Dodaj do ulubionych

Katar od 3 tyg...

30.03.12, 13:30
Witam wszystkich. Moja córka (4 latka) od prawie 3 tyg ma katar. Zaczęło się od przezroczystej cieczy podłapanej chyba w przedszkolu. Stosowałam inhalacje, czyściłam nosek. Potem, po kilku dniach ładnej pogody, mała złapała zapalenie ucha. Miała też nadal katar, nie kaszlała, osłuchowo czysta. Podawaliśmy Duracef przez tydzień. Do tego Dicortineff do uszu, syrop Aerius. Ucho przeszło, ale katar zrobił się niemożliwy. Mała zaczęła pokasływać przed zaśnięciem (takie parskanie jakby...), nie mogła w nocy oddychać. Rano z ledwością "wyrzucała" z nosa zielony, zbity katar. Poszliśmy do laryngologa. ten stwierdził przerost migdała, zapisał syropy: Immunotrofina i Tussipect, a do nosa Rhinocort (2 razy dziennie). Zażywamy to od 3 dni. W dzień mała ma delikatny, wodnisty katarek. Jednak przed nocą nadal kaszle, lub mówiąc bardziej obrazowo "parska". W nocy oddycha lepiej, jednak rano nadal nie może się wysmarkać. Wczoraj miała tak zatkany nos, że zielony, zbity katar "wypadł" jej buzią (tak jakby go zwymiotowała). Sama nie wiem już, co robić, zwłaszcza że następna wizyta u laryngologa dopiero za 2 tyg... Jutro wypada mi też termin podania małej Ribomunylu i nie wiem, czy go podawać... Proszę o poradę.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Katar od 3 tyg... 30.03.12, 16:51
      Rób tak, najpierw nasivin lub odpowiednik, by obrzęk błony sluzowej zmalał a za 5 minut podawaj sinupret, dla dzieci chyba jest w kroplach. Dziecku powoli to przechodzi, za trzy dni powinno być lepiej, ale sinupret rozpuści nieco te zielone gęste gluty i dziecko szybciej dojdzie do siebie. Ribonylu bym jeszcze nie podawała.
    • angelina.6 Re: Katar od 3 tyg... 30.03.12, 19:34
      Chyba mam ten sam problem. Synek lat 3 tez ma juz katar 3 tyg, ja miałam 2,5 tyg i po 1 dniu przerwy mam znowu i to samo młodszy syn. Jakiś wirus przedszkolny paskudny. Ale do rzeczy ;) Jeśli chodzi o mojego starszaka to tez ma przerosniety trzeci migdał i za każdym razem katar stoi w zatokach. Zmienia kolory i jak dostanie zakażenie to antybiotyk :/ Ale stosuje inhalacje z soli fizjologicznej, daje Aerius i teraz do nosa Sterimar Zatkany Nos - to roztwór hipertoniczny i super mu odtyka nos. W końcu odpukac nie dostał zakażenia, a zawsze po kilku dniach kataru dostaje. Katar ma lejący i dający sie odciągnąć. Od laryngologa mam też Buderhin na obrzęk śluzówki, ale tym razem go nie daje. Teraz postanowiłam uniknąć antybiotyku do lykania i zakrapiam miejscowym do nosa (to krople do oczu Biodacyna). Koleżanka mi poleciła, bo jej laryngolog przepisuje dla córki, której zakażenie robi sie w nosku. Lepszy miejscowy anty niz tez do żołądka. Na katar najlepsze byloby świeże powietrze, ale u nas pogoda taka że wyjść się od kilku dni nie da :/
      • dida321 Re: Katar od 3 tyg... 01.04.12, 12:59
        Właśnie zauważyłam małą poprawę :) Młoda wprawdzie kichnęła dzisiaj rano, ale delikatnie żółtymi glutami- już się nie krztusiła. Przez dzień też się już jej z nosa nie leje. Doczytałam się, że ten preparat do nosa pomaga przy dłuższym stosowaniu. Pewnie pomogły też inhalacje z soli fizj. (mała spokojnie się inhaluje). Jak jej do końca nie przejdzie, to pewnie pobiegnę do apteki po środki, które sugerujecie. Jednak problem wieczornego kaszlu (prychania) pozostał. Zauważyłam, że kaszle tylko przed spaniem, zaraz po kąpieli (?). Przychylam się do zdania, że to pewnie jakiś "uparty" wirus przedszkolny (chociaż podobno żółty katar to bakteria) :)
        • ragazza.bionda Re: Katar od 3 tyg... 01.04.12, 23:01
          Zielony to bakteria, ale jeśli nie dochodzi do tego gorączka ani zmiany osłuchowe, nie ma sensu podawać antybiotyku, tylko walczyć domowymi sposobami ewentualnie preparaty ziołowe lub homeopatyczne.
          Dobry jest sinupret (pisała alpepe) przy takim katarze, który doskonale udrożnia nos i sprawia, że wydzielina zaczyna ładnie schodzić.
          Próbuj sama, jeśli dziecko nie ma gorączki ani zmian osłuchowych. Dzisiejsi lekarze (nie wszyscy oczywiście) przesadnie i lekką ręką przepisują antybiotyki.
    • dida321 Re: Katar od 3 tyg... 07.04.12, 11:32
      Już sama nie wiem, co myśleć... Katar minął małek ok 5 dni temu. Jednak pojawiła się biegunka ze śluzem i brak apetytu. Myślałam, żew ten sposób katar się "wydostaje", jednak na wszelki wypadek poszłam do lekarza. Przepisał nam Nifuroksazyd HASCO 3X dziennie. Podaję jej też Enterol 250 (biegunka pojawiła się w środę, dzisiaj jest sobota). Kupa powróciła do normalnego stanu, jednak nadal pojawiają się w niej ślady śluzu... Do tego wszystkiego mała nadal pokasłuje (w poprzednim poście opisywałam to jako "prychanie") wieczorem przed pójściem spać (nie kaszle w dzień, w nocy ani rano). Lekarz stwierdził, że jest osłuchowo czysta... Od pewnego czasu oddaję kał małej do badania na pasożyty- nic nie wychodzi. Czy ten kaszel i biegunka mogą być efektem podawania jej antybiotyku przy zapaleniu ucha? Czy nadal podejrzewać robaki? A może refluks? Alergolog stwierdził, że nie mam co się martwić o alergię (?). Dodam, że córka jest drobna (14kg, 4 lata), jest raczej niejadkiem od samego początku (casami potrafi przetrzymywać jedzenie w buzi przez godzinę...), chociaż kiedy nic jej nie dolega, to apetyt ma dobry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka