scarlet_s
12.12.10, 22:03
Witam.
Moja 15-miesięczna córeczka odmroziła sobie policzki. Wyszłam z nią na dwór w duży mróz (-10 st). Na jednym policzku zrobiło się zgrubienie, jakby po ukąszeniu owada. Potem rumień z lekką wysypką, potem to samo na drugim. Z jednego policzka już zeszło, na drugim jeszcze utrzymuje się zgrubienie, które sinieje na dworzu lub jak mała płacze. Trzymałam ją w domu, wychodziłyśmy tylko na chwile i już nie na taki mróz. Niestety ma takie mniejsze zgrubienie teraz na brodzie. Dzwoniłam do przychodni i lekarka kazała smarować bepantenem, ale to chyba marnie działa. Co robić?