Dodaj do ulubionych

materilany mąż

19.08.09, 18:11
witam wszystich, jestem mężatką od trzech lat i właśnie oczkuje
dziecka. niestety mam ciągłe problemy z mężem, choć bardzo go kocham
i nie wyobrażam sobie życia bez niego. mieszkamy obecnie w anglii,
pojechaliśmy tam głównie na zarobek jako młode małżeństwo, jednak
niestety nie udało nam sie nic zaoszczędzic z powodu mojego męża,
jest on osobą ktora wszystko pragnie mieć, kupuje zbedne rzeczy bez
których można żyć i ciągle zmienia plany, choć wcześniej podjęliśmy
decyzje że wszelkie pienądze odkładamy to w momencie przypływu
gotówki bardzo szybko ją wydaje a potem ledwo starcza nam na
życie...mamy juz spore długi, jestem osoba która bardzo się
przejmuje takimi sprawami i choć go prosze i tłumacze jak dla małego
dziecka to po miesiącu sytuacja się powtarza, gdy tylko dostanie
wypłatę, teraz oczekujemy dziecka i wcale się tym nie przejął. po
prostu nie wiem jak do niego dotrzeć, w jaki sposób moge mu to
wyłumaczyc. co gorsza gdy juz nie ma pieniedzy, sprzedaje rzecz
która juz mu sie znudzi i kupuje nastepną, dziła pod wpływem chwili
i wcale nie przemyśli danego zakupu, to co chce sprzedac praktycznie
oddaje za bescen aby tylko mieć pieniądze nie licząc sie z tym ile
na niej stracił, dobrze wie ile przez to wylałam łez jak mnie to
boli i tez bym chciała zrealizować swoje marzenia, choć narazie
musze sobie wszystkiego odmawiać aby mi starczyło do końca miesiąca.
najbardziej boli mnie fakt że gdy juz dojdziemy do porozumienia i
cos postanowimy to po miesiącu znowu plany sie zmieniają bo znajdzie
coś co chce kupić, a nie pamięta na co te pieniądze miały byc
przeznaczone. prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: materilany mąż 19.08.09, 19:08
      rozwiesc sie i zabezpieczyc finansowo( alimenty)
      nie wyrobilabym psychicznie w takim zwiazku
      • anulla-5 Re: materilany mąż 19.08.09, 21:30
        wlasnie w tym tkiwi problem, ze mówi że w anglii stać go na wiecej i
        na wszystko sobie może pozwolic, niestety finansowo zabezpieczyc się
        nie moge bo nie mamy praktycznie nic, mieszkamy w wynajętym
        mieszkaniu, niestety ja straciłam prace, wiec nie moge mu pomóc
        finansowo, do tej pory to ja go utrzymywalam,choć teraz niby sprawa
        jest załagodzona to i tak wiem ze kiedys znowu wpadnie z jakims
        pomysłem....co mam wtedy robić?? zamknąć sie w pokoju i nie słuchać
        bo psychicznie juz nie daje rady?? nawet jak zabiore mu karte z
        bankomatu to i tak bedzie mnie namawiał do tego zakupu a to mnie
        boli najbardziej
    • kol.3 Re: materilany mąż 19.08.09, 19:13
      Nie chciałabym być z takim kimś, a już dziecko z takim panem to samobójstwo.
    • wespuczi Re: materilany mąż 19.08.09, 19:23
      wspolczuje,
      ja bym z takim nie zyla :/

      do psychologa da sie zagonic?
    • marzeka1 Re: materilany mąż 19.08.09, 19:25
      Bez wstrząsu lub jakiejś terapii leczącej uzależnienia pewnie się nie obędzie.
      Bo sam z siebie, tylko dlatego,że ty mu tłumaczysz logicznie, NIC nie wyniknie i
      on się nie zmieni. Zwyczajnie bałabym się być z taką nieodpowiedzialną osobą,
      bałabym się,że skazuję dziecko na życie w biedzie. Podejrzewam, że mąż jest
      zakupoholikiem, leczy zakupami, kolejnymi gadżetami, na które kompleksy (bo
      teraz stać go na więcej niż w Polsce, pewnie tak mysli). Dlaczego zdecydowałaś
      się na dziecko z tak bardzo nieodpowiedzialnym facetem???
      Nie wiem, może zażądaj, by częśc kasy na życie, na dziecko od razu trafiała do
      ciebie? Nim zdaży wydać?
    • krzysztof-lis zmień pracę na lepiej płatną 19.08.09, 20:34
      Małżeństwo, to wspólne życie i wspólne pieniądze, prawda? Jeśli Wam nie starcza,
      weź się do roboty a nie marudź, że nie masz pieniędzy na życie i same długi.
      Długi są od tego, żeby je pospłacać
      • marzeka1 Re: zmień pracę na lepiej płatną 19.08.09, 20:41
        "Długi są od tego, żeby je pospłacać
      • kol.3 Re: zmień pracę na lepiej płatną 19.08.09, 21:44
        Pod warunkiem, że mężulo pochodzi w ciąży, urodzi i wykarmi. Bo jak ona ma to
        wszystko zrobić i jeszcze wziąć się za robotę ostro bo ma męża rozrzutnego to o
        kant rozbić taki układ. Myślenie nie boli o ile wiesz co to jest.
      • kati1973 Re: zmień pracę na lepiej płatną 19.08.09, 22:45
        Nadgodziny dla ciezarnej zony, zeby posplacac dlugi meza????
        • serendepity Re: zmień pracę na lepiej płatną 20.08.09, 09:18
          To byla ironia, nie czytasz dokladnie.
        • kati1973 Re: zmień pracę na lepiej płatną 20.08.09, 11:09
          Nawet jako ironia jest niesmaczna
          nt.
    • arieta Re: materilany mąż 19.08.09, 20:54
      Mi też się wydaje, że Twój mąż jest uzależniony od zakupów. Może obiecywać, może nawet w te obietnice wierzyć, ale jeśli jest uzależniony nie ma nad tym po prostu kontroli.
      Wg mnie chronić się, jeśli się da rozdzielność majątkowa, plus np. zaproponował Krzysztof Lis.
    • kicia031 Wytlumacz mi jedno 19.08.09, 22:32
      Jakim cudem a w takich okolicznosciach zdecydowalas sie na dziecko?

      Piszesz o nieodpowiedzialnosci swgo meza, a ty, jestes
      odpowiedzialna? nie macie mieszkania, pieniedzy, macie dlugi.

      Moze warto sie wybrac do Social Services i sprawdzic, na jakie
      wsparcie mozesz liczyc?
      • serendepity Re: Wytlumacz mi jedno 20.08.09, 09:21
        Jak dostanie wsparcie, o ile juz go nie dostaje to i tak on to wyda jesli ma
        dostep do wspolnego konta. Moze warto mu zalozyc oddzielne konto, zeby nie
        ciagnal Ciebie na dno i zostawiac mu na tym koncie pienaidze na jego wydatki, a
        reszte na zycie brac.

        Nie moze byc tak, ze on wydaje lekka reka, a Ty odmawiasz sobie/rodzinie
        wszystkiego i ledwo ciagniesz.

    • skorpion131313 Re: materilany mąż 20.08.09, 11:32
      Olej go! to facet, który nigdy nie dorósł, myślę, ze sama sobie
      poradzisz lepiej niż z nim, i z czasem spełnisz swoje marzenia.
      • cinus1974 Re: materilany mąż 22.08.09, 15:05
        dziewczyna napisala ,ze kocha meza chce z nim byc wiec po co gadac o
        jakims rozwodzie pieniadze to nie wszystko w zyciu,jednak sytuacja
        nie jest ciekawa,i tak jak ktos pisal musisz miec swoje konto na
        ktore bank bedzie ci zaraz po wplywie meza pensji na jego konto
        przelewal ustalona kwote,z ktorej bedziesz utrzymywala dom maz
        powinien udac sie do specjalisty i cos zrobic ze swoja pasja
        kupowania,nie bylo by w niej nic zlego gdyby bylo was na to stac i
        gdyby tym nie rujnowal rodziny,ale powodu do rozwodu to ja nie widze.
        • marzeka1 Re: materilany mąż 22.08.09, 15:58
          "pieniadze to nie wszystko w zyciu,"- tylko że przy takim podejściu pana, braku
          jakichkolwiek oszczędności, wyjmowaniu mieszkania, braku pracy pani, niedługo im
          bieda zajrzy w oczy i zostaną z mega długami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka