bbuziaczekk
05.10.14, 23:06
2 tygodnie temu mój syn 5,5 letni zaczel kaszleć. Po tygodniu jak już go coraz mocniej dusilo poszliśmy do lekarza. Poza kaszlem nic mu nie dolegało. Lekarz stwierdził ze jest czysto a dziecko zdrowe. Lekarz twierdzi już od jakiegoś czasu ze dziecko ma na cos alergie co pyli ale ze ta alergia jest tak slaba ze może w testach nic nie wyjść bo co jakiś czas przychodzimy z kaszlem a dziecko zdrowe, osluchowo czysto, bez goraczki. Tylko w nosie cos opuchnięte a od tego niby kaszel. Dal mu clemastyne i Xyzal.
Minal tydzień i dziecko kaszlało nadal. W srode 1 października wrocil z przedszkola z goraczka 39,4 i wysypka na całym ciele. Takie drobniutenkie czerwone kropeczki.
2 października poszliśmy do lekarza. Lekarz stwierdził ze to jest Różyczka. Niby charakterystyczna wysypka i powiększone wezly. Goraczki już nie miał.
Dostal Neosine.
3 października wysypalo go jeszcze intensywniej szczególnie na twarzy drobne krosteczki zaczely się zlewac w większe plamki. Goraczka pojawila się znowu tym razem 38,4
4 i 5 październik wysypka jest nadal ale już zaczyna blednac. Goraczki brak. Katar nadal i lekki kaszel. Ogolne samopoczucie ok, wysypka nie swędzi.
I teraz się zastanawiam czy to aby na pewno jest rozyczka ?
Dziecko było szczepione na wszystko według kalendarza szczepien.
W jaki sposób sprawdzić i kiedy ze to jest rozyczka ?
Chcialabym wiedzec na 100% ze to jest rozyczka.
Jakie badania wykonać i kiedy ?