Dodaj do ulubionych

Badania kontrolne

02.08.13, 01:24
Witam serdecznie :)
Chcę zrobić dzieciom (syn 3 l, córka 6 l) badania kontrolne - w ramach szeroko pojętej profilaktyki ;) Ponieważ pediatra na moją prośbę o skierowanie zrobił "duże oczy" (bo skoro nic się nie dzieje to po co badania?) chcę je wykonać we własnym zakresie - proszę o radę, jakie badania wykonać powinnam. Morfologię, mocz - i coś jeszcze? Dzieci miały robione wyniki w wieku niemowlęcym - poz. żelaza (miały małe niedobory, wyrównane po kuracji Ferrum Lek)
Obserwuj wątek
    • mamasiasiulki Re: Badania kontrolne 02.08.13, 03:42
      My robimy raz do roku: morfologię, ogólne badanie moczu, usg brzucha (wszystkim, nie tylko dzieciom). Dzieciom - dwa razy do roku - badanie kału w kierunku obecności pasożytów. Plus waga, wzrost, badanie fizykalne u pediatry (osłuchania, badanie palpacyjne brzuszka, ogólna ocena wzroku i słuchu - do tego masz psie prawo w poradni dziecka zdrowego i ja bym się uparcie raz do roku zgłaszała). Plus stomatolog! To zasadniczo wystarcza jako podstawa (z morfologii można wnioskować o wielu sprawach ogólnych, z usg - morfologii - o wielu np. nowotworach) i ja absolutnie nie widzę powodu do wykonania profilaktycznego innych badań u zdrowego dzieciaka - no chyba, że coś podejrzewasz.

      Jeśli bardzo chcesz "zaszaleć" można zrobić np. poziom żelaza (jeśli podejrzewasz niedobory, np. u dzieci - wegetarian), IgE całkowite (przy podejrzeniu alergii), próby wątrobowe i układ krzepnięcia (podstawowe wskaźniki), cukier, OB, CRP, ASO, ale jeśli dzieciom nic nie dolega, to moim zdaniem to kompletnie bez sensu pomimo, iż te badania znajdują się w "panelach" wielu laboratoriów. Zresztą - sama morfologia i mocz wystarczą by wnioskować o ewentualnej potrzebie dalszej diagnostyki (np. ketony lub cukier w moczu = potrzeba diagnostyki cukrzycy, kiepskie wskaźniki hematologiczne = potrzeba diagnostyki różnych postaci anemii, bo nie tylko niedobór żelaza może ją wywołać, wysokie neutrofile - można zrobić CRP i tak dalej, więc sama widzisz).
    • e-kasia27 Re: Badania kontrolne 02.08.13, 22:26
      No bo po co badania, skoro nic się nie dzieje??
      Moja ma 5 lat i jeszcze nigdy morfologii nie miała robionej, po co dziecko kłuć, skoro jest zdrowe?
      • mamasiasiulki Re: Badania kontrolne 03.08.13, 09:00
        Wejdź sobie na przykład na stronę fundacji McDonalda, albo pooglądaj trochę zdjęć dzieci onkologicznych, to może zmienisz zdanie :-) Większość z nich wydawała się zdrowa. Poczytaj o np. neuroblastomie, retinoblastomie - wiesz, ile z nich by przeżyło, gdyby nowotwór wykryto we wczesnym stadium przez rutynowe usg brzuszka albo zwykłe badanie okulistyczne? Fakt, nowotwory u dzieci rozwijają się szybko i można mieć podwójnego pecha, ale dajemy sobie szansę. U mnie rutynowe usg wykryło guzek wątroby, miał wtedy poniżej 5 milimetrów. Można było spokojnie diagnozować dalej. Nie wspomnę już o moczu - zapalenie nerek u dzieci często NIE DAJE OBJAWÓW i wykrywane bywa przypadkowo, przez badanie moczu. A cofanie moczu przez moczowody to zapalenie wywołujące często u dzieci się pojawia i niszczy nerki skrycie. Cukrzyca u dzieci również jakiś czas się rozwija zanim trzustka padnie całkowicie, a i tak jej objawy są niespecyficzne. A w moczu spokojnie pływa sobie cukier i ketony :-) Lekkie odchylenia wyników "anemicznych" można skorygować zwykłą dietą.

        Nie wspomnę już o badaniu kału w kierunku pasożytów, morfologii, która - np. przez wysoką eozynofilię - pomaga przypadkowo wykryć np. pasożyty (niewielka inwazja może nie dać objawów, a poczytaj trochę o toksokarozie - chyba poznańska AM udostępnia w necie wyniki badań i leczenia dzieci m. in. z toksokarozą oczną). Nikogo do badań nie namawiam, nie chodzi mi o sianie paniki, ale jeśli ktoś ma takie podejście, że chce badania robić, to dlaczego go odwodzisz? Autorka nie pytała, czy robić, czy bać się ukłucia, tylko, jakie zrobić. Oczywiście można nie robić badań, wszystko do decyzji rodzica :-)

        Szokuje mnie natomiast podejście pediatry. To po co te tuziny społecznych akcji edukacyjnych typu: "sprawdź, czy nie weszła ci w krew", skoro lekarze sprawę bagatelizują? Moja lekarka podeszła do sprawy z zadowoleniem, na te badania, na które mogła dawała nam skierowanie. Krew małej pobierają włośniczkową - u trzylatka pewnie nie robią tego rutynowo, ale zawsze można poprosić (lekkie nakłucie paluszka, a nie "kłucie dziecka", mała w tym czasie bawi się np. autkiem i nawet ukłucia nie zauważa). Pozdrawiam.
      • sylwkasz Re: Badania kontrolne 03.08.13, 10:30
        a Ty robisz sobie czasem cytologie ?
        idziesz do gina lub stomatologa kontrolnie ?
        mammografia i usg piersi tez pewnie nie maja sensu skoro nic sie nei dzieje ?

        Zreszta jest tak, jak mowia: lepiej zapobiegac niz leczyc, i tyle.


        e-kasia27 napisała:

        > No bo po co badania, skoro nic się nie dzieje??
        > Moja ma 5 lat i jeszcze nigdy morfologii nie miała robionej, po co dziecko kłu
        > ć, skoro jest zdrowe?
    • ewa.misko-wasowska Re: Badania kontrolne 05.08.13, 09:21
      Witam,
      profilaktyka w pediatrii to podstawa, poza morfologią i badaniem ogólnym moczu w zupełności wystarczy USG jamy brzusznej, oczywiście wizyta u stomatologa też nie ulega wątpliwości. Jeżeli dzieci prawidłowo się rozwijają (masa ciała i wysokość) i nie zgłaszają żadnych dolegliwości to może wystarczyć,
      pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka