ileczka76
09.05.12, 21:24
witam,
od dłuższego czasu zmagam się z problemem mięczaka zakaźnego u moich dzieci (3 i 6 lat).
jesteśmy już po 2. łyżeczkowaniach oraz próbach zwalczenia tego świństwa płynem Solphadermol. Rezultat tych tortur stosowanych na dzieciach jest taki, że wykwitów mięczaka mają 3 razy więcej niż przed zabiegami, ręce opadają:(
przeczytałam mnóstwo postów dotyczących walki z wirusem mięczaka i lek, jaki rodzice najczęściej polecają, to homeopatyczne kulki Thuya, niestety nie znalazłam nigdzie informacji jak je stosować, dlatego uprzejmie proszę, podpowiedzcie jak dawkować ten środek dzieciom, będę ogromnie wdzięczna, bo tracę już siły na walkę z tym cholerstwem...
--