Dodaj do ulubionych

Córka nie lubi babci

19.04.09, 10:12
problem jakich wiele, w sumie chyba nie do rozwiązania, ale może
ktoś będzie miał jakiś pomysł.
Jeszcze pół roku temu dzieci zostawały z moją teściową raz w tyg, i
nie było problemu. Póżniej była kilku miesięczna przerwa i teraz z
teściową zostają ok. 3 dni w tyg od 15 do późnego wieczora, kładzie
je spać. W sumie wcale się nie dziwię córce (ma 4,5 roku), bo
teściowa jest osobą apodytktyczną, nie rozpieszcza wnuków- na 5 co
ich ma tylko mój starszy syn (6,5 lat) ją lubi i nie narzeka jak z
nią zostaje.
Wczoraj młoda nawet się mnie zapytała kiedy babcia umrze, woli iść
do przedszkola zamiast zostać ze mną w domu aby tylko krócej być z
babcią.
Co mam mówić córce? Jak reagować na jej płacze?
Głównym zarzutem córki do babci jest to że krzyczy na nią jak ona
płacze że chce do mamy. Teściowa lubi używać takich słów jak
histeryczka. Dodam że dzieci zostają z babcią tylko jak jak ja
jestem w pracy, ok 2 razy do roku babcia je zabiera na zakupy
najczęściej z okazj ich urodzin.
Obserwuj wątek
    • annb Re: Córka nie lubi babci 19.04.09, 14:36
      a może poszukaj kogoś kto bedzie zostawał z twoimi dziecmi kiedy ty
      jestes w pracy?
      Nikt nie ma prawa krzyczec na dzieci bo taki ma charakter lub styl
      bycia.



      • kajda28 Re: Córka nie lubi babci 19.04.09, 15:13
        Wychowuje dzieci sama, tak jak uważam za słuszne i uważam że jak
        płaczą to należy je przytulić i zrozumieć dlaczego są smutne.
        Teściowa uważa że jak młoda nie płacze przez cały dzień za mną,
        tylko jak wychodzę i później wieczorem tzn. że ona histeryzuje.
        Teściowa jest z nimi ok 6- 8 dni w miesiącu, tyle samo jest z nimi
        moja mama. Przez 2 tyg w miesiącu mam 1 zmianę i ja z nimi jestem po
        przedszkolu. Więc raczej niania nie wchodzi w rachubę. Babcia nie
        robi im krzywdy, po prostu musi być tak jak ona sobie wymyśli- co
        też nie jest niczym złym. Wcześniej nie było takich problemów, więc
        może niedługo dojdą jakoś do porozumienia.
        Nie wiem tylko co mówić młodej jak płacze i nie chce być z babcią,
        jak ją niezniechęcać jeszcze bardziej do niej a z drugiej strony
        żeby wiedziała że nie lekceważę jej uczuć.
    • kajda28 jak poinformować babcię? 20.04.09, 08:35
      Druga babcia się podobno ugieła i powiedziała że ona może zostawiać
      z dzieciakami kiedy trzeba będzie, szkoda że powiedziała to najpierw
      dzieciom a nie mnie :(.
      Pomimo płaczu córki powiedziałam że damy teściowej szansę i jeszcze
      te 3 dni w tym tyg ona będzie ich odbierać z przedszkola.
      Córka już nawet miała gotowy tekst dla teściowej: Babciu, bardzo Cię
      przepraszamy ale babcia M. teraz będzie nas odbierać z przedszkola.

      Powinnam ulec dzieciom (bo i syn coś mi dzisiaj zaczął bąkać że on z
      teściową nie czuję się najlepiej)- i powiedzieć jej że ... i co mam
      jej powiedzieć?
      • delecta Re: jak poinformować babcię? 20.04.09, 10:32
        > Pomimo płaczu córki powiedziałam że damy teściowej szansę i
        jeszcze
        > te 3 dni w tym tyg ona będzie ich odbierać z przedszkola.

        BABCI DAĆ SZANSĘ???
        Wybacz, ale dzieci kompletnie weszły Ci na głowę. To Babcia robi Wam
        uprzejmosć, a nie odwrotnie. Z tego, co piszesz, Babcia jest
        apodyktyczna, aler to chyba nie znaczy, że robi wnukom krzywdę.
        Pewnie, że nie powinna krzyczeć, ze mała jest histeryczką (chociaż
        moim zdaniem jest w tym trochę prawdy). Wydaje mi się, że nawet nie
        próbowałaś córce wyjaśnić, że na razie NIE MA innego wyjścia. A
        dzieciak widzi, że się uginasz i wchodzi Ci na głowę.
        Jeśli uważasz, że Babcia kompletnie nie nadaje si do opiki nad
        dziećmi, to nie korzystaj i tyle.

        >Wczoraj młoda nawet się mnie zapytała kiedy babcia umrze<
        No na taki tekst, to już bym zareagowała. Ciekawe, kiedy do Ciebie
        zwróci sie z tym pytaniem, jak jej cos nie będzie pasowało.
        • kajda28 Re: jak poinformować babcię? 20.04.09, 11:02
          no właśnie tego się boję, że daję się manipulować dzieciom.
          Mówię dać babci szansę , bo przez ok. 2 lata musiałam sobie radzić
          bez niej- bo się obraziła że nie chce być z jej synem, więc zdarzało
          się że chowała się albo wręcz odwracała się na pięcie i b. szybko
          szła w przeciwnym kierunku- jak tylko zauważyła mnie z dziećmi.

          I jak babci powiedzieć że poradzimy sobie bez niej?
          Mam nadzieję że obydwie strony przemyślą i jakoś dojdą do
          porozumienia.
          • delecta Re: jak poinformować babcię? 20.04.09, 12:03
            kajda28 napisała:
            > I jak babci powiedzieć że poradzimy sobie bez niej?
            Jeśli sobie poradzicie bez babci, to nie ma sprawy. A powiedzieć jej
            można zwyczajnie, podkreślając, że zawsze będzie mile wdziana jako
            gość. Mozecie ustalic jakiś dzień spotkań, wzajemne odwiedziny itd.

            > Mam nadzieję że obydwie strony przemyślą i jakoś dojdą do
            > porozumienia.
            4,5-latka to jeszcze nie "strona". Nie czekaj, aż babcia i wnuczka
            dojda do porozumienia, tylko sama decuduj. TY rządzisz w swoim domu
            i w sprawach swoich dzieci. Zastanów się tylko, jak rozegrać sprawę,
            żeby córka nie była przekonana, że na jej życzenie odprawiłaś babcię.
            Nawiasem mówiąc - sama źle bym się czuła, gdyby mi jakaś była
            teściowa szperała po kątach.
            A jeśli babcia >chowała się albo wręcz odwracała się na pięcie i b.
            szybko szła w przeciwnym kierunku- jak tylko zauważyła mnie z
            dziećmi<, to spora szansa, że będzie "węszyć".

            • sir.vimes Re: jak poinformować babcię? 20.04.09, 14:56
              > 4,5-latka to jeszcze nie "strona". Nie czekaj, aż babcia i wnuczka
              > dojda do porozumienia, tylko sama decuduj. TY rządzisz w swoim domu
              > i w sprawach swoich dzieci.

              Jasne. Czterolatka to coś na kształt zwierzaka czy figurki z plasteliny. Kosztem
              jej łez można napawać się swoją decyzyjnością i RZĄDZIĆ - także uczuciami dzieci.
              A zresztą, czy dzieci mają prawo do jakichś tam uczuć? Histeryczna teoria.
            • morelee Re: jak poinformować babcię? 20.04.09, 15:02
              Zastanów się tylko, jak rozegrać sprawę,
              > żeby córka nie była przekonana, że na jej życzenie odprawiłaś babcię.

              Myślę że córka będzie przekonana że mama uznała jej dobro za najważniejsze.
              Mając takie przekonanie dziecko będzie zadowolone i pewne ze zawsze może liczyć
              na mamę i ze mama nikomu nie pozwoli jej skrzywdzić.
          • sir.vimes A ja uważam wręcz przeciwnie 20.04.09, 14:53
            - nie ma obawy, ze dalaś "zmanipulować" malutkim dzieciom.

            Wiesz co, jakoś nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji w której unieszczęśliwiam
            dziecko dla swojego kaprysu.by nie robić komuś przykrości.

            Dziecko płacze za każdym razem gdy musi zostać u babci? To jeszcze za mało?

            Przełóż to sobie na dorosłe życie: masz dwie prace, każdą na część etatu. Jednej
            nie znosisz do bólu, ale pieniądze, które tam zarabiasz są ci niezbędne. W
            lubianej pracy proponują ci cały etat, mogłabyś zrezygnować z nielubianej... I
            wtedy ktoś inny decyduje, ze nie wolno ci skorzystać z tej oferty, musisz
            kontynuować, bo szefowi w tamtej firmie będzie przykro jeśli zrezygnujesz;P
            Poszłabyś na to?

            bo się obraziła że nie chce być z jej synem, więc zdarzało
            > się że chowała się albo wręcz odwracała się na pięcie i b. szybko
            > szła w przeciwnym kierunku- jak tylko zauważyła mnie z dziećmi.

            Faktycznie, kochająca babcia do kwadratu. Idealna osoba by opiekować się dziećmi.
            • kajda28 Re: A ja uważam wręcz przeciwnie 20.04.09, 22:03
              czarodziej jaki czy co?


              > Przełóż to sobie na dorosłe życie: masz dwie prace, każdą na część
              etatu. Jedne
              > j
              > nie znosisz do bólu, ale pieniądze, które tam zarabiasz są ci
              niezbędne. W
              > lubianej pracy proponują ci cały etat, mogłabyś zrezygnować z
              nielubianej... I
              > wtedy ktoś inny decyduje, ze nie wolno ci skorzystać z tej oferty,
              musisz
              > kontynuować, bo szefowi w tamtej firmie będzie przykro jeśli
              zrezygnujesz;P
              > Poszłabyś na to?


              cholera właśnie jestem w takiej sytuacji:). Co prawda lubię pracę z
              której chce zrezygnować , ale za to czuję się wykorzystywana- co
              psuję całe moje zadowolenie i chęć pracy. Nie wiem jak z niej
              zrezygnować bo szefowa będzie zła- nie ma mnie kim zastąpić.

              Córka już śpi, więc nie wiem jak im poszło.
              Z drugiej strony dzieci często płaczą bo np. nie chcą zostać w
              przedszkolu- co nie oznacza że dzieje im się krzywda. Kiedyś córka
              nie chciała zostać z dziadkiem, teraz już mu po prostu mówi że nie
              lubi jego żartów i żeby nie żartował. I dorośli nie zawsze lubią
              swoich dziadków, rodziców czy ciotki a jednak jak trzeba to
              przebywają z nimi, spotykają się, rodziny się nie wybiera.
              • annb Re: A ja uważam wręcz przeciwnie 21.04.09, 08:52
                ale jesli masz do wyboru dwie babcie
                z ktorych jedna jest ciepla i kocha dzieci i deklaruje pomoc i chce
                pomagac-czyli spedzac czas z dziecmi.Kochac je i rozpieszczac.
                A druga zimna/oschla to dlaczego skazujesz dziecko na pobyt z tą
                drugą??w imie bo tak trzeba i już?
                daj spokoj
                ty mozesz sie naginac ale nie rob krzywdy wlasnej corce.





          • ledzeppelin3 Re: jak poinformować babcię? 21.04.09, 23:15
            > I jak babci powiedzieć że poradzimy sobie bez niej?

            Najpierw otwórz buźkę. Potem powiedz, uwaga uwaga:
            "PORADZIMY SOBIE BEZ CIEBIE". Zamknij buźkę. I po bólu.
        • rumpa Re: jak poinformować babcię? 20.04.09, 11:08
          Wczoraj młoda nawet się mnie zapytała kiedy babcia umrze<
          > No na taki tekst, to już bym zareagowała. Ciekawe, kiedy do Ciebie
          > zwróci sie z tym pytaniem, jak jej cos nie będzie pasowało.

          no jakbyś zareagowała...
          jak dla mnie to jest informacja że z kobitą koszmarnie trudno
          wytrzymać wyrażona tak jak małe dziecko potrafi.

          Pewnie, że nie powinna krzyczeć, ze mała jest histeryczką (chociaż
          > moim zdaniem jest w tym trochę prawdy).

          jest histeryczką, bo nie chce zostawać z apodyktyczną i lekceważącą
          ją osobą?
          coż, dla mnie jest normalna
          raczej żal mi dzieci które kogoś takiego znoszą bez słowa
          a jesli już musi zostawać i nic nie da się zrobic, to niech ma
          przynajmniej prawo odreagować i tyle



        • ledzeppelin3 Re: jak poinformować babcię? 21.04.09, 22:35
          BABCI DAĆ SZANSĘ???
          > Wybacz, ale dzieci kompletnie weszły Ci na głowę. To Babcia robi
          Wam
          > uprzejmosć, a nie odwrotnie. Z tego, co piszesz, Babcia jest
          > apodyktyczna, aler to chyba nie znaczy, że robi wnukom krzywdę.


          Ty psycholko
          Mma nadzieję, że nie masz i nie będziesz miała dzieci pod opieką
    • alba27 Re: Córka nie lubi babci 20.04.09, 14:11
      Moje dzieci nie lubią teściowej. Mi jest ona obojętna. Ani nie jest
      dobrą babcią ani złą, ani nie krzyczy ani nie rozpieszcza. Nigdy
      przy dzieciachnie powiedziałam nic złego na babcię a mimo to często
      słyszę "nie lubimy babci Teresy" . Nie lubią to nie lubią to ich
      sprawa, nie mają obowiązku nikogo lubić tylko dlatego, że ten ktoś
      nalezy do rodziny, nikt z Was nie miał nielubianych wujków lub
      cioć ? Jak młoda mówi że nie lubi babci ja jej odpowiadam coś w
      stylu " nie musisz jej lubić, ja uważam, że masz fajną babcię, poza
      tym mamusia musi wyjść a nie mogę zostawić was samych, słuchaj
      babci, pa"
    • morelee Re: Córka nie lubi babci 20.04.09, 14:54
      Całe dzieciństwo prosiłam moją mamę abym nie musiała zostawać z moją "babcią" -
      osobą wredną, apodyktyczna i bez odrobiony serca do mnie. Po dziś dzień został
      mi żal do mamy ze nie zmieniła mojej sytuacji. Owej "babci" nieznosiłam z całej
      siły i ucieszyłam się kiedy zmarła.
      Kajda28, jeśli tylko możesz oszczędź dzieciom przebywania pod opieką osoby
      której nie lubią i która nie ma na nich dobrego wpływu.
    • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 21.04.09, 06:33
      Niewątpliwie należy dojść do przyczyn: z jakiego powodu babci nie lubi.Być może
      jest to ważne, bo babcia coś złego dzieciom robi, np. stosuje ciężkie kary
      cielesna. Jeśli dojdziesz do przyczyn i okażą się one nie związane z jakąś
      presją fizyczną czy pastwieniem psychicznym nie ma powodu do obaw.Należy wówczas
      dziecku wytłumaczyć, że w życiu tak jest, że nie wszystkich się lubi. Tak jak my
      możemy kogoś nie lubić, tak i ktoś może i nas nie lubić.
      Nie ma sensu otaczać dziecko jedynie ludźmi których lubi, bo jest to stwarzanie
      jakiejś sztuczności. Później tego rodzaju problemy dziecko będzie strasznie
      przeżywało. A wiadomo w życiu bywa różnie. Zainteresowałabym się również
      przyczynami płaczu dziecka. Czy przypadkiem Twoja córka tym płaczem nie wymusza,
      czy nie zrobiła sobie z płaczu super metody na Ciebie, a np. nie poddaje się
      temu babcia. Być może to Ty zasugerowana przez córkę, patrząc przez pryzmat
      miłości do dziecka wyolbrzymiasz pewne sprawy.
      Warto pamiętać, że własne dziecko nie może być traktowane jak "pączek w maśle",
      bo w ten sposób tylko dziecko krzywdzimy. Ono będzie przecież żyło w normalnym
      świecie.
      • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 21.04.09, 06:39
        Nie dzieci rządzą w domu! Teraz Wy się dzieciom podporządkujecie, a później ma
        to zrobić cały świat?
        Babcia się umówiła z wnukami? Jej problem.
        Ale to , być może świadczy o tym, ze zarówno Babcia jak i dzieci Was lekceważą.
        • annb Re: Córka nie lubi babci 21.04.09, 08:58
          weroniko nie bądz smieszna.Dziecko ma prawo byc kochane a nie tylko
          strofowane w imie tego ze ma sobie pozniej w zyciu radzic.
          Mialam babcię ktora jak pojechałam do niej w wakacje goniła mnie o 6
          rano do kosciola.Bo tak trzeba.Bo babcia miala taki sposob spedzania
          wolnego czasu.Niby krzywda mi sie nie dziala prawda?
          ale te wakacje wspominam jako koszmar.I nigdy wiecej i nie dałam
          siętam wysłać.Płaczem wymusiłam na rodzicach?histeryzowałam?byc moze
          tak to wyglądało.
          A teraz jestem doskonale zsocjalizowanym dorosłym człowiekiem który
          radzi sobie w zyciu
          ale wierz mi
          wolałabym miec inne wspomnienia z dzieciństwa.

          Są babcie ciepłe i babcie zimne.
          Byc moze ta babcia-wcześniej przechodząca na drugąstronę, doszła do
          wniosku ze jej powołaniem jest wyprowadzić na ludzi wnuczkę, skoro z
          ex synową tego zrobic nie moze.
          BO ex synowa zrezygnowała z największego skarbu na ziemi jakim był
          synus tej pani.
          I dlatego jest zimna i oschła .
          bywa
          Uczuc się nie kupuje
          a dzieci albo się kocha albo nie.
          Dzieci nie lekceważą matki tylko szukają ratunku u ciepłej babci.
          • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 05:10
            Moja droga, nie o moją czy Twoją śmieszność tu chodzi.Chodzi o istotę sprawy.
            Dziecko ma prawo być kochane. Jeśli trzeba, należy je strofować , oczywiście w
            sposób dostosowany do jego wieku i możliwości pojmowania świata. Najgorszą
            rzeczą, którą mogą zrobić rodzice jest wychowanie "koncertu życzeń", dziecka,
            które rządzi całą rodziną, robi co chce. Przykładem jest Twoje wspomnienie z
            dzieciństwa, które prześladuje Cię nawet w dorosłym życiu. W moim przypadku na
            tego rodzaju niemiłe wspomnienia z dzieciństwa dawno machnęłam ręką. Wszystko
            dzięki temu, że moja Mama potrafiła mi wytłumaczyć, przez odpowiednie
            wychowanie, że w świecie mamy do czynienia z różnymi sytuacjami i różnymi
            ludźmi. Jesteś "doskonale zsocjalizowanym dorosłym człowiekiem który radzi sobie
            w zyciu" - to świetnie. Ja nie musiałam tego rodzaju "naprawy" przechodzić.
            Mogłam od razu cieszyć się życiem, bo czegoś nauczono mnie już w dzieciństwie.
            Właśnie wyznaczając granice, pokazując gdzie jest moje miejsce, tłumacząc, że
            ludzie są różni wylewni, dogadzający i oschli. Opisywana dziewczynka spędza u
            babci niewiele czasu, a zachowuje się tak , jakby miała być u niej co najmniej
            parę miesięcy. Nadal twierdzę, że jeśli u babci dziecku nie dzieje się nic złego
            nie ma problemu. Mama powinna raczej skupić się nad sprawą wytłumaczenia
            dziecku, ze nie ma powodu ryczeć, rozpaczać za mamą tuż po jej wyjsciu /tok
            wynika z opisu sprawy/. Bo inaczej będzie tak samo przeżywać rozstanie z matką
            gdy dziewczynka pójdzie do przedszkola, szkoły itp.
            • annb Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 08:30
              Ciesze się razem z Tobą że masz szczęsliwe i udane zycie.
              Ale ani ty ani ja nie jestesmy podmiotem tej dyskusji.
              Napisałam o moich wspomnieniach aby dac przykład a nie żeby je
              rozwalać na atomy.
              Ja nie uwazam za stosowne musztrowac małe dziecko.
              I nie uważam ze nalezy w imię poprawności politycznej pozwalać aby
              zimna babcia je strofowała.
              dziwi mnie ze dziecko nie płacze jak zostaje z drugą babcią.
              A skoro druga babcia chce zostawac z dzieckiem to nie widzę żadnego
              powodu dla ktorego nalezy skazywac dziecko na pobyt z babcią z którą
              to dziecko zostawac nie chce.
              Proste
              • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 16:44
                O jakie musztrowanie Ci chodzi? Co przez to masz na myśli?
            • chloe30 Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 09:16
              weronika.3 napisała:
              . Jesteś "doskonale zsocjalizowanym dorosłym człowiekiem który radzi
              sobi
              > e
              > w zyciu" - to świetnie. Ja nie musiałam tego rodzaju "naprawy"
              przechodzić.

              mylisz socjalizację z resocjalizacją matołku.
              >
              • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 16:38
                Mylisz się. Przeczytaj uważnie. To nie ja napisałam, cytowałam czyjąś wypowiedź.
                Nie mi należy się tytuł "Matołka".
        • brak.polskich.liter Re: Córka nie lubi babci 21.04.09, 17:05
          Musi byc bardzo krucho z pewnoscia siebie i poczuciem wlasnej wartosci rodzicow,
          ktorzy w kazdym zachowaniu malego dziecka upatruja manipulacji i proby
          zdominowania i odczuwaja bezustanna potrzebe demonstrowania czterolatkowi ¨kto
          tu dziondzi¨.

          Dzieciak placze? Sciemnia, smarkacz, ze jest mu zle, chce nas sobie
          podporzadkowac. Juz my go nauczymy, kto tu rozdaje karty.

          Skarzy sie? Won. Zycie nie jest uslane rozami, im predzej szczeniak sie tego
          nauczy, tym lepiej. Jeszcze kiedys podziekuje.

          Okazuje strach? Sciema, sciema, i jeszcze raz sciema. Zmanipulowac chce. I
          pokazac, czyje na wierzchu.

          Jak to szlo... Kazdy mierzy swoja miarka, czy jakos podobnie?
          • ledzeppelin3 Re: Córka nie lubi babci 21.04.09, 22:34
            Nie wierzę
            Córka, która Ci ufa, mówi, że jej źle z babcią
            A Ty się zastanawiasz i pytasz na forum co robić??
            Mając swoją matkę w odwodzie?
            I "dajesz babci szansę", no to mnie powaliło
            Przypomnij sobie swoje dzieciństwo. Czy kiedyś jakiś najważniejszy
            dla ciebie dorosły zawiódł twoje zaufanie, jak ty córki, dając
            babuni szansę? Boli. Cholernie. Przypomnij sobie.
            • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 05:15
              Pytanie dlaczego dziecku źle z babcią?
              • annb Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 08:26
                bo go nie kocha?
                bo go nie lubi?
                bo traktuje je jak material ktory nalezy nagiac do swoich wyobrazen
                o idealnym dziecku?
                bo je nie szanuje?
                tak
                dzieciom TEZ nalezy sie szacunek
          • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 05:13
            Co Ci daje przejaskrawianie sprawy?
            • weronika.3 Re: Córka nie lubi babci 22.04.09, 05:52
              Pytanie: "Co Ci daje przejaskrawianie sprawy?" kieruję do brak.polskich.liter
    • sir.vimes Kajda28, napisz co postanowiłaś:) 22.04.09, 09:28
      Trzymam kciuki za Ciebie i za małą.
      • kajda28 Re: Kajda28, napisz co postanowiłaś:) 22.04.09, 11:05
        Piszę :)
        Niewiele mam czasu, bo rano prowadzę dzieci do przedszkola a jak
        przychodzę z pracy to one przeważnie już śpią. Rozmawiałam w czoraj
        z nimi i starszy powiedział że babcia wykorzystała szansę, a młodsza
        nie zareagowała płaczem na wieść że je dzisiaj teściowa odbiera z
        przedszkola.
        Moja mama w grudniu miała operację kręgosłupa, niedługo pewnie
        będzie szykowana na następną więc nie mogę ją "obarczać" opieką nad
        dziećmi, tylko tyle na ile to jest konieczne.
        Wierzę że babcia nie wyrządza im krzywdy, nawet nieświadomie. Fakt
        że dzieci są praktycznie tylko ze mną, nie ma tej rónowagi - gdy
        jest obydwoje rodziców. Zdaję sobie sprawę że mogłam ją trochę
        rozpuścić- chociaż ja tak nie uważam. Córka ma diabelski charakter,
        jako roczne dziecko z anielskim uśmiechem broiła. Teraz jest b.
        grzeczna, a jej "idolką" jest koleżanka z przedszkola która zawsze
        jest grzeczna. Zdaję sobie sprawę że to zasługa mojej cierpliwości i
        zrozumienia. Nigdy nie nazwałam dzieci histerykami, czy nie
        powiedziałam że jak będą płakać to je zostawię- a podobnie mówi
        teściowa, tzn. że już więcej nie przyjdzie, lub gdy są niegrzeczni
        to mówi że nie są jej wnukami. Z drugiej strony myślę że są z nią
        tak małą ilość czasu, (niedługo zmienię pracę, i mam nadzieję że to
        będzie jeszcze mniej), że pobyt z babcią nie wyrządzi im krzywdy a
        nauczy że są różni ludzie, i nie zawsze to co mówią jest prawdą.
        Dziękuje wszystkim za wypowiedzi, wszystkie przeczytałam z uwagą,
        brałam każdą ewentualność. Gdy coś się zmieni, np. córka będzie
        popadać w histerię na wieść że zostanie z babcią, lub odwrotnie
        będzie się cieszyć na jej spotkanie napiszę.
        Pozdrawiam :)
        • weronika.3 Re: Kajda28, napisz co postanowiłaś:) 22.04.09, 16:32
          Niewątpliwie masz trudną sytuację rodzinną. Balansujesz między realnymi
          potrzebami, koniecznościami, obowiązkami i pragnieniem zapewnienia dzieciom
          prawdziwego dzieciństwa. Radzisz sobie ze wszystkim doskonale. Tylko gratulować.
          Przyznam, że Twoje problemy z zapewnieniem opieki dzieciom zainteresowały mnie,
          wciągnęły. Bo rzecz rzeczywiście nie jest łatwa. Fakt, nazywanie dzieci
          histerykami, straszenie ich pozostawieniem, czy wypieranie się ich, jest bardzo
          delikatnie ujmując nierozsądne. Wątpię jednak czy uda Ci się przekonać teściową
          do zmiany postępowania. Trzeba dzieciom wytłumaczyć, że babcia to mówi w
          zdenerwowaniu, gdy jest zmęczona i wcale tak nie myśli i tego nie zrobi. Na
          pewno już to tłumaczyłaś dzieciom.
          Będę czekała na obiecane przez Ciebie informacje , jeśli coś się zmieni. Póki co
          życzę wytrwałości. Pozdrawiam.
          • triss_merigold6 Re: Kajda28, napisz co postanowiłaś:) 22.04.09, 18:17
            Oczywiście, że babcia tak myśli. Nazywając dzieci histerykami uważa,
            że są histerykami. Strasząc równiez wie co robi - zakładamy, że
            autorka nie oddaje ukochanych dzieci pod opiekę osobie
            niedorozwiniętej.
            IMO dzieciom należy oszczędzać zbędnych stresów a nie socjalizować z
            osobami toksycznymi.
            • weronika.3 Re: Kajda28, napisz co postanowiłaś:) 22.04.09, 22:05
              Babcia tak myśl, ale jak to wyjaśnić dzieciom? Mówić im, że babcia swoje
              frustracje na nich wyładowuje?
    • kajda28 moje wnioski 04.05.09, 08:54
      Jeszcze dość mało czasu upłyneło ale chyba dobrze zrobiłam że
      nie "zrezygnowałam" z teściowej. Coraz częściej słyszę, a może
      stałam się bardziej wyczulona, że córka nie chce do przedszkola bo
      jest pani Ewa a nie pani Iwonka. Syn też kręci nosem że musi być z
      teściową, ale dlatego że ona ma inne zwyczaje niż ja, np. nie siedzi
      z nimi non stop na placu zabaw.
      Na daną chwilę jest dobrze :)
      Pozdrawiam.
      • weronika.3 Re: moje wnioski 04.05.09, 18:50
        "Na daną chwilę jest dobrze :)" Trzymaj tak dalej.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka