arwena23
11.10.11, 22:35
Witam, Pani Doktor...pozwoliłam sobie zadać Pani jeszcze jedno pytanie...
Synek od czerwca ma "biegunki", biegunki napisałam w cudzysłowie bo nie do końca to prawdziwa biegunka bo jest mieszanie...zacznę może od początku...
W czerwcu podaliśmy synowi pierwszą dawkę Ismigen-u, w związku z tym że we wrześniu zaczynał przedszkole, a jak pisałam w poprzednim pytaniu do Pani ma bardzo częste zapalenia gardła/anginy, stwierdzona astma więc chcieliśmy go ciut wspomóc w walce z przedszkolną plagą chorób...po podaniu 2 tabletki pojawiły się luźne stolce ( 2- 3 dziennie ), nie wiem czy to przypadek ale tak to skojarzyliśmy...w okresie 20 dniowej przerwy w braniu tabletki bywało różnie - 1 luźna kupa dziennie, czasem 2-3 dni całkiem normalnie i znów 1-2-3 dziennie luźne zależy od dnia...pediatra kazała obserwować, powiedziała też że być może tak reaguje na Ismigen...W lipcu mieliśmy epizod 2- dniowej ostrej biegunki ( kilkanaście dziennie) . W sierpniu przyjął ostatnią dawkę Ismigen-u, a problem nadal trwa, z różnym nasileniem.
Oprócz tego że stolce są luźne, czasem jak woda, syn jest mega zagazowany, jak idzie do wc siedzi tam bardzo długo i męczą go straszliwie gazy, muszla w wc cała w kropkach od rozbryzganej kupy, czasami kupa jest w miarę ok, ale zagazowany jest za każdym razem, jest też tak że zrobi kupę w miarę ok a po niej wylatują z niego same mokre gazy i bardzo dużo samego śluzu.Dość często wygląda to tak, że mówi że boli go brzuch, idzie do wc odgazuje się, poleci luźna kupa i już jest ok.
Zrobiliśmy posiew kału i wynik to Candida al ++ , proteus vulagris pojedyńcze,e.coli średnio liczne.
W związku z tym syn dostał Flucorte i probiotyk.Za nim podaliśmy Flucorte próbowaliśmy dietą, odstawiliśmy mleko ( jako niemowlę syn miał nietolerancje laktozy - cuchnące kwasowe biegunki, pił Nutramigen, jak skończył 1,5 roku objawy nietolerancji zniknęły ) czekoladę, banany.Wydawało nam się że jest lepiej, a za 2-3 dni powtórka, dużych ilości śluzu, gazów, luźnych kup...
W tej chwili jest w trakcie terapii Flucortą, jednak boję się że problem nie zniknie bo przecież zdania lekarzy co do obecności candidy są podzielone - jedni mówią leczyć, inni ze nie trzeba...
Przyznam że jesteśmy zmęczeni tymi problemami, żal mi dziecka zgiętego w pół na wc i siedzącego tak po 40 minut...Ufam naszej pediatrze, jednak szukam jakiegoś rozwiązania, może wskazania drogi co jeszcze sprawdzić? jakie badanie zrobić?