mala.el
26.05.09, 13:10
Mój problem związany jest ze zdradą emocjonalną męża. Mąż przestał dbać o
mnie, uganiał się za koleżankami. Kiedy się dowiedziałam zaczął być niezwykle
agresywny. Ja również wybucham, nie mogę znieść jego postawy. W kłótniach
Obraża mnie słownie i kpi sobie, ze co mu zrobię, gdy mówię mu, że mu nie
wolno tak do mnie mówić. No i przywaliłam mu w oko – zupełnie nie spodziewałam
się że efekt będzie tak widoczny – podbite przez tydzień oko. Zdarza się, ze
go podrapię po twarzy jak się kłócimy. On się odgraża, ze mnie poda na policje
i do sądu, że mi nie wolno go uderzyć. Dlatego ja nie wiem jak się bronić i
jak zachowywać. Emocje są ogromne, a on zamiast żałować tego co zrobi,
atakuje, mówi, ze ja tego chciałam, jest agresywny, chamski, atakuje mnie albo
ignoruje. Nie ma mowy żeby się przyznał do winy, ani by coś wyjaśnił.
Po czyjej stronie jest prawo? On również mnie uderzył w kłótniach nie raz, no
i nie liczy się z poniżającymi epitetami .
Gdzie mogłabym się Ew. dowiedzieć czegoś na ten temat – jak z punktu widzenia
prawa ta sytuacja wygląda?
I jeszcze jedno – dowiedziałam się o jego poczynaniach dzięki podsłuchowi – on
się dowiedział, że to robiłam i ma mnie teraz za śmiecia oraz grozi policją.
Jak to jest z nagrywaniem np. awantur w domu? Czy można takiego nagrania użyć
przeciwko. Jeśli wiadomo, ze zostało wykonane bez zgody drugiej strony?