anq-ua
16.10.09, 14:57
Witam,
mój synek 2,3 roku od niedzieli ma dziwne skoki temperatury tzn. zaczęło się w niedzielę rano silny ból brzuszka, 2 razy wymioty, usnął i po obudzeniu radosny na nic sie już nie skarżył. Po południu temp. 37,8 mierzona na głowie a w uchu 36,8. Po godzinie wszędzie temp. normalna. Cały tydzień mierzyłam mu temp. i są takie właśnie dziwne wahania - co godzinę inaczej, raz jest temp. raz nie ma. Synek zachowuje się normalnie, apetyt dobry, kupki dobre, tylko wczoraj rano i dziś rano wspomniał, że boli go brzuszek, ale zaczął się bawić i nic już potem nie mówił.
Czy takie dziwne skoki temp. mogą świadczyć o jakimś wirusie, jelitówka?
Jeszcze jedno pytanie, gdzie mierzyć temp. żeby była wiarygodna, głowa czy ucho? Mam termometr elektroniczny do pomiaru na głowie i w uchu. Kiedyś mały miał wysoką gorączkę (38-39) i wtedy termometr pokazywał taki sam pomiar na głowie i w uchu, a teraz takie różnice.