kajda28
19.04.09, 10:12
problem jakich wiele, w sumie chyba nie do rozwiązania, ale może
ktoś będzie miał jakiś pomysł.
Jeszcze pół roku temu dzieci zostawały z moją teściową raz w tyg, i
nie było problemu. Póżniej była kilku miesięczna przerwa i teraz z
teściową zostają ok. 3 dni w tyg od 15 do późnego wieczora, kładzie
je spać. W sumie wcale się nie dziwię córce (ma 4,5 roku), bo
teściowa jest osobą apodytktyczną, nie rozpieszcza wnuków- na 5 co
ich ma tylko mój starszy syn (6,5 lat) ją lubi i nie narzeka jak z
nią zostaje.
Wczoraj młoda nawet się mnie zapytała kiedy babcia umrze, woli iść
do przedszkola zamiast zostać ze mną w domu aby tylko krócej być z
babcią.
Co mam mówić córce? Jak reagować na jej płacze?
Głównym zarzutem córki do babci jest to że krzyczy na nią jak ona
płacze że chce do mamy. Teściowa lubi używać takich słów jak
histeryczka. Dodam że dzieci zostają z babcią tylko jak jak ja
jestem w pracy, ok 2 razy do roku babcia je zabiera na zakupy
najczęściej z okazj ich urodzin.