jbasko
17.02.11, 12:58
p. dr mój synek (2,5 r) od jakiegoś tygodnia przebudza się (zdarzyło sie to 2 razy) z wielkim głośnym płaczem i mówi, ze boli go raczka. Rzeczywiście widać, ze go boli, bo dotyka ją (nie ta sama za każdym razem) i pokazuje i płacze, a jest mocno spiacy. Trwa to ok. 2 min. i przechodzi, po czym mały nadal śpi. Zastanawiam się czy może być to cos poważnego. Mały śpi na brzuchu z raczkami podkulonymi pod ciałem, wiec myślę, że po prostu mu cierpnie albo jakoś jest ściśnięta. Czy to mozliwe zeby takiemu malcowi cierpła raczka od tego, ze na niej leży?