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka