ewura24
09.11.18, 18:02
Witam. Pisze bo sama nie wiem co myslec. Odebralam wczoraj corke z przedszkola i plakala ze ja boli brzuszek,panie powiedzialy ze nic nie jadla caly dzien,pomyslalam ze od tego. Mowily tez ze dziecko bylo takie nie swoje,marudne,oczka szkliste. W domu zmierzylam goraczke 38,wieczorem juz wiecej. Podawalam leki na zbicie goraczki,mowila ze boli ja gardlo. Dzis bylismy u doktora,stwierdzil ze gardlo zaczerwienione a juz tydz temu bylismy bo miala chrypke i podraznione. Niby nie powiedzial tego wprost ale przypisal leki na angine. Goraczka dzis rano 39,5stopni. Teraz po drugiej dawce antybiotyku mloda zaczela sie jakas drapac nie wiem czy to reakcja na lek czy moze to jakas choroba wirusowa typu odra,ospa ktora sie zaczyna jak angina? Wysypki czerwonej nie ma na razie jakby podskornie widac krostki jakby taka tarke... czy poczatki ospy/odry lub innej choroby zakaznej sa takie?? Doradzcie,czy to sie wybije pozniej? Panie w przedszkolu powiedzialy ze mala od jakiegos czasu jest inna,no i niechetnie chodzi do przedszkola,nic nie je. A wczesniej bylo juz ok. Czy to wszystko przez ta chorobe ktora sie wykluwala?