olcia71
30.12.13, 17:03
Wiem było o tym sporo, przeszukałam watki, ale liczę, ze odezwie się ktoś z podobnym doświadczeniem i jak sobie poradził. Jak długo czekać i próbować domowymi srodkami?
Więc tak. Córka prawie 4 lata. Ostatnie "normalne" wypróżnienie (bobki) tydzień temu. Musiało ją zaboleć, bo od tego czasu robi podchody, często chodzi siku (ale tak naprawdę czuje parcie) ale kupy nie robi, widać, że wstrzymuje. Robi jakies pozycje z pupą do góry, chowa się po katach, chce "odpocząć i się przytulać, po minie widać, ze coś ją mierzi. Jak już usiądzie na nocniku to boi się zrobić bo nie chce żeby ją bolało. Przekonujemy, że musi zrobić, bo będzie jeszcze gorzej, słodycze odstawione zupełnie, dieta z błonnikiem, probiotyki, od 2 dni laktulosum, straszymy (choć tak naprawdę może się tym skończyć) lewatywą, lekarzem, szpitalem- nic nie pomaga. 2 dni temu udało mi się ja przekonać, że powinna kupie pomóc, nasmarowałam ją oliwką. Nogi do siebieZrobiła taką kulę, że wyła z bólu, to musiało boleć. I znowu od tamtej pory nic, blokada. Jak ja przekonujemy, to twierdzi, że jej sie nie chce (widzimy co innego)
Dzisiaj chcę spróbować z glicerynowym czopkiem, ale już widze tą histerię.
Boję się zatrucia organizmu... Jak jej moge jeszcze pomóc? Jak przekonać?
Już kiedys mieliśmy podobną sytuację, wstrzymywała tak długo aż kupa dosłownie wyskoczyła jej na kolana męża (wtedy nie była nawet twarda).. Jak juz tak sie stało to potem wypróżniała się normalnie. Tak długo jak teraz jeszcze nie miała blokady.