mama2ksiezniczek
06.01.14, 01:03
Witam,
Córeczka ma 10 miesięcy. Właśnie idą jej kolejne zabki. Ma ich juz 6. Od paru dni pokasluje. Zazwyczaj w nocy lub po drzemce. Czasem kaszel mokry czasem suchy. Wydaje mi się, ze to może być od nadmiaru śliny, córeczce strasznie leje się z buziaka. Nie mam pewności, ale taki kaszelek ma juz chyba trzeci raz i kojarzę, ze to właśnie w czasie jak idą zabki. Poprzednio podawałam jej syropek ( nie pamietam nazwy - robiony w aptece) i kaszelek mijal. Nie wiem czy znów prosić lekarza o ten syrop czy poprostu poczekać aż wyjdą zabki. Mam w domu wiecznie kaszlaca przedszkola je wiec nigdy nic nie wiadomo...Dodam, ze córeczka jest pogodna, nie ma kataru ani gorączki. Codziennie czyszczony ma nosek disnemarem i nie ma żadnej wydzieliny.
Czy kaszel może występować przy zabkowaniu?Czy jeśli maluch pokasluje/ odkasluje to powinnam iść do lekarza, czy może podać jakiś syropek bez recepty? Z góry dziękuję za odpowiedzi.