fantasia88
16.06.09, 22:52
Witam,
Mam 18 letniego brata od zawsze były z nim problemy wychowawcze. Nigdy nikogo nie słuchał z niczego sobie nic nie robił. Zawsze obracał się w starszym towarzystwie. Całymi miesiącami uciekał ze szkoły i nie sposób było go przypilnować. Ojciec zaprowadzał go jak dziecko pod samą klasę niestety zawsze kończyło się ucieczką. Zaczęły się problemy z zaliczeniami przedmiotów. W efekcie skończył w zeszłym roku gimnazjum dla dorosłych. Nie myśli nawet żeby pójść do jakiej kolwiek szkoły o pracy nie mówiąc.
Ale nie to jest najgorsze. Jest uzależniony od alkoholu. Nie wiem co robić nic do niego nie przemawia. Codziennie przychodzi pijany. Widzę bezsilność ojca, widzę jak się strasznie denerwuje. Proszę poradźcie co zrobić - on niszczy życie sobie i całej rodzinie.