Dodaj do ulubionych

paranoja...

09.06.09, 11:02
Proszę o poradę bo nie daję już rady, mam obsesję na punkcie zdrowia
( czy też chorób) moich dzieci. Każde kichnięcie powoduje u mnie
panikę i nie mogę nad tym zapanować . Najchętniej codziennie
sprawdzałabym ich stan zdrowia u lekarza. Mam wizję komplikacji
pochorobowych... roczna córka ma drgawki gorączkowe, więc codziennie
na wszelki wypadek mierzę jej kilkakrotnie gorączkę...Dzieci są
ogólnie chorowite co jeszcze zwiększa tą obawę. Rodzina już nie może
ze mną wytrzymać, zresztą ja sama też... A jak były pierwsze
informacje o świńskiej grypie to przez 3 noce nie mogłam spać, było
mi aż niedobrze ze zdenerwowania.... Poradźcie, proszę...
Obserwuj wątek
    • prochottka1 Re: paranoja... 09.06.09, 11:36
      powinnas skonsultowac swoje postepowanie z psychologiem
      nie jest to normalne a moze byc wrecz szkodliwe dla dzieci
    • pati9.78 Re: paranoja... 09.06.09, 11:36
      Jak najszubsza wizyta u psychiatry, masz poważne zaburzenie.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: paranoja... 12.06.09, 13:58
      Nie myślę aż tak dramatycznie jak inne Panie w tym wątku. W istocie taka
      nadmiarowość świadczy o kłopoce, który może zaszkodzić dzieciom. I z tego to
      powodu warto zadbać o zmianę swojego podejścia do zdrowia.
      Także polecałabym krótką psychoterapię. I to nie ze względu na wagę problemu
      ,ale na to, ze Pani zdaje się trudno będzie przyjmować proste rady. Myślę, że
      już wiele osób mówiło Pani w różnych formach , żeby nie przesadzać, ze nic się
      dzieje itp. I to wcale nie pomogło.
      W pokonaniu tego nastawienia powinien pomóc fachowiec, który odnajdzie głębsze i
      pewnie nieświadome motywy Pani zachowania. Te powierzchowne i racjonalne zna
      Pani i Pani najbliżsi doskonale. Agnieszka Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka