08.08.12, 15:52
Badania w kierunku obecności pasożytów zrobiłam bez wskazań lekarskich - nie na podstawie objawów typowych dla pasożytów, bo dziecko - oprócz czętych infekcji dróg górnych oddechowych - nie przejawiało żadnych opisywanych w literaturze objawów. Już w pierwszym badaniu wyszła obecność glisty. Lekarz przepisał Zentel - dwie dawki w odstępie 2-tygodniowym. Po kuracji ponowne badanie - jest glista. Lekarz-już inny, nasz pediatra ( poprzednie badania i lekarz na wyjeździe wakacyjnym ) kazał zrobić badania w Sanepidzie jako bardziej wiarygodne. Moje pierwsze pytanie: w tamtym laboratorium rano zanosiłam kał a popołudniu był wynik, w sanepidzie - dwa dni temu zaniosłam kał i do dziś do godz 12 nie było wyniku. W czym rzecz, że w jednym laboratorium wyniki szybkie, w innym po kilku dniach? Od metody jest to zależne czy od ilości próbek jaką ma do zbadania dane laboratorium?
Drugie pytanie ( oczywiście po odebraniu wyników pójdę do pediatry ): jeśli glista zostanie stwierdzona, jaki powinien być tok postępowania? Znowy leki? Czy oprócz soku z kiszonek, kiszonek, pestek dyni, tabletek z czosnkiem mogę coś jeszcze dla dziecka zrobić?
Czy pozostali lokatorzy mieszkania powinni zostać przebadani? Dziecko od września ma iść do przedszkola i nie wiem kompletnie co robić, bo wiadomo że w przedszkolu będzie narażone na kontakt z pasożytami ( nie na 100%, ale zawsze jest jaieś ryzyko ). Czy dziecko mogło zarazić się od innego dziecka? Prowadzimy raczej higieniczny tryb życia, ale dziecko jest częstym użytkownikiem piaskownic ( gdzieś przeczytałam że brudne ręce z piaskownicy + ich bliskość przy ustach to duże zagrożnie - czy to w piaskownicy dziecko mogło złapać glistę? )
Bardzo z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i proszę o jakąkolwiek pomoc w walce z tym pasożytem.
Obserwuj wątek
    • ewa.misko-wasowska Re: Glistnica 08.08.12, 18:11
      Witam,
      bardzo dobry pomysł pediatry z weryfikacją rozpoznania. Jaja glisty są bardzo podobne do niektórych pyłków roślinnych, stąd różne pomyłki. Druga opcja jest taka, że to faktycznie może być glista, ale wymaga dłuższego leczenia i powtarzania. Dobrze, żeby wówczas członkowie rodziny byli również przeleczeni.
      Pozdrawiam serdecznie
      • makwalz Re: Glistnica 08.08.12, 21:02
        Dziękuję za odpowiedź.
    • makwalz Re: Glistnica 09.08.12, 15:21
      Wynik po trzydniowym badaniu ( nie zapamietałam dokładnej nazwy metody jaką było przeprowadzone badanie ) kału wyszedł ujemny, po czym Pani w laboratorium powiedziała że nie trzeba robić kolejnych badań. Pediatra ostatnim razem mówił co innego - że jak w pierwszej próbce nic nie wyjdzie to badanie trzeba powtórzyć. Nie chcę za wszelką cenę wyszukiwać dziecku choroby ale trochę się nie mogę w tym połapać. Powinnam powtórzyć badanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka