Dodaj do ulubionych

Refluks, dieta a zaparcia

11.12.13, 20:47
Witam, u synka (3,5 l)stwierdzono refluks (usg) . Lekarz narzucił dietę - zero surowych owoców i warzyw , tylko gotowane. Od kiedy mały miał 6 miesięcy zaczęły sie zaparcia , które przeszły w nawyk. Byliśmy pod opieką gastroenterologa , przerobiliśmy chyba wszystkie preparaty i zostaliśmy na forlaxie . Synek dostawał go codziennie przez prawie półtora roku. Od roku nie dawałam mu nic , urozmaicając dietę produktami , które teraz musimy odstawić. Proszę o radę jak żywić , żeby leczyć refluks i nie wrócić do zaparć??!Boje się znów faszerować go lekami. Dodam, że synek często choruje: zapalenie płuc, oskrzeli - od niemowlęctwa miał AZS , ale od roku skóra ładna , za to infekcje i choroby. Testy alergiczne nic nie wykazały.
Obserwuj wątek
    • yuk-ka Re: Refluks, dieta a zaparcia 12.12.13, 14:58
      Mój 6 letni syn też ma refluks, od urodzenia. Nie stosuję żadnej diety. Dieta nie wyleczy refluksu, złagodzi jedynie odczyn pH w żołądku. Mój syn przyjmuje Helicid - 2 x dziennie po 1 tabletce 10mg na zneutralizowanie kwasów żołądkowych. Refluks jak był tak jest nadal. Też często choruje przez to cholerstwo (refluks).
      • angela10086 Re: Refluks, dieta a zaparcia 12.12.13, 21:17
        refluks mozna leczyc operacyjne, efekty sa bardzo zadowalajace...
        • yuk-ka Re: Refluks, dieta a zaparcia 13.12.13, 13:38
          rozmawiałam jakiś czas temu z naszą panią gastrolog o operacji antyrefluksowej, ale powiedziała, że taki zabieg nie daje gwarancji, a szanse na powodzenie (czyli pozbycie się refluksu) są 50/50. Jakie są statystyki i jak to rzeczywiście jest naprawdę - nie mam pojęcia. Podejrzewam, że w naszym przypadku gastrolog czeka na to, aż syn "wyrośnie" z refluksu. Choć ja jakoś w to nie wierzę. On ma już 6 lat, więc jakby miał wyrosnąć z tego, to już by chyba wyrósł.
          • angela10086 Re: Refluks, dieta a zaparcia 13.12.13, 13:43
            mam w swoim otoczeniu 2 osoby po operacji ( ojciec i corka kolezanki) i efekty sa takie ze oby dwoje sa bez leków oraz wszelkie dolegliwosci odrefluksowe przeszły jak reka odjał. Jesli chcesz zapytam sie o namiar bo oni chyba jezdzili do zabrza.
            • alutek_0 Re: Refluks, dieta a zaparcia 13.12.13, 20:23
              NO to teraz zaczęłam się bać .. operacja, to brzmi jakby moje dziecko nie miało innego wyjścia, ale to chyba ostateczność? Lekarz wykonujący usg uspokajała, że nie jest to poważny stan. Dziękuję za wypowiedzi , ale nadal czekam czy ktoś coś podpowie na temat odżywiania jak w temacie.
              • sylviam84 Re: Refluks, dieta a zaparcia 14.12.13, 08:54
                dużo tego w necie : forum.gazeta.pl/forum/w,907,75334928,75334928,dieta_refluksowa.html i jeszcze tu
                Sama najlepiej wiesz co działa na Twoje dziecko zapierająco i po prostu nie podawaj tego.
                • piotrek337 Re: Refluks, dieta a zaparcia 10.07.15, 13:10
                  Możesz tutaj zapoznać się z tym co jeść a czego unikać przy refluksie refluks.dozdrowia.com/dieta-refluks-zoladka.php
                • piotrek337 Re: Refluks, dieta a zaparcia 13.07.15, 14:30
                  Refluks warto leczyć odpowiednią dietą refluks.dozdrowia.com/dieta-refluks-zoladka.php To daje ulgę w objawach.
    • antosiczek Re: Refluks, dieta a zaparcia 16.07.15, 14:26
      Jak po wysłuchaniu wykładu pana Jerzego Zięby czytam o dietach przy refluksie i operacjach na refluks to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Jak zwykle nasza medycyna leczy nas od "dupy strony". Choruję ponoć na refluks od 7 lat (bardzo ważne - ponoć), moja 6 letnia córka od roku ma także podobne objawy. Jeśli jest prawdą to, co mówi Zięba ( a ja po kilku latach gastrycznego leczenia zaczynam wierzyć niestety panu Zięba a nie gastrologom), to neutralizowanie kwasów w żołądku to błąd w sztuce!!! Dlaczego? Bo Zięba twierdzi, że refluks jest wynikiem NIEDOKWASZENIA żołądka, czyli zbyt małej ilości kwasu solnego w żołądku! Kiedy kwasu solnego jest za mało zwieracz przełyku oraz zwieracz Oddiego dostają sygnał: "nie trzeba się zamykać" i zwieracze te nie domykają się, stąd treść dwunastnicza wlewa się do żołądka lub treść żołądka cofa się do przełyku. Kiedy kwasusolnego w żołądku jest właściwa, wystarczająca ilość, zwieracze dostają sygnał: "zamknąć, zacisnąć" i zamykają się, by treść dwunastnicza, żołądkowa nie dostały się w niepowołane miejsca. Jasne? Dla mnie jak słońce. Wg Zięby, kiedy ma się refluks należy zakwaszać żołądek! Nie neutralizować kwas solny! Biorąc te leki nie czujemy zgagi ale nadal ją mamy, treść żołądka nadal jest zarzucana do przełyku ale tego nie czujemy.
      A teraz Wam napiszę, co się dzieje, kiedy ma się refluks(spowodowany zatem, jak już wiemy niedokwaszeniem żołądka) i łykamy leki zobojętniające kwas solny. Nie piszę tego bo przeczytałam w necie ale niestety z własnego doświadczenia.
      Jak wspomniałam ponoć cierpię na chprpbę refluksową od 7 lat - ponoć, bo żadne badanie wykonane dotychczas jej nie potwierdziło: podstawowym objawem była cholernie upierdliwa zgaga i ból nadbrzusza. I to było na tyle. Dolegliwości dokuczały mi wyłącznie w dzień. Brałam przewlekle leki IPP - zobojętniające sok żołądkowy przez 4 lata. Efekty:
      1. mega anemia
      2. ciężki niedobór D3
      3. awitaminozy: A, witaminy z gr B, kwas foliowy
      4. niedobór wapnia, potasu
      5. zespół niespokojnych nóg
      6. zapalenie stawów
      7. astma
      8. Obrzęki twarzy, nóg, dłoni
      9. zaparcia i nadwrażliwość jelit
      Mało? Kiedy zaczęłąm łykać leki IPP miałam tylko zgagę, teraz ma to wszystko, co powyżej napisałam. Od roku nie biorę tych leków, mam koszmarną niestrawność, często pomaga picie soku z kiszonych ogórkow lub roztwór wody z octem jabłkowym - czyli ZAKWASZANIE żołądka. Niestety lekarze nie mają pojęcia o bezkwaśności żołądka czy jego niedokwaszeniu. KAŻDY pacjent, który wspomni o zgadze natychmiast dostaje receptę na IPP i nie ważne, czy ma za niskie czy za wysokie ph kwasu solnego. I ci co mają poziom kwasów w normie, i ci co mają ich nadmiar i ci- o zgrozo- co kwasu nie mają , WSZYSCY dostają zalecenie łykania leków zobojętniających. Może warto się nad tym zastanowić, zanim swoje małe dzieci zaczniecie faszerować lekami zobojętniającymi kwas solny? Pamiętajcie, że łykanie tych preparatów powoduje namnażanie chorobotwórczych bakterii w przewodzie pokarmowym waszych dzieci, że prędzej bądź później doprowadzi do anemii i różnych awitaminoz, niedoborów minerałów i pierwiastków a wtedy prosta droga do chorób przewlekłych. Ja jestem na etapie szukania gastrologa dla swojego dziecka, na początek kasuję tych, którzy leczenie rozpoczynają bez diagnostyki ph soku żołądkowego, zanim moje dziecko zacznie łykać IPP, muszę wiedzieć, mósi to wyjść w badaniach, że ma nadmiar kwasu solnego. Jeśli nie ma nadmiaru albo, co gorsza ma za mało kwasu solnego, to w czym miały by pomóc IPP. Macie świadomość, że przewlekle zażywane IPP prowadzą do refluksu żółciowego? Mechanizm opisany powyżej" żołądek nie ma kwasu, daje tym sygnał do zwieraczy "nie ma potrzeby się zamykać, nie ma kwasu. Przemyślcie to, zanim nafaszerujecie swoje dzieci i zrobicie im krzywdę. Nie mądrzę się, jestem tylko wściekła na tych z "bożej łaski" specjalistów, którzy przez takie leczenie zrobili mi krzywdę. Po ich leczeniu dopiero jestem naprawdę chora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka