kasta4
04.09.09, 21:40
Wiecie co - czytam te watki i jestem zszokowana. Kazda z was mimo olbrzymiej
tragedii daje wsparcie drugiej, pociesza i tuli. Jestescie naprawde wielkie
dziewczyny. Ja rano wstaje i pierwsze co robie to siadam tutaj aby nie
zwariowac aby przeczytac ze choc ktos obcy to czasem mnie pocieszy. To
niesamowite. Rano wzielam leki i teraz jest lepiej. Ale wiem, ze leki wroca.