Dodaj do ulubionych

Dziecko blado-sine, nagle

27.02.12, 09:33
Bardzo proszę Panią Doktor o ocenę następującej sytuacji:
Moja córka (2l.5m.) wczoraj rano, po przebudzeniu, bawiła się i wygłupiałą jak zwykle, nagle zaczęła płakać skarżąc się na ból brzuszka, chciało jej się wymiotować, ale nie zwróciła, nawet jej się nie odbijało, natomiast zrobiła się trupio blada, dosłownie żółto-sina, usta zupełnie bez koloru, na buzi wyglądała jak martwa. Ogólnie przypominała człowieka tuż przed zemdleniem, tyle że cały czas płakała, a po chwili przestała płakać i zaczęła zamykać oczy i prawie przysypiać mi na rękach. Trwało to parę minut, po czym wszystko wróciło do normy, zjadła normalne śniadanie, do końca dnia była "normalna" - żywotna, radosna, jadła z apetytem, stolec normalny.
Podczas tego porannego incydentu nie było żadnych trudności z oddychaniem, bezdechu, zanoszenia się, zatrzymania tętna itp.- tylko tyle (i aż tyle), że dziecko zupełnie straciło kolory, jakby krew nie dopływała do głowy. Nie było też żadnego urazu, upadku, uderzenia w głowę.
Co to mogło być? Czym spowodowane? Czy powinnam zrobić jakieś badania?
Coś takiego wydarzyło się po raz pierwszy, wcześniej nie było nigdy nawet podobnych sytuacji.
Acha, ok. tydzień wcześniej Mała miała przez 2 dni gorączkę (maks. jednego wieczoru 38,7), bez żadnych innych objawów, poza tym czuła się normalnie, wesoła, żywotna.
Obserwuj wątek
    • kasiaalbrecht Re: Dziecko blado-sine, nagle 27.02.12, 17:20
      mógł byc to jedynie epizod zblednięcia i centralizacji krążenia częsty przy bólach brzucha, zwiazany z grą hormonalną i układem nerwowym, jesli nie bedzie podobnych incydentów to nie ma wskazań do diagnostyki
      • etruska Re: Dziecko blado-sine, nagle 28.02.12, 11:54
        Bardzo dziękuję - uspokoiła mnie Pani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka