wilgga
04.02.11, 22:53
Córka ma ponad 2 lata. Alergik. Przechodziliśmy już etap niejadka, słabego przybierania na wadze.
Teraz jest całkiem odwrotnie. Je dużo. W ciągu 2 miesięcy przytyła 1 kg. Czyli nie mało. Teraz waży 11 kg przy wzroście 85 cm.
Zastanawiam się tylko czy takie szybkie przybieranie na wadze jej nie zaszkodzi?
Apetyt ma ogromny. Dla przykładu dziś na obiad o 16 zjadła około 100 gram ryby na parze, średnią marchewkę gotowaną na parze, polaną łyżeczką oliwy plus 2 łyżki ziemniaków. Godzinę po obiedzie poprosiła o kiełbaskę bo ma "głodny brzuszek". Zjadła ok 3 cm kiełbasy z łyżką ryżu. Po kolejnej godzinie dostała kaszkę jak co dzień, dojadła migdałami i pestkami dyni + okrągłego wafla ryżowego. Przed snem jeszcze pierś.
Nie wiem czy to nie za dużo. Brzuch ma spory, wydaje mi się że wcześniej był mniejszy. Ale z drugiej strony jak dziecku odmówić jedzenia gdy mówi że głodna?