Dodaj do ulubionych

nerwowy jak diabli

15.09.13, 21:32
Jestem mamą 10 miesięcznego chłopca, który nieźle daje nam się we znaki. Od zawsze dziecko jest trudne w obsłudze. Przez pierwszy miesiąc darł się podczas kąpieli i pobytu na przewijaku po czym z dnia na dzień polubił wanienkę. Jak zaczął wstawać to ta sama wanienka znów zaczłęa być wrogiem, nie chciał w niej siedzieć i się myć, uciekał. Teraz znów wanienka ok ale znów przewijak jest beee - nie możemy go przewinąć bo nie chce leżeć, nie pozwala się ubrać, nie pozwala zabrać sobie zabawki i wszelkie nasze czynności nie po jego myśli kończą się WRZASKIEM, warczeniem i zaciskaniem pięści. Nie pomagają zabawki w trakcie przewijania, zagadywanie przy przebieraniu. "Zabawki" podmieniam 1 na drugą - nie wyrywam ich siłą. Pocieszające, że syn rozwija się bardzo dobrze, jest niezwykle bystry, spostrzegawczy, potrafi samodzielnie się bawić, też się chętnie z nim bawimy. Apetyt bardzo dobry ale ewidentnie musi mieć zajęte ręce, bo inaczej siedzenie i "tylko" jedzenie wieje nudą, więc jest awantura i ucieczki z fotelika.
Obydwoje z mężem jesteśmy nerwusami, to muszę przyznać. Rozumiem, że MY musimy nad sobą popracować i się staramy ale nie widzę efektów. JAk postępować z takim nerwuskiem??
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: nerwowy jak diabli 15.09.13, 21:59
      Nerwowy???
      Jeżeli dotychczas używałaś przewijaka, to masz wybitnie spokojne dziecko!
      U starszaka 5m a u młodszego 3,5 to był koniec przewijaka, tak uciekali. Za duże ryzyko upadku.
      W wieku 10m przewinięcie jest walką z wrzeszczącym wężem! Który musi już biec, bo nie ma chwili do stracenia, wszystko jest takie ciekawe...
      Rady: to minie, minie, minie. Powtarzać jak mantrę. Miłość i uśmiech. Nie widzieć w dziecku nerwusa. To norma. Przewijać w biegu, może być na stojąco, na siedząco na twoich kolanach. Robić głupie miny i wydawać zaskakujące dźwięki, zabawiać zabawką.
      • libretinka Re: nerwowy jak diabli 16.09.13, 09:45
        Nerwowy? No to Ty?
        Mój to prawdziwe tornado, przewijanie albo się uda albo się ni uda, zawsze musi mieć coś ciekawego w łapce, w mieszkaniu rozwala wszystko dosłownie, jeżeli zauważy chociaż dwie rzeczy położone jedna na drugą od razu leci je rozwalić, żadne poduszki nie mają prawa leżeć na kanapie, ich miejsce jest przecież na podłodze, wszystkie szuflady są opróżniane do ostatniej rzeczy, nie odejdzie dopóki wszystkiego nie wywali na środek kuchni, pokoju itd.
        Jak czegoś nie dostaje to jęczy, jak mu na czymś bardzo zależy to potrafi się rozpłakać ze łzami, zauważył już, że reagujemy na te jego krzyki i jęki i nie waha się ich używać w każdej możliwej sytuacji. Co więcej doskonale już wie, czego mu nie wolno, np wyrywania listków z kwiatów więc podchodzi do kwiatka, robi NO NO palcem ( my tak pokazujemy gdy czegoś mu nie wolno) po czym z rozbrajajacym uśmiechem na twarzy te listki wyrywa po to tylko, żeby potem samemu na siebie pokiwać palcem ;), codziennie wizytę w łazience zaczyna od opróżnienia kosza z brudami i wywaleniu wszystkiego na środek łazienki, czasami zdarza mu się coś z tego zanieść i włożyć do pralki.
        My z mężem reagujemy na to ze śmiechem, to zachowanie po prostu nas rozbraja, oczywiscie staramy się przestrzegać zasad bezpieczeństwa, nie spuszczamy go z oka, pokazujemy, że trzeba wszystko układać z powrotem, że trzeba sprzątać itd, czasami ma przebłysk, że coś pochowa, ale raczej baaardzo sporadycznie.
        Nie sądzę, ze jest nerwowy, nie patrzę na to w tych kategoriach, myślę, że ma duży temperament, jest żywy i wesoły, rozpiera go energia ( a to zawsze oznaka zdrowia) i cieszę się, że się super rozwija.
        Wiecej optymizmu i mniej stresu na co dzień, choć wiem, że bywa ciężko ;)
        • dansch Re: nerwowy jak diabli 16.09.13, 14:51
          nie, to nie tak. Trudno mi to wyjaśnic ale czym innym jest wyciąganie rzeczy z szafek i nie usiedzenie na miejscu bo "śrubka w dupkę" a czym innym jest ewidentne zaciskanie pięści , aż się cały trzęsie i czerwienieje na twarzy, ze złości, że czegoś mu nie pozwoliliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka