elan13
19.10.07, 10:05
Długo stwarzałeś pozory lojalności wobec swoich dobroczyńców z
PiSu. Byłbyś dalej politykiem drugiego lub trzeciego planu, gdyby
nie Kaczyński. Dzięki niemu wyskoczyłeś ponad swoje kompetencje,
wpisałeś się do historii. Teraz kąsasz rękę, która Cię karmiła.
Wstyd.
I właśnie w końcu kampanii wyborczej zrobiłeś przeciek z poufnym
listem, popierasz Tuska, który jak sam pisałeś wystawił Cię
(ściagając na umówione spotkanie media).
Ty jednak nie wiesz co to jest cel wyższy, dobro państwa, któremu
czasem trzeba podporzadkować prywatne ambicje, Ty nie rozumiesz co
oznacza pojęcie lojalność. I niech Ci się nie wydaje panie były
nauczycielu, że dostałbyś dzisiejszą superpłatną posadę w Londynie,
gdyby nie to, co zrobił dla Ciebie Kaczyński.
Pokazałeś się wszystkim jako człowiek bez charakteru.
Bezpośredniość, którą zaskarbiłeś sobie sympatię społeczeństwa,
będzie teraz oceniana jako pozerstwo nakierowane na autopromocję,
zdecydowany przerost formy nad treścią.
Może historia Ci wybaczy, ale u mnie masz przerąbane!