elinkaaaa
15.03.10, 21:38
Witam. Może zacznę od początku...
Mój synek urodził się w styczniu tego roku. Dostał 9 punktów w skali Apgar. Jeszcze w szpitalu stwierdzono u niego sinicę, zrobiono rtg klatki piersiowej (które nie wykazało żadnych nieprawidłowości) oraz podłączono pod pulsoksymetr. Domyślam się, że tu także wszystko było w porządku, bo w rezultacie u maluszka zdiagnozowano infekcję wewnątrzmaciczną i podano antybiotyk - Zinacef. Po 10 dniach antybiotykoterapii dziecko było "różowe jak landrynka". Przy okazji miał pobraną gazometrię, gdzie też było wszystko w porządku. Dziecko wiele razy badane było też osłuchowo, nikt nie zauważył tu nic niepokojącego. Byłam spokojna, aż do dzisiaj... Po kąpieli (w której synek zmarzł) zaczął płakać (to akurat u niego normalne). Po chwili miał sine usta, wokół ust, pod paznokciami rączek (na nóżkach nie zauważyłam) oraz marmurkową skórkę... Przestraszyłam się i szybciutko go ubrałam. Po niedługim czasie wszystko wróciło do normy, a ja odchodzę od zmysłów i mam parę pytań...
Czy badania które miał wykonane w szpitalu pozwoliły wykluczyć wadę serca?
Czy sinica objawia się stałym zasinieniem, czy "czasowym" jak u mojego dziecka?
Czy po badaniu osłuchowym można podejrzewać wadę serca?
Czy takie zasinienie i marmurkowa skóra pojawia się przy wyziębieniu?
Dodam, że do tej pory nie zauważyłam podobnych objawów (ale też nie przyglądałam się zbyt wnikliwie..) oprócz tego, że po kąpieli zawsze ma marmurkową skórkę... Bardzo proszę o poradę... Dodam, że w przyszłym tygodniu mam dopiero wizytę u pediatry..